Mateusz Kołodziejski z Zawiszy Bydgoszcz zajął 7. miejsce w skoku wzwyż na HMŚ w Toruniu
Mateusz Kołodziejski zajął siódme miejsce w skoku wzwyż w lekkoatletycznych halowych mistrzostwach świata w Toruniu. Wygrał Ukrainiec Ołeh Doroszczuk, który zapewnił sobie tytuł skokiem na wysokość 2,30 m.
Drugi był Meksykanin Erick Portillo, a trzecie miejsce ex aequo zajęli Jamajczyk Raymond Richards i Koreańczyk Sanghyeok Woo.
Kołodziejski za pierwszym razem zaliczył wysokość 2,22 m, lecz później nie uporał się z 2,26 m. Reprezentant Polski wypadł poniżej oczekiwań, gdyż 7 lutego poprawił rekord życiowy na 2,30 m.
Skoczek Zawiszy Bydgoszcz nie kryje niezadowolenia z powodu swojego występu. To był jednak dopiero jego debiut na Halowych Mistrzostwach Świata. - Zdecydowanie ani ten wynik, ani to miejsce to nie była moja ambicja — mówi Mateusz Kołodziejski. — Chciałem skoczyć chociaż te 2,28, może 2,30. Liczyłem na taki występ, tym bardziej że to była moja docelowa impreza, ale nie udało się, ciągle czegoś brakowało na rozbiegu — dodaje. Przyznał, że cieszy się, że jego debiut na halowym czempionacie przypadł właśnie w Toruniu.