Prof. Wojciech Polak zostaje na stanowisku kierownika katedry bezpieczeństwa wewnętrznego na UMK. Rektor toruńskiej uczelni nie przychylił się do wniosku dziekana wydziału nauk o polityce i bezpieczeństwie.
Nowego kierownika wyłoni konkurs. - Rektor UMK zwrócił się do dziekana z prośbą o ogłoszenie konkursu na obsadę funkcji kierownika tej katedry. Do czasu rozstrzygnięcia, pełniącym obowiązki kierownika będzie pan profesor Wojciech Polak – mówi dr Marcin Czyżniewski, rzecznik toruńskiej uczelni. - Konkurs ma mieć charakter jak najszerszy, ogólnopolski tak, aby zapewnić obsadę kierowniczą tej bardzo ważnej katedry na najlepszym merytorycznym poziomie. Nauki o bezpieczeństwie czeka w przyszłym roku pierwsza parametryzacja, a wysoka nota dla dwóch dyscyplina - nauk o polityce i nauk o bezpieczeństwie - była warunkiem utrzymania wydziału jako odrębnej jednostki – dodaje.
- To dobra droga, ale jest łamana zasada równości - komentuje prof. Wojciech Polak. - Ogłasza się konkurs na kierownika mojej katedry, podczas gdy w zdecydowanej większości inni kierownicy katedr mają automatycznie odnawiane funkcje po wygaśnięciu. W takim razie postuluję, żeby na wszystkie katedry ogłasza konkurs na dyrektora. Niech pan rektor da dobry przykład i na swoją katedrę prawa rzymskiego na wydziale prawa, która też jest bardzo ważna, niech ogłosi konkurs – mówi. - Moje szanse na zwycięstwo są zerowe wobec daleko posuniętej niechęci, którą okazywały mi w ostatnim czasie władze wydziału. Nie wiem, czy przystąpię do tego konkursu, ponieważ z góry jest oczywiste, że go przegram, choćby mój kontrkandydat był analfabetą.
Nowym kierownikiem katedry od 1 października miał być prof. Władysław Polcikiewicz. Prof. Wojciech Polak - historyk UMK i członek kolegium IPN - o tym, że nie będzie już kierował katedrą, bo w jej miejsce powołano katedrę bezpieczeństwa narodowego, zaskoczony dowiedział się z maila.