Jakie zjawisko na niebie mogli ujrzeć Trzej Królowie? Jerzy Rafalski z toruńskiego Planetarium wyjaśnia
Dziś obchodzimy święto Trzech Króli. Zgodnie z biblijną tradycją i późniejszymi legendami do narodzonego w Betlejem Jezusa Magów ze Wschodu zaprowadziła Gwiazda Betlejemska. Czym była?
- 15 czerwca 2 rok p.n.e królowie widzą nad zachodnim horyzontem dwa bardzo jasne punkty - Jowisz i Wenus. W kolejny wieczór - 16 czerwca - obie planety świecą bardzo, bardzo blisko siebie, aż w końcu, 17 czerwca, zlewają się w jeden punkt - mówi toruński astronom Jerzy Rafalski. - To jest fenomen. Czegoś takiego nikt nigdy nie widział. Ten znak pozostał w ich głowach. Próbowali zrozumieć przyszłość na podstawie znaków. Nie ma większego znaku niż zlanie się dwóch najjaśniejszych planet. Ktoś się narodził. Szukają w księgach i znajdują zapis, że rzeczywiście na zachodzie czekają na Króla.
Trzej Królowie będą bohaterami wtorkowego (6.01.) „Regionalnego Punktu Widzenia". Po 18.00 opowiemy nie tylko o zjawiskach na niebie, ale także dowiemy się kim byli królowie, skąd przybyli, czym była Gwiazda Betlejemska oraz jakie tradycje i obrzędy związane są ze świętem Trzech Króli.