Nie żyje mężczyzna poszkodowany w pożarze hotelu w Bydgoszczy. W szpitalu pozostają trzy osoby
W ciągu najbliższych godzin eksperci mają zdecydować czy hotel przy Racławickiej będzie nadawał się do użytku. Ogień pojawił się na parterze budynku we wtorek (3.02.) po godz. 21.
Strażacy ewakuowali klientów hotelu przez okna na pierwszym piętrze. Cztery osoby podtrute dymem trafiły do szpitali. - Na pewno będzie powołany biegły z zakresu pożarnictwa, który określi przyczynę pożaru - mówi insp. Jakub Gorczyński, Komendant Wojewódzki Policji.
- W trakcie działań z hotelu ewakuowano około 50 osób - mówi sierżant sztabowy Jakub Skrzypek z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy. - Częściowo osoby te opuściły obiekt same, a częściowo z pomocą strażaków - dodaje. Policjant przekazał również, że nie żyje mężczyzna, który wraz z trzema innymi osobami trafił po wybuchu pożaru do szpitala.
W akcji brało udział 15 zastępów strażaków. Grupa Ratownictwa Medycznego PCK przygotowała dla ewakuowany ogrzewany namiot, koce i cieple napoje. Podstawiony został także autobus MZK.
Właściciele hotelu oraz Bydgoskie Centrum Zarządzania Kryzysowego zajęli się znalezieniem zastępczych noclegów dla mieszkańców hotelu, ponieważ w nocy nie można było do niego wrócić. Jak wiadomo, skorzystały z nich jedynie trzy osoby.
Inspektor budowlany dopuścił hotel do dalszego użytkowania. Nie ma zagrożenia dla całej konstrukcji. Właściciel zdecyduje, kiedy i w jakim zakresie obiekt będzie otwarty.