Wiatraczki, zdjęcia, znicze w kształcie kości i pomniki na cmentarzu dla zwierząt w Toruniu

2025-11-01, 11:55  PAP / Michał Zaręba / Redakcja
Cmentarz dla zwierząt „Tęczowy Las” mieści się przy ul. Kociewskiej/fot. Michał zaręba/archiwum

Cmentarz dla zwierząt „Tęczowy Las” mieści się przy ul. Kociewskiej/fot. Michał zaręba/archiwum

Toruński cmentarz dla zwierząt, gdzie pogrzebano już ponad 2,5 tysiąca pupili, mieni się feerią barw: są kolorowe wiatraczki, zdjęcia, znicze w kształcie kości czy miski, ale też pomniki jak dla zmarłych ludzi. Pochowane są tu psy, koty, świnki morskie, chomiki, króliki, a nawet papugi.

Cmentarz dla zwierząt „Tęczowy Las” mieści się przy ul. Kociewskiej. Miejsca pochowania swoich zwierzaków odwiedzają torunianie, ale też mieszkańcy odległych miejscowości z województwa kujawsko-pomorskiego. Powstał w 2008 roku. W 2019 roku go rozbudowano. Ma 7680 metrów kwadratowych, a jego zarządcą jest Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania w Toruniu.

– Do połowy października tego roku na cmentarzu zostało pochowanych 2569 zwierząt. To psy, koty, króliki, świnki morskie, papugi, fretki, a nawet żółwie i jaszczurki. W tym roku – do końca września – było to 196 zwierząt – powiedziała Joanna Pepłowska, prezes toruńskiego MPO.

Pochówek na cmentarzu dla zwierząt w Toruniu kosztuje 200 zł w przypadku małego zwierzaka i 400 zł dla zwierząt większych. W tej opłacie jest już wykup kwatery na dwa lata. Później opłaty za kolejne dwanaście miesięcy są już niemal symboliczne. To MPO zajmuje się całą usługą pochówku, która obejmuje grzebanie zwłok zwierzęcych w pudełku kartonowym bądź woreczku biodegradowalnym w wyznaczonym sektorze i miejscu cmentarza.

– Grób oznaczony jest polnym kamieniem z pamiątkową tabliczką z imieniem zwierzęcia i datą pochówku – wyjaśnia MPO. Cała reszta jest w rękach właścicieli, ale organizator cmentarza umożliwia upamiętnienie pupila nagrobkiem, a nawet daje możliwość zasadzenia w pobliżu miejsca pochówku krzewów i kwiatów. Lampki solarne i znicze są przy większości grobów.

„Tutaj wszystko świeci. To coś wspaniałego”
Cmentarz żyje cały rok, ale przed początkiem listopada i wspomnieniem zmarłych można spotkać tu prawdziwe tłumy. Właściciele zwierząt nie zapominają o swoich przyjaciołach, towarzyszach życia, milczących powiernikach.

Pan Marek, właściciel kotki Lusi, podkreślił, że dla niego cmentarz Tęczowy Las jest miejscem wspaniałym. – Przyjeżdżam tu kilka razy w roku, ale szczególnie na początku listopada wieczorem tutaj wszystko świeci, mieni się. To coś wspaniałego – ocenił.

Krysia niedawno skończyła 18 lat. Ma na cmentarzu swojego królika. – Gdy słyszę, że mamy coś z głowami, bo chowamy zwierzęta na cmentarzach, to mnie krew zalewa. A co mielibyśmy z tymi zwierzątkami zrobić? Do kosza na śmieci wyrzucić? To byłoby niepojęte – powiedziała.

– Jakby to było, że o nich zapomnieliśmy – powiedziała starsza pani Mirka. – Przecież Antek chodził ze mną na zakupy, pomagał je przynosić do domu, czekał cierpliwie na swój obiad. Jedliśmy razem, a teraz miałby odejść sam? – dodała emerytka.

