Polska Akademia Dostępności pomaga dostosować strony www dla niepełnosprawnych
Urzędy, organizacje i firmy chcące dostosować swoje strony internetowe do potrzeb osób niepełnosprawnych mogą skorzystać z pomocy Polskiej Akademii Dostępności, która bezpłatnie dostarcza szablony stron i narzędzia umożliwiające tworzenie serwisów www.
Do 30 maja wszystkie serwisy internetowe instytucji publicznych muszą być dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, zgodnie z międzynarodowym standardem WCAG 2.0. Oznacza to, że strony te powinny być powszechnie dostępne dla użytkowników nienależnie od ich niepełnosprawności, wieku, używanego sprzętu i oprogramowania.
Polska Akademia Dostępności (PAD) - projekt realizowany przez Fundację Widzialni, dofinasowany ze środków Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji - dostarcza do tego bezpłatnych narzędzi. Na jej platformie www.pad.widzialni.org znajduje się 180 gotowych pakietów stron internetowych wraz z systemem zarządzania treścią. Można je pobrać i zainstalować za darmo.
PAD udostępnia na swojej stronie internetowej również bezpłatne kursy administrowania serwisem internetowym z uwzględnieniem potrzeb osób z niepełnosprawnościami oraz tworzenia dokumentów tekstowych w sposób umożliwiający ich odczytanie przy pomocy programów, z których korzystają osoby niewidome. Na stronie są także narzędzia umożliwiające tworzenie serwisów internetowych, a także przykłady dobrych praktyk.
Przewodniczący rady Fundacji Widzialni Artur Marcinkowski szacuje, że w Polsce jest ok. 400 tys. stron internetowych podmiotów publicznych, które powinny zostać zmienione lub dostosowane do wymagań dostępności. W rozmowie z PAP Marcinkowski podkreślił, że Polska Akademia Dostępności jest skierowana nie tylko do tych podmiotów, które obowiązuje standard WCAG 2.0. - mogą z niej skorzystać także firmy i organizacje.
Ekspert z Fundacji Widzialni zaznaczył, że dla osób niewidomych, niedowidzących i głuchych internet jest często podstawowym oknem na świat. "Bez wychodzenia z domu mogą załatwić sprawy urzędowe, zamówić bilety do teatru, kina, zrobić zakupy w sklepie internetowym, zalogować się na konto bankowe. Wykonać czynności, które w realnym życiu sprawiają wiele problemów" - podkreślił.
Tłumaczył, że osoby niewidome korzystają z programów czytających, które odczytują treść serwisu. "Niewidomi słyszą to, co widzący widzą. Program czytający poprawnie odczyta serwis, gdy ten będzie zawierał opisane pola formularzy, opisane elementy graficzne takie jak zdjęcia i wykresy, opisane elementy nawigacyjne i wyszukiwarki" - mówił.
Osoby niedowidzące korzystają z programów powiększających i dla nich ważne jest, by serwis miał odpowiednio wysoki kontrast, czytelną czcionkę, logicznie rozmieszczone elementy nawigacyjne.
Z kolei dla osób głuchych od urodzenia ważnym elementem jest czytelność przekazu, jasność treści. "Dla nich językiem natywnym jest język migowy, który charakteryzuje się cechami każdego innego języka. Ma swoje słowa, gramatykę, składnię. Język polski jest dla osób głuchych językiem obcym, którego muszą się nauczyć jako języka drugiego" - podkreślił Marcinkowski.
Niektóre osoby niepełnosprawne ruchowo mogą korzystać przy przeglądaniu internetu z jednego klawisza na klawiaturze, za pomocą którego poruszają się po stronie albo korzystają tylko z myszki np. zamontowanej na czole - tak jest w przypadku osób całkowicie sparaliżowanych. Trudnością jest dla nich to, że ruchy głową nie zawsze są precyzyjne, a na wielu stronach wystarczy lekki ruch i wyświetla się inny jej fragment.
Eksperci przekonują, że można samodzielnie sprawdzić, czy serwis jest dostosowany do potrzeb tych grup użytkowników. Na konieczność przebudowy mogą wskazywać m.in. dokumenty publikowane w formie obrazków – w ich treści nie da się zaznaczyć liter i wyrazów, zatem nie odczyta go czytnik, z którego korzystają osoby niewidome; filmy bez napisów - nie skorzysta z nich osoba niesłysząca (albo taka, która nie może włączyć głośnika).
Dostosowania będzie wymagał również serwis, z którego nie daje się korzystać tylko za pomocą klawiatury, bo jest to poważne utrudnienie dla osób z niepełnosprawnością ruchową albo taki, który używa np. sformułowań typu „kliknij wyżej/niżej”, co jest niezrozumiałe dla osoby, która nie widzi.
Konieczność dostosowania stron internetowych urzędów i innych instytucji publicznych do potrzeb osób niepełnosprawnych wynika z rozporządzenia z 12 kwietnia 2012 r. w sprawie Krajowych Ram Interoperacyjności.
Fundacja Widzialni zajmuje się przeciwdziałaniu wykluczeniu cyfrowemu i społecznemu. We wtorek wraz z Szerokim Porozumieniem na Rzecz Umiejętności Cyfrowych fundacja organizuje w Sejmie konferencję "Cyfrowo wykluczeni".(PAP)
Zobacz także
Aplikacja na telefon może pomóc w diagnozowaniu i leczeniu depresji
2015-12-12, 10:26'How Are You App” - to aplikacja na telefon, która może pomóc w diagnozowaniu i leczeniu m.in. depresji. Aplikacja gdańskiej firmy Quantum Lab jest pierwszym tego typu rozwiązaniem na polskim rynku, przeznaczonym dla osób cierpiących… Czytaj dalej »
Uber zainwestuje w Polsce 38 mln zł tworząc ponad 140 nowych miejsc pracy dla specjalistów
2015-12-10, 09:17- Jedna z najszybciej rosnących firm w historii zainwestuje w Polsce 38 mln złotych; - Do końca 2017 roku Uber stworzy ponad 140 miejsc pracy dla specjalistów w Center of Excellence w Krakowie; - Inwestycja w pierwsze Center of Excellence… Czytaj dalej »
Polacy stworzyli pierwszą responsywną stronę z wynikami sportowymi
2015-12-06, 12:51Polacy stworzyli pierwszy na świecie responsywny serwis z wynikami sportowymi, również tymi z niższych klas. Responsywny, czyli dopasowujący się do urządzenia, na którym stronę się ogląda - tłumaczył PAP współzałożyciel mWyniki.pl… Czytaj dalej »
DDoS najtańszą i najbardziej paraliżującą formą ataku w sieci
2015-12-06, 12:50Asymetria między kosztami przeprowadzenia ataku DDoS a stratami ponoszonymi przez jego ofiary prowadzi do lawinowego wzrostu stosowania tej metody ataku. Wykonanie DDoS zlecić można już za kilka dolarów. Grupa Armada Collective przeprowadziła… Czytaj dalej »
Estonia stawia na technologię chmury w trosce o cyberbezpieczeństwo
2015-12-04, 16:37W trosce o cyberbezpieczeństwo Estonia zamierza przenieść znaczną część rządowych danych do chmur obliczeniowych, by - jeśli zajdzie taka potrzeba - móc nawet zarządzać krajem z zagranicy - pisze w piątek Reuters. Czytaj dalej »