I koncert skrzypcowy D-dur op. 6 Niccolò Paganiniego jest najbardziej popularnym spośród sześciu koncertów na skrzypce i orkiestrę stworzonych przez włoskiego kompozytora. W utworze tym Vadim Brodski wykona wirtuozowską kadencję własnego autorstwa. Inspiracją do jej napisania był sam kompozytor, który objawił się wirtuozowi we śnie.
Pierwsza prezentacja kadencji zabrzmiała na włoskich skrzypcach „Saviori” Niccolò Paganiniego, na których Brodski miał okazję koncertować w tym roku. Spotkaliśmy się z wirtuozem tuż po czwartkowej (31 marca) próbie.
– Ja nazywam ten koncert „do trzech razy sztuka”. Dlaczego? Teraz możemy się pośmiać, ale dwa lata temu, w połowie marca 2020 roku dopiero rozpoczynała się pandemia. 18 marca 2020 roku miałem zagrać koncert w Filharmonii Pomorskiej, miał to być koncert Paganiniego. Dyrekcja odwołując, przenosząc ten koncert, bardzo optymistycznie mówiła: „Maestro, spokojnie, na jesień zagramy ten koncert”. Jesienią słyszę: „Maestro, na wszelki wypadek spotkamy się w kwietniu 2021 roku”. Przychodzi początek 2021 roku i znów zmiana: „Maestro, musimy to przenieść. Musimy wyznaczyć datę...”. Wtedy odpowiedziałem: „Nie, nie trzeba wyznaczać daty. Zagramy jak to się skończy”. Rozmawiamy 31 marca. W ciągu 24 godzin nic się nie stanie, choć występujemy 1 kwietnia! To brzmi jak anegdota. A teraz bez żartów: koncert w Filharmonii Pomorskiej odbędzie się – mówi Vadim Brodski w rozmowie z Magdą Jasińską.
Więcej w materiale dźwiękowym.
Orkiestrę Symfoniczną Filharmonii Pomorskiej poprowadzi Raoul Grüneis.
I koncert skrzypcowy D-dur op. 6 Niccolò Paganiniego jest najbardziej popularnym spośród sześciu koncertów na skrzypce i orkiestrę stworzonych przez włoskiego kompozytora. Składa się z trzech części: Allegro, Adagio i finałowe Rondo. Wykazuje silny wpływ stylu bel canto, będący prawdopodobnie wynikiem kontaktów Paganiniego z kompozytorem Gioachino Rossinim.