Rośnie liczba miast, w których znajdują się cmentarze dla zwierząt
Cmentarze dla zwierząt coraz częściej tworzone są w polskich miejscowościach. Powstały już – poza Toruniem – w Gdańsku, Bydgoszczy, Gorzowie Wielkopolskim, Bytomiu, Rybniku czy Słupsku. Na świecie najpopularniejsze są w Ameryce Północnej – w USA i Kanadzie. Pierwsze na Starym Kontynencie powstały w XIX wieku w Londynie. W Polsce pierwsze takie miejsce grzebalne dla zwierząt powstało w 1991 roku w Koniku Nowym w województwie mazowieckim.

Obecne przepisy zabraniają grzebania zwierząt na terenach prywatnych czy w lasach, a nakazują w specjalnych grzebowiskach.

Prawnie dozwolona jest w Polsce kremacja zwierząt. Powinna odbywać się jednak w specjalnie przygotowanych do tego krematoriach. Musi być zgodna z przepisami dotyczącymi ochrony środowiska i zdrowia publicznego. Przechowywanie urny z prochami zwierzęcia w domu także nie jest prawnie zabronione. Coraz więcej osób się na to decyduje, wskazując jako motywację pamięć o zwierzętach, jak również tak rozumiany humanizm empatyczny, zakładający, że wartość życia nie zależy od gatunku.

Relacja Michała Zaręby

Toruń

Region

Rolnicy kontynuują protesty na drogach regionu. Gdzie blokady i utrudnienia [aktualizacja]

Rolnicy kontynuują protesty na drogach regionu. Gdzie blokady i utrudnienia? [aktualizacja]

2024-03-21, 17:40
Oszuści przez siedem godzin pracowali nad swoją ofiarą. Ukradli 92 tysiące

Oszuści przez siedem godzin „pracowali" nad swoją ofiarą. Ukradli 92 tysiące

2024-03-21, 17:00
Nie dożywocie, a 25 lat więzienia dla oprawcy 3-letniego Nikodema z Włocławka

Nie dożywocie, a 25 lat więzienia dla oprawcy 3-letniego Nikodema z Włocławka

2024-03-21, 16:04
KAS ostrzega przed fałszywymi SMS-ami. System e-TOLL nie wysyła linków do płatności

KAS ostrzega przed fałszywymi SMS-ami. System e-TOLL nie wysyła linków do płatności!

2024-03-21, 15:27
Z wagarów prosto na targi pracy Ciekawy dzień na Politechnice Bydgoskiej [zdjęcia]

Z wagarów prosto na targi pracy! Ciekawy dzień na Politechnice Bydgoskiej [zdjęcia]

2024-03-21, 14:44
Chce postawić na budowę i remonty ulic w Grudziądzu. Maciej Glamowski obiecuje inwestycje

Chce postawić na budowę i remonty ulic w Grudziądzu. Maciej Glamowski obiecuje inwestycje

2024-03-21, 13:41
Wypadek w Lubostroniu. Zderzyły się bus i osobówka, jedna osoba trafiła do szpitala [aktualizacja]

Wypadek w Lubostroniu. Zderzyły się bus i osobówka, jedna osoba trafiła do szpitala [aktualizacja]

2024-03-21, 13:01
Po pożarze w Inowrocławiu: część budynku wyłączona z użytku, sprawę badają biegli

Po pożarze w Inowrocławiu: część budynku wyłączona z użytku, sprawę badają biegli

2024-03-21, 12:25
Z garażu na front. Pickup od małżeństwa z Bydgoszczy pomoże medykom na Ukrainie [wideo]

Z garażu na front. Pickup od małżeństwa z Bydgoszczy pomoże medykom na Ukrainie [wideo]

2024-03-21, 11:20
Martwe zwierzęta w toruńskiej fundacji. Jest dochodzenie w sprawie znęcania się

Martwe zwierzęta w toruńskiej fundacji. Jest dochodzenie w sprawie znęcania się

2024-03-21, 10:32
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę