Marcin Sypniewski: Ekologiczne szaleństwo Unii Europejskiej to próba tresowania ludzi [Rozmowa Dnia]

2023-05-11, 10:47  Redakcja
Marcin Sypniewski/fot. PR PiK/archiwum

Marcin Sypniewski/fot. PR PiK/archiwum

Gość Rozmowy dnia, Marcin Sypniewski, polityk Konfederacji i wiceprezes partii Nowa Nadzieja, wiele uwagi poświęcił klimatowi i zabiegom, które mają go chronić, a są, w jego ocenie pozorne i ograniczające swobodę. W rozmowie nie zabrakło także odniesień do bieżących wydarzeń.

Michał Jędryka: Bardzo mi się spodobał tytuł w jednym z mediów: „Konfederacja ostrzega przed Fit For 55, a niemieckie media ostrzegają przed Konfederacją". To jest ciekawe, to jest tak, jak z Charles'em de Gaulle'm, który mówił, że byle nie przekręcili nazwiska, a czy mówią źle, czy dobrze, to już nieważne...

Marcin Sypniewski: Raz, że przestrzegamy przez przed „Fit For 55", a z drugiej strony przestrzegamy też, jak zwykle, przed Niemcami, którzy są głównym motorem, główną siłą napędową tego ekologicznego szaleństwa, które uprawia Unia Europejska. My, jako Konfederacja jesteśmy od zawsze przeciwni tym wszystkim rozwiązaniom, które mają rzekomo powstrzymać kryzys klimatyczny. To nie ma żadnego znaczenia. Nie ma żadnego znaczenia w skali światowej, że my obniżymy temperaturę, o jakiś ułamek stopnia Celsjusza, i w zamian za to będziemy ograniczać spożycie mięsa, będziemy musieli zrezygnować z samochodów spalinowych, i przesiąść się na elektryki. Będziemy musieli wydać miliardy złotych, miliardy euro nawet na te wszystkie reformy, na dostosowanie domów, mieszkań, komunikacji publicznej, na wyrzeczenie się dotychczasowego sposobu życia. Po co te wszystkie wyrzeczenia, na co się mają zdać, jeżeli w tym samym czasie nikt Chińczyków nie zmusi do tego, żeby to oni zmienili swój styl życia - więc jest to całkowicie nierealny pomysł. Te wszystkie wyrzeczenia nic nie dadzą. Jest to próba tresowania ludzi, próba narzucenia nam tego, żebyśmy zrezygnowali ze swoich przyjemności, ze swojego stylu życia i żyli tak, jak chcą jacyś nawiedzeni biurokraci z Brukseli. My mówimy temu stanowczo „nie". Nie chcemy rezygnować z węgla, nie chcemy zrezygnować z grilla, nie chcemy rezygnować ze swobody poruszania się samochodami na benzynę, na gaz. Chcemy żyć, jak do tej pory. Polacy przecież tak naprawdę dopiero od ponad trzydziestu lat mają możliwość bogacenia się. Wyszliśmy ze strasznego systemu i dopiero teraz doganiamy te kraje zachodnie. I ktoś nam teraz mówi, że my mamy zrezygnować z tego wszystkiego, i cofnąć się znowu o kilkadziesiąt lat i żyć na znacznie gorszym poziomie: nie jeździć na wakacje, nie jeść mięsa, nie jeździć samochodem. No jest to jakiś szaleństwo. Jest to obłęd, i nie powinniśmy się na to zgadzać.

Ja trochę przekornie zapytam, bo nie wiem, czy sondaże można traktować poważnie, ale w jednym z sondaży okazało się, że na Konfederację chce głosować do 30 procent ludzi młodych, a ludzie młodzi często promują ochronę środowiska, idą za tą modą na wszystko, co jest „zielone", wybierają jazdę rowerami, i tak dalej. To może jeszcze więcej byście zyskali, gdybyście w tę stronę poszli?

