Dwanaścioro dzieci ze śladami przemocy. Policja w rodzinnym domu dziecka w Łęgowie

2023-05-25, 11:53  PAP/Redakcja
Prowadzący rodzinny dom dziecka w Łęgowie (woj. wielkopolskie) 49-letnia kobieta i 58-letni mężczyzna zostali zatrzymani ws. stosowania przemocy wobec swoich podopiecznych - przekazała w czwartek policja. /fot. PAP/Leszek Szymański

Prowadzący rodzinny dom dziecka w Łęgowie (woj. wielkopolskie) 49-letnia kobieta i 58-letni mężczyzna zostali zatrzymani ws. stosowania przemocy wobec swoich podopiecznych - przekazała w czwartek policja. /fot. PAP/Leszek Szymański

Prowadzący rodzinny dom dziecka w Łęgowie (woj. wielkopolskie) 49-letnia kobieta i 58-letni mężczyzna zostali zatrzymani ws. stosowania przemocy wobec swoich podopiecznych - przekazała w czwartek policja. Rodzina kilka miesięcy temu przeprowadziła się na ziemię wielkopolską z powiatu nakielskiego.

W środę 12 dzieci z rodziny zastępczej, z miejscowości Łęgowo (pow. wągrowiecki), z wyraźnymi śladami przemocy fizycznej trafiło do wągrowieckiego szpitala na obdukcję.

Przedszkole zadzwoniło na policję

Pierwszy sygnał o podejrzeniu stosowania wobec dzieci przemocy funkcjonariusze policji otrzymali z jednego z przedszkoli. Później, na polecenie prokuratury rejonowej funkcjonariusze udali się do miejsca zamieszkania dzieci. Rodzinny dom dziecka prowadziła 49-letnia kobieta i 58-letni mężczyzna, którzy sprawowali opiekę nad trojgiem swoich biologicznych dzieci, jednym adoptowanym dzieckiem oraz ośmiorgiem, dla których stanowili rodzinny dom dziecka.

– W porozumieniu z prokuraturą przeprowadzono oględziny dzieci znajdujących się pod opieką tych państwa. W wyniku tych oględzin od razu postanowiono o zabezpieczeniu dobra tych dzieci i przekazaniu ich do pieczy zastępczych. Natomiast małżeństwo zostało zatrzymane i doprowadzone do KPP w Wągrowcu – zaznaczył oficer prasowy wągrowieckiej policji mł. asp. Dominik Zieliński.

Jak opisał, w środę około godz. 14 funkcjonariusze otrzymali informację od wychowawców jednego z przedszkoli na terenie gminy Wągrowiec, którzy zauważyli na ciele 4-letniej podopiecznej ślady mogące świadczyć o stosowaniu wobec dziecka przemocy. – Policjanci, którzy rozpoznali sprawę na miejscu powiadomili pracowników GOPS Wągrowiec oraz karetkę pogotowia ratunkowego – zaznaczył.

Zieliński dodał, że do grupy przedszkolnej 4-latki uczęszczał chłopiec pochodzący z tej samej rodziny zastępczej. – Wobec podejrzenia, że wobec niego też jest stosowana przemoc, oboje zostali przewiezieni w asyście pracownika socjalnego na oddział dziecięcy wągrowieckiego szpitala. Policjanci o sprawie powiadomili prokuraturę – dodał.

Na polecenie prokuratury rejonowej policjanci udali się do miejsca zamieszkania dzieci. Zieliński dodał, że według ustaleń funkcjonariuszy rodzina przed kilkoma miesiącami sprowadziła się na teren gminy Wągrowiec z powiatu nakielskiego. Zieliński zapewnił, że policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają wszystkie okoliczności sprawy i sprawdzają, czy wobec rzeczonej rodziny były prowadzone działania służb na terenie powiatu nakielskiego.

Dzieci w wieku od 2 do 14 lat

Dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Wągrowcu Edyta Owczarzak powiedziała w czwartek, że dzieci, po zweryfikowaniu stanu ich zdrowia, zostały na noc ze środy na czwartek umieszczone w tymczasowych miejscach, m.in. u rodzin zastępczych. W czwartek znalezione im będą lokalizacje na najbliższy czas. Powiedziała, że dzieci są w wieku od niespełna 2 lat do 14 roku życia.

