NASA pogratulowała Oscarów twórcom filmu "Grawitacja"
Amerykańska agencja kosmiczna NASA pogratulowała twórcom filmu "Grawitacja" nagród przyznanych przez amerykańską Akademię Filmową. Na zakończonej w poniedziałek rano polskiego czasu gali w Los Angeles film zdobył siedem Oscarów.
Nagród pogratulowali także z orbity okołoziemskiej astronauci przebywający obecnie na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej: Richard Mastracchio, Michael Hopkins oraz Koichi Wakata.
Film "Grawitacja", w reżyserii Alfonso Cuarona, otrzymał Oscary w kategoriach: najlepszy reżyser, najlepsze zdjęcia, najlepsza oryginalna ścieżka dźwiękowa, najlepszy montaż, najlepsze efekty specjalne, najlepszy dźwięk, najlepszy montaż dźwięku.
Akcja filmu dzieje się w przestrzeni kosmicznej. W czasie, gdy astronauci prowadzą naprawę Kosmicznego Teleskopu Hubble'a, spokojna misja przekształca się w horror, gdy w stację uderzają szczątki starego satelity. Na pokładzie zostaje przy życiu jedynie dwójka astronautów. Ryan Stone (w jej roli Sandra Bullock) i Matt Kowalski (George Clooney) podejmują walkę o powrót do domu, na Ziemię.
W przygotowywaniu się do roli Sandrze Bullock pomagała jedna z astronautek NASA, Catherine "Cady" Coleman. W czasie, gdy kręcono film, Coleman przebywała na pokładzie stacji ISS - stamtąd rozmawiała z aktorką i udzielała jej wskazówek.
NASA zwróciła uwagę, że w filmie można zobaczyć zjawiska, które rzeczywiście występują w kosmosie i na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS.
Widzowie filmu mogli np. zauważyć, że woda w przestrzeni kosmicznej formuje się w kształt sferyczny. W filmie uzyskano to za pomocą efektów specjalnych, ale takie zjawisko występuje w rzeczywistości na orbicie okołoziemskiej w warunkach tzw. mikrograwitacji. Dzięki eksperymentom przeprowadzanym przez astronautów na stacji ISS zachowanie cieczy w takich warunkach jest przedmiotem badań naukowców.
W "Grawitacji" pojawiły się też eksperymenty dotyczące wzrostu roślin w kosmosie. W rzeczywistości sama Coleman pracowała przy eksperymentach biologicznych w trakcie misji STS-93, w tym przy eksperymencie o nazwie Plant Growth Investigations in Microgravity (PGIM-1). W tym doświadczeniu badano rozwój rzodkiewnika pospolitego sprawdzając, w jakich warunkach oświetlenia i w jakim otoczeniu może rosnąć w warunkach panujących na stacji kosmicznej.
NASA opublikowała też rzeczywiste zdjęcia wykonane przez astronautów na orbicie okołoziemskiej. Fotografii nie sposób odróżnić od generowanych komputerowo scen w filmie. (PAP)
Zobacz także
Unreal Engine dostępny za darmo
2015-03-04, 10:24Amerykańska firma Epic Games zrezygnowała z pobierania abonamentu i opłat licencyjnych od producentów gier komputerowych korzystających z popularnego silnika Unreal Engine 4. Decyzja spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem ze strony… Czytaj dalej »
Algorytmy dzięki obserwacji internautów wykryją epidemię jeszcze przed jej wystąpieniem
2015-03-03, 12:35Oprogramowanie analizujące dane internetowe z wielu źródeł już dziś stanowi istotny element uzupełniający klasyczne systemy wykrywania i zapobiegania epidemiom opracowane przez wyspecjalizowane agencje rządowe - ocenia Stephen L… Czytaj dalej »
Wmurowano kamień węgielny pod budowę Centrum Nauk Stosowanych
2015-03-02, 15:21Kamień węgielny pod budowę Centrum Nauk Stosowanych wmurowano w poniedziałek w Chorzowie (Śląskie) na terenie kampusu Uniwersytetu Śląskiego. Inwestycja realizowana kosztem 36 mln zł ułatwi praktyczne i gospodarcze wykorzystanie… Czytaj dalej »
Politechnika Gdańska uruchomiła nowy superkomputer o nazwie Tryton
2015-03-02, 12:04Politechnika Gdańska uruchomiła nowy, wart 30 mln zł, superkomputer. Urządzenie o nazwie Tryton, jest w stanie wykonać 1,2 biliarda operacji na sekundę. Będą mogli z niego korzystać nie tylko studenci i naukowcy z pomorskich uczelni… Czytaj dalej »
Jak i dlaczego maszyny zabiorą nam pracę?
2015-03-02, 11:57Informatyzacja i mechanizacja kolejnych zawodów już wkrótce doprowadzi do pojawienia się nowego typu proletariusza, który będzie rywalizował o wykonywanie tej samej pracy nie tylko z innymi, ale także z maszynami - ocenia dr David… Czytaj dalej »