Ależ prawica zawsze jest lepsza, zawsze bardziej służy ochronie środowiska, niż jakieś dialogi lewicowe. Proszę spojrzeć, co się w związku sowieckim, czy w innych krajach komunistycznych stało z przyrodą, przecież tam jest zniszczone środowisko. Mamy też przykłady miast, które za fundusze unijne zafundowały sobie „betonozę", czyli zmieniły place miejskie w jakiejś betonowe, pokraczne twory. To na pewno nie służy poprawie klimatu, natomiast my sprzeciwiamy się szaleństwu. My jesteśmy za tym, żeby rzeczywiście to środowisko chronić, żeby zachowana została równowaga. Nie jesteśmy jednak za tym, żeby ludziom ograniczać życie i korzystanie z nowinek technicznych. Po to ludzkość się rozwija, żeby żyć coraz lepiej, i coraz przyjemniej, żeby pracować coraz wydajniej. Jeżeli naprawdę ktoś sądzi, że zakazując wszystkim samochodów, nakazując życie, tak, jak ileś tam lat temu, bez podróży samolotem, bez poruszania się samochodem, z ograniczeniem spożycia mięsa, z zakazem korzystania z węgla, więc jeżeli ktoś myśli, że to będzie dla ludzi przyjemne i wygodne, to jest w błędzie (...).

ROZMOWA DNIA DO WYSŁUCHANIA NIŻEJ, A WCZEŚNIEJSZE SĄ DOSTĘPNE: TUTAJ

Rozmowa Dnia – Marcin Sypniewski

Region

Po dobie poszukiwań specjaliści znaleźli miejsce awarii w Nowem. W ponad 100 domach nie ma wody [aktualizacja]

Po dobie poszukiwań specjaliści znaleźli miejsce awarii w Nowem. W ponad 100 domach nie ma wody [aktualizacja]

2026-02-03, 12:00
Duże zmiany w parku rozrywki w bydgoskim Myślęcinku. Wiosną ma działać po nowemu

Duże zmiany w parku rozrywki w bydgoskim Myślęcinku. Wiosną ma działać po nowemu

2026-02-03, 12:00
Wędrował z Grudziądza do Świecia... ekspresówką. Kobieta poszła w jego ślady i na S5 łapała stopa

Wędrował z Grudziądza do Świecia... ekspresówką. Kobieta poszła w jego ślady i na S5 łapała stopa

2026-02-03, 11:00
Apel inowrocławskich wodociągów. Chodzi o zabezpieczenie instalacji i wodomierzy

Apel inowrocławskich wodociągów. Chodzi o zabezpieczenie instalacji i wodomierzy

2026-02-03, 10:20
Żaneta Walentyn i Michał Słobodzian w Kcyni. Spotkanie z twórcami audiodokumentu Tu się nie płacze

Żaneta Walentyn i Michał Słobodzian w Kcyni. Spotkanie z twórcami audiodokumentu „Tu się nie płacze”

2026-02-03, 09:50
Agnieszka Kłopotek: Pieniądze na drogę Via Pomerania muszą się znaleźć [Rozmowa Dnia]

Agnieszka Kłopotek: Pieniądze na drogę Via Pomerania muszą się znaleźć! [Rozmowa Dnia]

2026-02-03, 09:15
Pożar torowiska tramwajowego w centrum Bydgoszcz. Działało tam pogotowie gazowe [aktualizacja]

Pożar torowiska tramwajowego w centrum Bydgoszcz. Działało tam pogotowie gazowe [aktualizacja]

2026-02-03, 09:03
Kto odważył się stanąć przed mikrofonem We Włocławku trwają ferie z dubbingiem

Kto odważył się stanąć przed mikrofonem? We Włocławku trwają ferie z dubbingiem

2026-02-03, 07:40
W Inowrocławiu uruchomiono sześć dodatkowych ogrzewalni. Także w hali widowiskowo-sportowej

W Inowrocławiu uruchomiono sześć dodatkowych ogrzewalni. Także w hali widowiskowo-sportowej

2026-02-02, 20:30
Była tam pruska ujeżdżalnia koni, będzie siedziba strażaków z toruńskiego Podgórza

Była tam pruska ujeżdżalnia koni, będzie siedziba strażaków z toruńskiego Podgórza

2026-02-02, 19:50
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę