MKiDN: nie ma jeszcze decyzji ws. objęcia opłatami smartfonów i tabletów
Ministerstwo Kultury poinformowało, że nie podjęło jeszcze decyzji, co do objęcia tzw. opłatą reprograficzną m.in. smartfonów i tabletów. Przekonuje jednak, że system opłat od urządzeń i czystych nośników wymaga unowocześnienia.
We wtorek na ten temat rozmawiali minister administracji i cyfryzacji Andrzej Halicki i wiceminister kultury Andrzej Wyrobiec. "Jestem nadal bardzo wstrzemięźliwy co do wprowadzenia tzw. opłaty reprograficznej dot. urządzeń mobilnych. Obecnie czekam na wynik konsultacji i analiz, które przeprowadzi MKDiN" - powiedział PAP Halicki po spotkaniu.
W komunikacie przekazanym we wtorek PAP Centrum Informacyjne resortu kultury podkreśliło, że "nie została jeszcze podjęta decyzja co do zmiany katalogu objętych opłatami urządzeń i związanych z nimi czystych nośników poprzez jego dostosowanie do aktualnej rzeczywistości technologicznej zdominowanej przez urządzenia cyfrowe".
Jak zaznaczono, obecnie opłaty "obejmują szereg urządzeń i nośników analogowych jak magnetofony, magnetowidy, kasety VHS itp., które nie występują już w masowej sprzedaży, wypierane przez nowoczesne wielofunkcyjne urządzenia cyfrowe, jak smartfony i tablety".
Opłata dotycząca smartfonów i tabletów to tzw. opłata reprograficzna. Uiszczają ją producenci sprzętu służącego do kopiowania lub jego importerzy, co de facto oznacza, że kosztami obciążeni są nabywcy urządzeń. Zgodnie z prawem pobierane opłaty nie mogą być wyższe niż 3 proc. ceny urządzenia.
W ocenie MKiDN "zarówno organizacje zbiorowego zarządzania jak i organizacje producentów dostrzegają wady istniejącej regulacji i potrzebę jej zmiany".
"Obydwie strony uważają za zasadne wyeliminowanie z systemu opłat większości urządzeń i nośników analogowych" - ocenia resort. Dodaje jednak, że wciąż pozostają różnice zdań co do sposobu uwzględnienia w systemie nowych urządzeń.
Resort kultury obecnie oczekuje na "kompleksową propozycję ze strony organizacji zbiorowego zarządzania". Dopiero po jej otrzymaniu mają zostać rozpoczęte konsultacje ze środowiskiem przedsiębiorców uiszczających opłaty (producenci i importerzy RTV/IT).
"Potrzebny jest kompromis dotyczący przede wszystkim zmian systemowych, których celem jest usprawnienie inkasa opłat i przyspieszenie podziału środków między organizacje dokonujące ich bezpośredniej repartycji między podmioty uprawnione" - przekonuje resort.
"Ministerstwo po szeregu odbytych w ostatnim czasie spotkań konsultacyjnych z organizacjami zbiorowego zarządzania i organizacjami producentów dostrzega jednak z obydwu stron wolę kompromisu i ostatecznego zakończenia trwającej już dość długo i momentami bardzo burzliwej debaty publicznej" - podkreśla ministerstwo kultury.
Resort obecnie oczekuje również na finalne stanowisko organizacji producentów przed podjęciem decyzji, co do treści projektu ministerialnego.
Smartfony i tablety objęte są opłatami w większości państw UE, m.in. we Francji, Holandii, Niemczech, Belgii, Węgrzech, Włoszech, Austrii i na Litwie.
"Prawo UE wymaga, aby dozwolony użytek w prawie autorskim był należycie kompensowany, a polski system opłat od urządzeń i czystych nośników niewątpliwie wymaga unowocześnienia" - czytamy w komunikacie.
Jak podkreślono, "w ramach dozwolonego użytku osobistego możliwe jest nieodpłatne korzystanie z rozpowszechnionego utworu, w tym chociażby skopiowanie go i przekazanie pojedynczych egzemplarzy swojej rodzinie lub przyjaciołom, z którymi pozostajemy w stałych relacjach towarzyskich". MKiDN dodaje jednocześnie, że "twórcy i podmioty praw pokrewnych ponoszą z tego tytułu oczywiste szkody".
Dzięki dozwolonemu użytkowi osobistemu - tłumaczy resort - funkcjonuje legalny, darmowy obieg chronionych prawem autorskim filmów, utworów muzycznych, czy książek.
"W państwach Unii Europejskiej i w wielu pozaunijnych został przyjęty model kompensaty polegający na opłatach uiszczanych przez producentów i importerów urządzeń lub czystych nośników RTV/IT. Polski system obowiązujący od 1995 r. wzoruje się na tych właśnie, sprawdzonych już w wielu państwach rozwiązaniach" - dodaje resort.
Ministerstwo zwraca też uwagę, że alternatywnym modelem kompensaty "wydaje się tylko bezpośrednie finansowanie z budżetu państwa, na co w ostatnim czasie zdecydowała się Hiszpania". Zastrzega jednak, że finansowanie z budżetu obciąża wszystkich podatników, bez jakiegokolwiek powiązania z faktycznym lub nawet domniemanym korzystaniem z dozwolonego użytku.
"System opłat uiszczanych przez producentów i importerów jest o wiele lepszym, bardziej sprawiedliwym rozwiązaniem. Wielkie ponadnarodowe koncerny produkujące elektronikę użytkową uzyskują ogromne zyski ze sprzedaży swoich produktów, które umożliwiają lub przynajmniej bardzo ułatwiają korzystanie z dozwolonego użytku" - podkreśla ministerstwo. (PAP)
Zobacz także
Bydgoski UTP coraz bliżej politechniki. Wniosek uczelni pozytywnie ocenia MEN
2021-02-26, 19:04- Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy spełnia wymogi formalne, aby przemianować go na Politechnikę Bydgoską. Jesteśmy przekonani, że projekt uzyska zgodę większości parlamentarnej i prezydenta Andrzeja Dudy - powiedział Przemysław… Czytaj dalej »
UTP ma być Politechniką Bydgoską? Co trzeba zrobić i jakie są na to szanse?
2021-02-05, 08:50Na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym w Bydgoszczy odbywa się referendum. Społeczność akademicka wyrazi w ten sposób opinię w sprawie przekształcenia uczelni w politechnikę. Czytaj dalej »
Wirtualne magazyny, drony, laboratoria aplikacji. Nowe technologie na WSB
2021-02-01, 07:54Nowe laboratoria i pracownie czekają na studentów Wyższej Szkoły Bankowej w Toruniu. Powstały dzięki unijnemu dofinansowaniu. Czytaj dalej »
Ranking „Perspektyw”: Liceum Akademickie drugie, „elektronik" czwarty
2021-01-28, 13:44Liceum Akademickie w Toruniu na drugim miejscu wśród liceów, a Technikum Elektroniczne w Bydgoszczy - czwarte wśród techników w Polsce. Tygodnik „Perspektywy” opublikował wyniki corocznego rankingu szkół ponadpodstawowych. Czytaj dalej »
Szczepionki przeciw COVID-19 Moderny i Pfizera – porównanie
2021-01-21, 22:31Mechanizm działania szczepionek Moderny i konsorcjum Pfizera i BioNTech jest taki sam. Produkty różnią się jednak m.in. warunkami, w jakich powinny być przechowywane i terminem podawania drugiej dawki. Czytaj dalej »