Zniszczył kilka aut, powodując ogromne straty. Jest wyrok w sprawie podpalacza
Rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata - to kara dla 34-latka, który podpalił kilka samochodów w Bydgoszczy. Wyrok zapadł na posiedzeniu, bo oskarżony dobrowolnie poddał się karze, a wniosek uwzględnił sąd.
Adrian M. został zobowiązany także do naprawienia szkody, a przypomnijmy, że straty oszacowano na prawie 200 tys. zł.
Do podpalenia sześciu samochodów doszło w sierpniu 2025 roku. Auta płonęły wówczas na ul. Gdańskiej, Zaświat i Powstańców Warszawy w Bydgoszczy. Do sprawy zatrzymano Adriana M. 34-latek usłyszał zarzuty uszkodzenie mienia znacznej wartości, a pod koniec minionego roku prokuratura skierowała do sądu wniosek o wydanie wyroku skazującego bez rozprawy i orzeczenie uzgodnionej z oskarżonym kary.
- Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanych czynów i wyraził taką wolę, stąd też prokurator uzgodnił z podejrzanym karę i w takim kształcie został skierowany wniosek do sądu - mówiła wówczas prokurator Agnieszka Golińska-Żołyniak, zastępca szefa prokuratury Bydgoszcz-Północ.
Już wiadomo, że pokrzywdzeni i sąd zgodzili się na takie rozstrzygnięcie i Adrian M. został skazany bez rozprawy. Mężczyzna został uznany za winnego, a sąd wymierzył mu karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Zobowiązał go też do naprawienia szkody. Na rzecz sześciu pokrzywdzonych sąd zasądził kwoty od ponad 6 do prawie 80 tys. zł.