Szczucie psami, wbijanie gwoździ w plecy czy zalewanie ust gipsem - to nie opis średniowiecznych kar, a tortur jakim byli poddawani na początku wojny mieszkańcy Ziemi Dobrzyńskiej. Działające w Rypinie i okolicy oddziały niemieckiej samoobrony były wyjątkowo brutalne. Przez rypiński "Dom Kaźni" przeszło około tysiąca osób. Większość zginęła. O gehennie polskich elit na Ziemi Dobrzyńskiej w 1939 roku mówiliśmy w poniedziałkowej audycji z cyklu „Regionalny Punkt Widzenia” z dawnego „Domu Kaźni” w Rypinie, który odwiedzili Sławomir Nowak i Michał Słobodzian.
0:00
0:00