Noteć bez efektu nowej miotły, choć inowrocławianie postawili się faworyzowanemu rywalowi
KSK Qemetica Noteć Inowrocław nieudanie zakończyła rywalizację w 2025 roku. W 16. kolejce Bank Peako S.A. 1. Ligi Mężczyzn inowrocławianie przegrali u siebie z PGE Spójnią Stargard 89:92.
Dla Noteci mecz był nowym otwarciem. Po raz pierwszy drużynę poprowadził Krzysztof Szubarga, który zastąpił na stanowisku Przemysława Łuszczewskiego. Zespół od razu czekał trudny sprawdzian, gdyż do Inowrocławia przyjechał spadkowicz z Orlen Basket Ligi. Ekipa ze Stargardu jest w czołówce tabeli, ale raczej liczyła na nieco lepsze wyniki.
Mimo falstartu (2:7) spotkanie rozpoczęło się obiecująco dla gospodarzy (27:20). Rywale szybko jednak skrócili dystans, nawet wychodząc na prowadzenie 40:36. Przed przerwą KSK miało jednak o punkt więcej (45:44). Trzecia kwarta była bardzo wyrównana, dopiero w końcówce zarysowała się przewaga gości (73:67). Podopieczni Szubargi zdołali doprowadzić do remisu (79:79), dzięki czemu emocji w końcówce nie brakowało. Finalnie nieco więcej jakości pokazała Spójnia.
KSK Qemetica Noteć Inowrocław – PGE Spójnia Stargard 89:92 (23:18, 22:26, 22:29, 22:19)