Niespełna 20-letni Wojciech Szymański wracał z frontu I wojny światowej. W rodzinnym Nadjeziorzu czekała na niego mama. Do domu jednak nigdy nie dotarł. Został internowany wraz z innymi mieszkańcami Rynarzewa. W ten sposób Niemcy próbowali osłabić polskie siły walczące w Powstaniu Wielkopolskim. Wojciech zginął na stacji kolejowej w Chojnicach.
W Narodowym Dniu Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego przypomnimy okoliczności jego wybuchu, znaczenie między innymi dla sporej części naszego regionu. Opowiemy także o bohaterstwie zwykłych mieszkańców. Do walk włączyli się przedstawiciele wszystkich warstw społecznych. Do wysłuchania audycji zaprasza Michał Słobodzian.
0:00
0:00