Sto osób przeszło ulicami Włocławka w wieczornym marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych [zdjęcia]
Marsz zorganizowała włocławska Konfederacja. Jej działacze nie uczestniczyli w oficjalnych uroczystościach Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych zorganizowanych w południe przez włocławski ratusz.
Marsz przeszedł spod włocławskiej katedry na Plac Wolności.
- Nie wzięliśmy udziału w miejskich obchodach, ponieważ Lewica, która rządzi we Włocławku, cały czas próbowała wyrugować, opluwać i obrzydzić pamięć o Żołnierzach Wyklętych. Teraz, kiedy czuje, że jest moda na świętowanie, nagle udaje patriotów. To po prostu nieszczere - mówi Paweł Rudnicki z Konfederacji.
Konfederaci byli zdyscyplinowani, zgodnie z zaleceniem policji szli wyłącznie chodnikiem.
Marsz zakończył się w klasztorze ojców Franciszkanów na Placu Wolności. Tu odbyło się nabożeństwo w intencji Żołnierzy Wyklętych, po którym uczestnicy mszy złożyli kwiaty pod obeliskiem Państwa Podziemnego, usytuowanym na terenie klasztoru. Był to ostatni element włocławskich obchodów, zainicjowany przez Związek Zawodowy „Solidarność”.