Dzięki podwodnej kamerze można podglądać ryby z mazurskich jezior
Tańczące liny czy atak szczupaka na płotkę można obejrzeć dzięki kamerze umieszczonej przy dnie jednego z mazurskich jezior. Olsztyńska firma zainstalowała innowacyjny system monitorujący, dzięki któremu internauci mogą podglądać ryby na żywo.
Jak powiedział PAP Piotr Mróz z firmy Masdar, pomysłodawca przedsięwzięcia, projekt "Ryby na żywo" powstał z pasji do wędkowania.
"Jako wędkarze – amatorzy i miłośnicy przyrody skonstruowaliśmy specjalny system monitorujący, za pomocą którego transmitujemy on-line (pod adresem http://rybynazywo.pl/) obraz z kamery umieszczonej w jednym z mazurskich jezior. Użytkownicy internetu mogą więc widzieć obraz z kamery w czasie rzeczywistym i obserwować podwodne życie ryb i roślin w ich naturalnym środowisku, czyli jeziorze" - wyjaśnił Mróz.
Dodał, że jest to jedyne takie przedsięwzięcie w Polsce, a może nawet w Europie przy pomocy sieci GSM.
"Do tej pory można było podglądać dzięki transmisji on-line ryby w akwariach, czyli w środowisku sztucznym. Ale tam internauci mogą zazwyczaj obejrzeć nagrane wcześniej interesujące sekwencje. Natomiast w tym przypadku obraz podawany jest w czasie rzeczywistym, bez ingerencji człowieka. W każdym momencie możemy zaobserwować coś ciekawego, niespodziewanego, sytuacje są dynamiczne" - dodał.
Hermetyczna kamera znajduje się na głębokości 3 metrów, tuż nad dnem jednego z mazurskich jezior, oddalonych od Olsztyna o kilkadziesiąt kilometrów.
"Nie zdradzamy o jakie jezioro chodzi, by nie prowokować do kradzieży czy zniszczenia sprzętu" - dodał Mróz.
Kamera zasilana akumulatorem posiada nad wodą urządzenie rejestrujące i transmitujące obraz, dzięki falom radiowym jak w telefonii komórkowej - wyjaśnił Piotr Mróz. System jest w pełni mobilny można go przenosić do dowolnego jeziora i na dowolną głębokość.
"W przyszłości chcemy zainstalować pod wodą kamerę obrotową z funkcją zoom, dającą możliwość przybliżania obrazu i obserwacji interesujących zachowań ryb z różnych stron" - podkreślił.
Pomysłodawcy przedsięwzięcia obok obrazu na żywo z dna jeziora, zamieścili na stronie internetowej wcześniej zarejestrowane interesujące zachowania ryb. Na przykład można obejrzeć filmiki z "tańczącymi linami" albo atak szczupaka na płotkę, jest także film o tym, jak nurkująca kaczka wyjada zanętę rzuconą dla ryb.
Firma, która zainstalowała kamerę na dnie jeziora, na co dzień zajmuje się budowaniem systemów monitoringu dla Lasów Państwowych i zarządców dróg. Dzięki instalacjom namierzani są złodzieje drewna i sprawcy zaśmiecania lasów. Systemy monitoringu pokazują także jak dzikie zwierzęta przechodzą przez zielone kładki umieszczone nad drogami krajowymi i autostradami. Firma ulokowana jest w Olsztyńskim Parku Naukowo-Technologicznym. (PAP)
Zobacz także
Nowy typ dysku chmurowego zagrożeniem dla Dropboksa?
2015-10-25, 15:56Autorski model biznesowy usługi WeTransfera, czyli wysokiej jakości reklamy, oraz troska o prywatność użytkowników są cechami, które w największym stopniu wyróżniają ją na tle konkurencyjnych usług typu Dropbox, Box, Google Drive… Czytaj dalej »
Poznańscy naukowcy badają, jak magnetoterapia wspomaga leczenie
2015-10-24, 14:36Terapia z wykorzystaniem stałego lub zmiennego pola magnetycznego jest skuteczna jako metoda wspomagająca leczenie bólu, chorób niedokrwiennych czy poprawy metabolizmu - dowodzą badania poznańskich naukowców. Według ekspertów terapia… Czytaj dalej »
Eksperci: wkrótce sześć nowych leków w leczeniu szpiczaka
2015-10-24, 11:32Mamy znaczy postęp w leczeniu szpiczaka, wkrótce będzie dostępnych sześć nowych leków na tę chorobę - powiedział prof. Wiesław Jędrzejczak podczas międzynarodowego kongresu na temat nowotworów układu krwiotwórczego w Nowym… Czytaj dalej »
Policja zatrzymała 31-letniego hakera; pokrzywdzonych nawet kilkadziesiąt osób i firm
2015-10-14, 10:3631-letniego hakera, który włamał się do systemu bankowości elektronicznej jednego z banków, zatrzymali policjanci z CBŚP i wydziału do walki z cyberprzestępczością KGP. Sprawa jest rozwojowa, pokrzywdzonych zostało kilkadziesiąt… Czytaj dalej »
Kanadyjska armia zapłaci hakerowi ponad 800 tys. dolarów
2015-10-11, 09:14Kanadyjska armia potraktowała poważnie dowody, że hakerzy są w stanie włamać się do komputerów pokładowych samochodów. Właśnie ogłosiła przetarg na kontrolne zhakowanie wojskowych samochodów. Zapłaci za tę usługę w sumie… Czytaj dalej »