Rzecznik prasowy Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego Jarosław Władczyk powiedział, że rodzina zastępcza z Łęgowa działała pod auspicjami Rodzinnego Domu Dziecka w Nakle nad Notecią (woj. kujawsko-pomorskie). Wojewoda wielkopolski Michał Zieliński zwołał na czwartek sztab kryzysowy w tej sprawie.

– O dalszych losach dzieci z rodziny zastępczej z Łęgowa (Wielkopolskie), które doznały przemocy fizycznej, zdecyduje Sąd Rejonowy w Wągrowcu – poinformował Piotr Hemmerling, zastępca dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Nakle Nad Notecią (Kujawsko-pomorskie). – Do sierpnia zeszłego roku zawodowa rodzina zastępcza mieszkała Trzeciewnicy koło Nakła nad Notecią, gdzie zajmowała wynajmowany budynek opłacany przez nasze Centrum. – Jako PCPR cały czas sprawowaliśmy kuratelę nad rodziną – podkreślił Hemmerling. Poinformował, że dzieci, które doznały przemocy mają zostać przesłuchane w prokuraturze w Wągrowcu, a następnie o ich losie zadecyduje wągrowiecki Sąd Rejonowy. – Wnioskujemy, aby dzieci zostały umieszczone w naszych placówkach opiekuńczo-wychowawczych tzw. czternastkach w Szubinie i miejscowości Paulina koło Kcyni.

Nakło

Region

Nocny wypadek obok dworca PKS w Bydgoszczy. Motocyklista zginął na miejscu

Nocny wypadek obok dworca PKS w Bydgoszczy. Motocyklista zginął na miejscu

2024-10-05, 08:47
Coraz więcej pracy, coraz mniej sił do życia. Specjaliści o wypaleniu zawodowym

Coraz więcej pracy, coraz mniej sił do życia. Specjaliści o wypaleniu zawodowym

2024-10-05, 08:00
Wyludnianie się wsi, ochrona rolników i żywności to tematy Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego

Wyludnianie się wsi, ochrona rolników i żywności to tematy Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego

2024-10-04, 21:20
Policja zaczaiła się na niego koło Włocławka. Papierosy bez akcyzy w aucie i w mieszkaniu [wideo]

Policja zaczaiła się na niego koło Włocławka. Papierosy bez akcyzy w aucie i w mieszkaniu [wideo]

2024-10-04, 20:30
Ważne dla kobiet w ciąży. W Inowrocławiu są już dostępne bezpłatne badania prenatalne

Ważne dla kobiet w ciąży. W Inowrocławiu są już dostępne bezpłatne badania prenatalne

2024-10-04, 19:55
Cyberlekcja z wicepremierem. Krzysztof Gawkowski uczył w bydgoskiej podstawówce

Cyberlekcja z wicepremierem. Krzysztof Gawkowski uczył w bydgoskiej podstawówce

2024-10-04, 18:00
Burza po Rozmowie Dnia PR PiK. Ostra reakcja prezydenta i Politechniki na słowa prorektora UMK

Burza po „Rozmowie Dnia" PR PiK. Ostra reakcja prezydenta i Politechniki na słowa prorektora UMK

2024-10-04, 15:25
Ilu boisk potrzeba, żeby pociąg się zatrzymał Uczą dzieci, czego nie wolno robić na torach

Ilu boisk potrzeba, żeby pociąg się zatrzymał? Uczą dzieci, czego nie wolno robić na torach

2024-10-04, 14:45
Śledztwo po wypadku na pasach w Grudziądzu. Wóz straży pożarnej potrącił pieszego

Śledztwo po wypadku na pasach w Grudziądzu. Wóz straży pożarnej potrącił pieszego

2024-10-04, 13:10
Prorektor UMK: Kształcenie lekarzy na Politechnice Bydgoskiej to projekt polityczny [Rozmowa Dnia]

Prorektor UMK: Kształcenie lekarzy na Politechnice Bydgoskiej to projekt polityczny [Rozmowa Dnia]

2024-10-04, 09:04
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę