Specjaliści: przepisy UE dot. danych osobowych mogą zaktywizować cyberprzestępców
Unijne przepisy o ochronie danych osobowych, które mają wejść w życie za niecały rok, paradoksalnie otwierają cyberprzestępcom nowe możliwości szantażu – oceniają informatycy śledczy. Ich zdaniem znacząco zwiększy się liczba ataków na bazy danych osobowych.
25 maja 2018 r. w krajach członkowskich Unii Europejskiej zaczną obowiązywać nowe unijne przepisy o ochronie danych osobowych. Dzięki nim użytkownicy internetu mają uzyskać większą ochronę i kontrolę nad tym, co dzieje się z informacjami na ich temat. W opinii ekspertów nowe prawo może też jednak wywołać falę negatywnych zachowań, a wysokie kary, jakie przewiduje unijne rozporządzenie, mogą wpłynąć na podatność firm na szantaż.
"Możemy mieć do czynienia z paradoksem. Unijne prawo, mające na celu lepszą ochronę danych, może w większym stopniu zaktywizować cyberprzestępców. Firmy będące ofiarą cyberkradzieży będą mieć poważny dylemat: czy zgłosić ten fakt odpowiednim organom i zapłacić wielomilionową karę, czy też lepiej zapłacić okup" - wskazał Przemysław Krejza, dyrektor ds. badań i rozwoju w katowickim laboratorium informatyki śledczej Mediarecovery. Przygotowuje ono ekspertyzy na potrzeby policji, prokuratury, służb i firm prywatnych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.
Media w ostatnim czasie coraz częściej informują o firmach szantażowanych przez cyberprzestępców. Stosują oni kilka sposobów, by "zarabiać" na takiej działalności. "Wśród nich znajdziemy sieci komputerów zombie do wynajęcia, serwisy aukcyjne, gdzie można sprzedać skradzione dane, programy szyfrujące dane i żądające pieniędzy za ponowny dostęp do nich, a wreszcie żądania okupu za skradzione informacje" – wylicza Krejza.
W jego opinii wysokie kary, jakie przewiduje unijne rozporządzenie za wyciek danych - do 20 mln euro - mogą wpłynąć na podatność firm na szantaż. Cybeprzestępcy nie żądają aż tak wielkich sum, jakie przewiduje unijne rozporządzenie. Zwykle żądania okupu w przypadku kradzieży danych osobowych to kwoty rzędu od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych w zależności od rozmiaru skradzionej bazy danych.
Według informatyków śledczych, cyberprzestępcy po dokonaniu kradzieży lub znalezieniu luki pozwalającej na taką kradzież, mogą szantażować firmę, że zgłoszą to do odpowiednich organów. Wówczas przed firmą stanie dylemat: narazić się na karę ze strony urzędu, czy po cichu zapłacić okup i załatać lukę w systemie. Specjaliści przewidują, że wiele poszkodowanych podmiotów ulegnie szantażowi, nie dostając gwarancji, że cybeprzestępcy i tak nie zgłoszą niedostatecznego zabezpieczenia danych osobowych odpowiednim służbom.
Firmy mają do dyspozycji wiele rozwiązań, zwiększających bezpieczeństwo danych osobowych - od najprostszych, poprzez bardziej rozwinięte np. EnCase eDiscovery pozwalający przeprowadzać złożone analizy incydentów dotyczących danych, po zaawansowane, takie jak GRC (Governance, Risk, Compliance). Te ostatnie pozwalają w większym stopniu przygotować całą organizację, a nie tylko jej wycinek związany z bazami danych osobowych, do zgodności z unijną regulacją.
GRC łączy w sobie zarówno rozwiązania techniczne, jak i te prawno-organizacyjne. Opisuje zestaw najlepszych praktyk i narzędzi służących do zarządzania przedsiębiorstwem w trzech wymiarach biznesowych: zarządzanie organizacją (normy i procedury), ryzyko (w szczególności operacyjne) i zgodność (z prawem i wymaganiami). Jak oceniają przedstawiciele Mediarecovery, w obliczu regulacji unijnej, GRC wydaje się optymalnym rozwiązaniem dla dojrzałych i dostatecznie dużych firm, ze szczególnym uwzględnieniem bankowości i finansów.
Rozporządzenie ogólne o ochronie danych (GDPR) ma umożliwić mieszkańcom całej UE odzyskanie kontroli w odniesieniu do ich danych osobowych. Nowe regulacje dostosowują przepisy unijne o ochronie danych z 1995 r. do rozwoju nowych technologii internetowych i cyfrowych.
Zakładają, że aby dane użytkownika mogły być przetworzone, będzie musiał on wyrazić na to wyraźną zgodę, np. poprzez zaznaczenie na stronie internetowej pola z potwierdzeniem wyrażenia zgody. Nowe przepisy mają też ułatwić użytkownikowi wycofanie zgody na przetwarzanie danych. Zgodnie z rozporządzeniem, internauci uzyskają prawo do sprostowania swoich danych oraz "prawo do zapomnienia", czyli wymazania ich z bazy firm je przetwarzających.
Nowe przepisy regulują też warunki przetwarzania danych osób nieletnich w serwisach społecznościowych. Przewidziano także uproszczony mechanizm składania skarg przez konsumentów w przypadku naruszenia ich prywatności. Przepisy dają też możliwość nakładania kar finansowych na firmy łamiące unijne zasady ochrony danych. Firmy, które mają do czynienia ze znaczącą liczbą danych osobowych, będą miały obowiązek powołać osobę odpowiedzialną za ochronę danych. (PAP)
Zobacz także
W Gdyni podczas wakacji uruchomiona zostanie tzw. miejska wtyczka
2015-04-19, 13:21W Gdyni podczas najbliższych wakacji uruchomiona zostanie tzw. miejska wtyczka czyli publiczny punkt, w którym będzie można doładować baterie mobilnych urządzeń. Projekt ładowarki był tematem konkursu dla studentów ASP w Gdańs… Czytaj dalej »
Microsoft zapowiada nowe aplikacje mobilne Office dla Windows 10
2015-04-18, 14:47Amerykański koncern Microsoft zapowiedział, że do końca kwietnia udostępni zestaw aplikacji Office Universal dla smartfonów i tabletów korzystających z mobilnego systemu operacyjnego Windows 10. Programy mają być darmowe. Czytaj dalej »
CERT Polska: statystycznie 280 tys. zainfekowanych komputerów w Polsce
2015-04-17, 12:17280 tys. komputerów w Polsce każdego dnia jest zainfekowanych złośliwym oprogramowaniem - wynika z danych za 2014 r. zgromadzonych przez zespół CERT Polska, działający w ramach instytutu badawczego NASK. Czytaj dalej »
Messenger i WhatsApp osiągnęły popularność portali społecznościowych
2015-04-17, 12:15BI Intelligence informuje, że pod koniec marca 2015 r. po raz pierwszy z czterech najpopularniejszych komunikatorów skorzystało tyle samo osób co z Twittera, Facebooka, Instagrama i LinkedIn razem wziętych - czyli ponad 2 miliardy os… Czytaj dalej »
Eksperci: Europa Środkowo-Wschodnia potrzebuje rozwoju opartego na wiedzy
2015-04-16, 15:23Powszechny dostęp do wiedzy może być kluczem do dalszego rozwoju Europy Środkowo-Wschodniej, pod warunkiem, że społeczeństwu obywatelskiemu uda się zmusić władzę do przejrzystych działań i społecznej partycypacji - uważają… Czytaj dalej »