Około 40 tys. Polaków rocznie przenosi się z miasta na wieś. Sielanka kończy się w dniu wywozu obornika czy sianokosów. Obecni od lat rolnicy stają się intruzami. Ministerstwo chce chronić produkcyjną funkcję wsi. Będzie ustawa, której projekt komentował w „Rozmowie Dnia" PR PiK prof. Wojciech Knieć, socjolog wsi z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, gość Adriany Andrzejewskiej-Kuras.
- Kiedy pojawią się zapachy i hałas, związane z nimi roszczenia mieszkańców będą raczej odrzucane przez organy administracji publicznej - mówi prof. Wojciech Knieć. - Nie będzie się można z tym rolnikiem „kopać" tak, jak do tej pory było i często z nim wygrywać. Teraz ten interes produkcyjny będzie nadrzędny, jednak rolnikowi wcale nie będzie wszystko wolno, hodując świnie czy krowy. Oni wiedzą, że muszą pewne minimalne standardy związane z tą działalnością zachować. Budynek trzeba wybudować, zapachy neutralizować. Rolnicy to wszystko wiedzą i to robią. Nie obawiałbym się jednak takiej sytuacji, że dojdzie do trendu odwrotnego, że będzie nagle to mieszkalnictwo wypychane z powrotem do miasta. Musimy te interesy wypośrodkować.
Cała rozmowa jest niżej, pozostałe zamieszczamy TUTAJ
Do bulwersującego zdarzenia doszło na cmentarzu przy ul. Marulewskiej w Inowrocławiu. Opisał je na Facebooku Szymon Łepski, zastępca prezydenta miasta.
Czy lokalna profilaktyka nadąża za rzeczywistością? To jeden z tematów poruszanych w Toruniu, podczas narady gminnych koordynatorów zajmujących się uzależnieniami…
Mamy pierwszy stopień zagrożenia suszą hydrologiczną na Noteci. Poziom wody waha się od 250 centymetrów w części skanalizowanej rzeki do zaledwie 23 centymetrów…
W chwili tragedii dziewczynka była pod opieką matki i ojca. To Przemysław P. wszedł na cudzy płot, by zerwać owoce. Konstrukcja uderzyła 5-latkę. Dziewczynka…