Start polskiego satelity naukowego Heweliusz przełożony na lipiec
Ze względu na usterkę chińskiej rakiety, Heweliusz - polski satelita naukowy - wystartuje w kosmos najwcześniej w lipcu - poinformował PAP inż. Tomasz Zawistowski. To już kolejna w ciągu kilku miesięcy zmiana terminu startu.
Pierwotnie satelita miał wystartować pod koniec grudnia 2013 roku z Chin na rakiecie Long March 4B. Jednak niedługo przed planowanym wystrzeleniem Heweliusza, brazylijski satelita wynoszony przez rakietę tego typu zamiast w kosmosie wylądował na Antarktydzie. Była to pierwsza awaria rakiety tego typu.
Od tego czasu start Heweliusza przekładany był już kilkakrotnie.
"Producenci rakiet bardzo szczegółowo analizują każdy tego rodzaju wypadek, aby ten sam błąd nie pojawił się po raz drugi. Dlatego Chińczycy musieli zbadać przyczyny takiego zdarzenia i przeanalizować dane przesłane przez rakietę. Taki proces trwa zwykle kilka miesięcy. Jesteśmy pierwszym lotem, który będzie przeprowadzony po tej awarii, w związku z tym strona chińska chce mieć pewność, że ta awaria się nie powtórzy" - wyjaśnił Tomasz Zawistowski z Centrum Badań Kosmicznych PAN w Warszawie.
Dodał, że dokładna data startu nie jest znana. "Prawdopodobnie będzie to połowa lipca, ale nie mamy jeszcze potwierdzenia. Poznamy ją prawdopodobnie w ciągu miesiąca" - powiedział.
Heweliusz, gdy już znajdzie się w przestrzeni kosmicznej, dołączy do Lema - pierwszego polskiego satelity, który wystartował w listopadzie 2013 roku. Do końca stycznia już ponad 1400 razy okrążył Ziemię, wykonał trzy testowe zdjęcia oraz ustabilizował swój ruch po orbicie, czyli przestał koziołkować. Od początku lutego rozpoczęły się testy jego trybów operacyjnych.
Polskie satelity, wspólnie z dwoma satelitami austriackimi i dwoma kanadyjskimi, uczestniczą w międzynarodowym programie BRIght Target Explorer Constellation - BRITE. To grupa sześciu nanosatelitów, czyli obiektów o bardzo małych rozmiarach. Lem i Heweliusz ważą bowiem niecałe 7 kg i mają kształt kostki o boku wynoszącym ok. 20 cm. Dotychczas tak małe urządzenia wykorzystywano jako obiekty amatorskie i edukacyjne.
Tymczasem Lem i Heweliusz jako pierwsze tak małe urządzenia mają swoje zadanie naukowe, umieszczone na wysokości 800 km, przez kilka lat będą prowadziły precyzyjne pomiary 286 najjaśniejszych gwiazd na niebie. Dzięki ich pracy naukowcy otrzymają informacje o wewnętrznej budowie gwiazd i o szczegółach procesów fizycznych zachodzących w ich wnętrzu, np. reakcjach termojądrowych, mieszaniu materii, transporcie energii z centrum ku powierzchni przez konwekcję i promieniowanie.
Nad urządzeniami pracowali specjaliści z Centrum Badań Kosmicznych PAN i Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika PAN w Warszawie. Powstały we współpracy z Uniwersytetem w Wiedniu, Politechniką w Grazu, Uniwersytetem w Toronto i Uniwersytetem w Montrealu. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przeznaczyło na ich budowę 14,2 mln zł. Nazwy dla satelitów wybrali w 2010 r. internauci w głosowaniu przeprowadzonym na stronach resortu nauki. (PAP)
Zobacz także
Inauguracja Internetowego Polskiego Słownika Biograficznego
2014-12-16, 18:46To dzieło ważne dla tożsamości narodu, tożsamości naszego państwa i naszego wspólnego dorobku - powiedział prezydent Bronisław Komorowski podczas inauguracji Internetowego Polskiego Słownika Biograficznego. Uroczystość odbyła… Czytaj dalej »
Usługa Google News już niedostępna w Hiszpanii
2014-12-16, 18:16Zgodnie z zapowiedzią Google zamknął w Hiszpanii swą usługę Google News - linki do treści medialnych z fragmentami tekstów. To skutek uchwalonej w tym kraju ustawy, która nakazuje wydawcom pobieranie od internetowego giganta opłat… Czytaj dalej »
Prymas Polski założył konto na Twitterze
2014-12-16, 18:11We wtorek ruszył oficjalny profil prymasa Polski na Twitterze. W pierwszym tweecie abp Wojciech Polak życzył, 'aby adwentowe przygotowanie do Bożego Narodzenia było pełne radosnego oczekiwania na spotkanie z Chrystusem'. Czytaj dalej »
Celnicy przygotowali aplikację dla osób przekraczających granicę
2014-12-15, 11:03Celnicy przygotowali bezpłatną aplikację na urządzenia mobilne, która ma być pomocna dla osób przekraczających granicę, zwłaszcza kierowców ciężarówek wyjeżdżających na Wschód. Czytaj dalej »
Polska gra „This War of Mine” - sukces finansowy na światowym rynku
2014-12-13, 10:25Nowa polska gra komputerowa „This War of Mine” podbija rynek. Rozeszła się już wśród graczy w niemal 100 krajach świata i od kilku tygodni utrzymuje się w czołówce na listach najlepiej ocenianych gier. Najwięcej fanów zyskała… Czytaj dalej »