W Polsce powstanie sieć stacji tankowania samochodów wodorem
Na głównych ciągach komunikacyjnych w Polsce powstanie sieć stacji tankowania wodoru – ogłosił w poniedziałek Instytut Transportu Samochodowego (ITS). Eksperci podkreślają, że to paliwo jest przyjazne dla środowiska i bezpieczne.
Instytut Transportu Samochodowego opracował plany wdrożenia infrastruktury wodorowej w Polsce w ramach projektu HIT-2-Corridors. Działania te stanowią drugą część projektu HIT (Wodór dla Infrastruktury Transportu). "Pierwsze dwie stacje powstaną w Poznaniu i w Warszawie, kolejne w Trójmieście, Białymstoku, oraz na południu Polski, czyli w Katowicach, Krakowie, Wrocławiu i Łodzi oczywiście" - wylicza dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego dr hab. inż. Marcin Ślęzak.
Do 2030 r. w Polsce ma powstać dziewięć stacji tankowania wodoru, a pierwsze dwie do 2020 r. Zasilą one europejską sieć stacji wodorowych, sieć ma umożliwić przejazd samochodem wodorowym wokół Morza Bałtyckiego oraz na trasie północ-południe, od Morza Bałtyckiego po Morze Adriatyckie - powiedział Ślęzak.
Do końca tego roku w Niemczech ma powstać 50 takich stacji.
Dyrektor ITS przyznaje, że budowa stacji w Polsce na początku nie będzie przedsięwzięciem "ekonomicznie uzasadnionym", dlatego Instytut chce pozyskać partnerów i sięgnąć po fundusze z Unii Europejskiej.
"Zaprosiliśmy do współpracy poważnych partnerów, takich jak Polska Grupa Energetyczna czy Solaris, nie wykluczamy poszerzenia tego grona. W tym gronie wraz z partnerami zagranicznymi będziemy chcieli uzyskać środki na budowę tych stacji, a w miarę ich rozwoju zakładamy, że nastąpi większe zapotrzebowanie na pojazdy zasilane wodorem" - wyjaśnił Ślęzak.
Dodał, że ITS podpisał z partnerami listy intencyjne, co ma pozwolić na stworzenie europejskiego konsorcjum i wybudowanie stacji. Obecnie koszt budowy jednej takiej stacji to ok. 1 mln euro.
Ponieważ samochody wodorowe są na razie nawet kilkakrotnie droższe niż auta tej samej klasy wyposażone w tradycyjne silniki spalinowe, ITS w pierwszej kolejności chce oprzeć się m.in. na transporcie zbiorowym, z tego względu Instytut zaprosił do współpracy polskiego producenta autobusów - firmę Solaris, który już produkuje pojazdy wodorowe. Również firma Solbus produkuje w Polsce autobusy wodorowe.
Projekt HIT-2-Corridors jest finansowany w ramach europejskiej sieci TEN-T - Priorytet „Dekarbonizacja/zastępowanie ropy naftowej lub ograniczanie kosztów środowiskowych”.
Eksperci podkreślą, że wodór to paliwo przyjazne dla środowiska i bezpieczne. "Wodór jest paliwem znacznie bezpieczniejszym od gazu LPG, a nawet od benzyny. Wszystko dzięki temu, że jest to pierwiastek ponad 14 razy lżejszy od powietrza. W momencie, kiedy dochodzi do rozszczelnienia instalacji, wodór natychmiast ucieka do góry. Żeby wodór eksplodował, to musi powstać mieszkanka wodoru z powietrzem, ale zanim taka mieszkanka powstanie, ten wodór po prostu ulatuje i dzięki temu jest znacznie bezpieczniejszy" - powiedział PAP publicysta techniczny Michał Setlak.
ITS informuje, że jeden kilogram wodoru wystarcza na pokonanie 100 km, czyli średni zasięg seryjnych pojazdów wykorzystujących wodorowe ogniwa paliwowe wynosi od ok. 500 do 600 km. Tankowanie trwa ok. dwóch, trzech minut. Koszty wodoru potrzebnego do przejechania 100 km są porównywalne z kosztami benzyny, którą trzeba spalić, żeby przejechać taki sam dystans autem z dwulitrowym silnikiem benzynowym.
Podczas poniedziałkowej konferencji zaprezentowano także pierwsze masowo produkowane i dostępne w niektórych państwach europejskich samochody wodorowe – Toyotę Mirai oraz Hyundaia ix35 Fuel Cell.
Toyota Mirai nie ma tradycyjnego silnika spalinowego, lecz wodorowe ogniwa paliwowe. Reakcje wodoru i tlenu wytwarzają energię elektryczną, która służy do napędu silnika elektrycznego. Efektem ubocznym reakcji jest para wodna.
Zespół ogniw paliwowych Toyoty osiąga maksymalną moc wyjściową 114 kW (155 KM). Zbiorniki sprężonego wodoru mają trójwarstwową strukturę złożoną m.in. z włókna węglowego i wzmocnionego tworzywa, dzięki czemu są zdolne magazynować wodór sprężony do aż ok. 700 barów.
Sprzedaż w Japonii ruszyła 15 grudnia ub. roku. Nowa Toyota w Europie zadebiutowała w drugiej połowie 2015 r. i jest dostępna w Niemczech, Danii i Wielkiej Brytanii. W Niemczech cena auta to ok. 66 tys. euro netto.(PAP)
Zobacz także
Angielski dla dorosłych za darmo. Lekcje online z Inowrocławia dla każdego
2021-04-13, 06:51Jest szansa na bezpłatną naukę języka angielskiego i to bez wychodzenia z domu. Taką propozycję przygotowała Biblioteka Miejska w Inowrocławiu. Czytaj dalej »
Przełom w leczeniu mukowiscydozy? „Nowe leki zmieniają ją w chorobę przewlekłą"
2021-04-11, 21:00- Nowe leki, wpływające na lepsze funkcjonowanie nieprawidłowego białka u chorych na mukowiscydozę, zmieniają tę do niedawna znacznie skracającą życie, genetyczną chorobę w schorzenie przewlekłe - ocenia prof. Dorota Sands z Instytutu… Czytaj dalej »
UTP kończy prace nad autorskim respiratorem. Wkrótce czas na testy kliniczne
2021-04-08, 10:16Kończą się badania laboratoryjne, niebawem ruszą testy kliniczne bydgoskiego respiratora. Projekt Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy wkracza w decydującą fazę. Czytaj dalej »
Facebook wprowadza nakładki na zdjęcia profilowe promujące szczepienia przeciwko COVID-19
2021-04-02, 20:19Facebook ogłosił udostępnienie użytkownikom nowych, propagujących szczepienia przeciwko COVID-19 nakładek na zdjęcia profilowe. Dzięki nim osoby korzystające z platformy będą mogły pokazać swoje wsparcie dla kampanii szczepień… Czytaj dalej »
Astronomowie z Torunia w wielkim projekcie naukowym. Będą nowe odkrycia?
2021-03-26, 21:30Dwa duże zespoły astronomów łączą swoje siły, by stworzyć największą w Europie sieć instrumentów obserwacyjnych. Czytaj dalej »