Eksperci: postęp w leczeniu chłoniaków agresywnych i nawrotowych
Nawet agresywną postać chłoniaka udaje się skutecznie leczyć i dla niektórych pacjentów może to być choroba przewlekła – przekonywali eksperci podczas 14. międzynarodowej konferencji poświęconej tej chorobie (ICML) w Lugano.
Prof. Eric Van Den Neste z kliniki uniwersyteckiej Saint-Luc w Brukseli wyjaśniał, że dwie trzecie chorych na chłoniaki, które są nowotworami układu chłonnego, udaje się wyleczyć, ale u co trzeciej osoby choroba jest agresywna, szybko się rozwija, nawraca po leczeniu i staje się oporna na terapie.
„Ci pacjenci sprawiają nam najwięcej trudności, ale nawet dla nich są dostępne nowe opcje leczenia, a wkrótce będą kolejne, bo prowadzi się badania kliniczne nad następnymi lekami przydatnymi w najtrudniejszych przypadkach tego schorzenia” – przekonywał.
Są różne typy chłoniaków, jednak aż 80 proc. agresywnej postaci tej choroby to chłoniaki nieziarnicze z komórek B, czyli limfocytów typu B, białych krwinek pełniących ważną funkcję w układzie odpornościowym. Komórki te stają się nowotworowe na skutek błędu, jaki powstaje podczas ich wytwarzania. O ile łagodna postać o małym stopniu złośliwości rozwija się latami, to agresywna daje objawy w ciągu zaledwie kilku miesięcy, czasami nawet kilku tygodni.
„Większość chorych z chłoniakami udaje się wyleczyć już po pierwszej linii leczenia, ale u części z nich dochodzi do nawrotu choroby nawet po drugiej linii leczenia” – powiedział prof. Neste, który w Lugano prowadził sesję na temat agresywnej postaci tej choroby.
W takiej sytuacji choremu po raz kolejny podaje się różne kombinacje leków chemioterapeutycznych najczęściej w skojarzeniu z rytuksymabem (przeciwciałem monoklonalnym), bo taka terapia skojarzona zwykle daje lepsze efekty. Jeśli to nie pomoże, konieczne jest zastosowanie leku o zupełnie innym schemacie działania, który może przełamać oporność na leczenie.
Hematolog i onkolog z University of London dr Ruth Pettengell powiedziała, że w takim nawrotowym i opornym, agresywnym przebiegu chłoniaka jak na razie dostępny jest tylko jeden lek o nazwie piksantron, cytostatyk nowej generacji.
„Dla niektórych chorych jest to jedyna opcja leczenia, która może doprowadzić nawet do wyleczenia, dla innych może to być szansa na tzw. leczenie pomostowe, czyli takie, które pozwala uzyskać remisję choroby, po której stosuje się przeszczep komórek macierzystych szpiku kostnego” – wyjaśniała dr Pettengell.
Specjalistka podkreśliła, że piksantron ma tę zaletę, że jest lekiem stosunkowo mało toksycznym dla organizmu, szczególnie dla mięśnia sercowego. Może być zatem stosowany zarówno u młodszym pacjentów, jak i tych starszych, w ogólnie gorszym stanie zdrowia. Ma to ogromne znaczenie, ponieważ większość chorych na chłoniaki to osoby w starszym wieku, po 65. roku życia.
Uczestnicząca w konferencji w Lugano dr Monika Długosz-Danecka z Kliniki Hematologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie powiedziała PAP, że w Polsce lek ten nie jest jeszcze refundowany. Na razie dostępny jest jedynie dla niektórych pacjentów biorących udział w badaniach klinicznych tego specyfiku.
Piksantron podawany jest w trzeciej lub czwartej linii leczenia, gdy nie pomagają inne chemioterapeutyki. Stosuje się go przez sześć miesięcy. W Polsce kwalifikuje się do leczenia tym lekiem jedynie 200-300 chorych.
Prof. Neste wyjaśniał, że lek ten na razie wykorzystuje się w monoterapii, wciąż prowadzone są badania, które mają wykazać, czy będzie jeszcze bardziej skuteczny w połączeniu z innym preparatami, np. z rytuksymabem. Prof. Luigi Zinzani z Instytutu Hematologii i Onkologii uniwersytetu w Bolonii dodał, że może on wywołać nawet długotrwałe cofnięcie się choroby.
Prof. Neste powiedział, że w badania klinicznych testowanych jest obecnie kilka innych leków o różnych schemacie działania, które w przyszłości prawdopodobnie będzie można stosować w leczeniu agresywnych, nawrotowych i opornych chłoniaków. Zwiększy to zestaw możliwych do wykorzystania opcji terapeutycznych u poszczególnych pacjentów. Dzięki temu dla większej grupy chorych ta trudna do leczenia postać chłoniaka będzie chorobą przewlekłą.
Z Lugano Zbigniew Wojtasiński (PAP)
Zobacz także
Neurolodzy: udar mózgu to zagrożenie życia; konieczne wezwanie karetki
2018-10-29, 06:05Udar mózgu to zagrożenie życia. Gdy wystąpią jego objawy, jak np. opadanie kącika ust, niedowład ręki, nogi, niewyraźna mowa, należy natychmiast wezwać pogotowie ratunkowe - przypominają neurolodzy z okazji Światowego Dnia Udaru… Czytaj dalej »
Replikę Księgi Henrykowskiej udostępniono w Opactwie Cysterskim
2018-10-26, 10:45Replika powstałej w drugiej połowie XIII w. Księgi Henrykowskiej, wpisanej na listę UNESCO 'Pamięć Świata' została udostępniona zwiedzającym Opactwo Cysterskie w Henrykowie (Dolnośląskie). W czwartek otwarto też wyremontowane… Czytaj dalej »
Nowa mapa Marsa pokazuje, że lodu jest na nim więcej, niż sądzono
2018-10-20, 13:52Na północnej półkuli Marsa lodu może być więcej, niż dotąd sądzono - pokazuje pierwsza szczegółowa mapa form ukształtowania terenu Czerwonej Planety, przygotowana m.in. przez Polkę dr Annę Łosiak. Łatwo dostępny lód może… Czytaj dalej »
Już za dwa lata powstanie w Toruniu kosmiczne laboratorium
2018-10-05, 07:00W Toruniu powstanie 'Space Labs' - miejsce, w którym konstruktorzy i projektanci będą testować swoje wynalazki i projekty. Informację potwierdził 4 października prezydent Torunia, Michał Zaleski. Czytaj dalej »
Najstarszą, nieznaną wersję polskiego przekładu Koranu wydadzą filolodzy z Torunia
2018-10-03, 16:00Najstarszą i nieznaną do tej pory wersję polskiego przekładu Koranu wydadzą filolodzy z Centrum Badań Kitabistycznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Autorami przekładu są Ignacy Domeyko oraz ks. Dionizy Chlewiński. Znak… Czytaj dalej »