W tym spektaklu aktorzy spotykają się, by przeprowadzić brawurową wariację na temat miłości, niespełnienia i śmierci. Opowiadają o swoich doświadczeniach, o bohaterach „Wichrowych wzgórz" i o Irenie Wójciak z Brodnicy, miłośniczce powieści, a prywatnie babci reżyserki Klaudii Hartung - Wójciak. Teatr Polski w Bydgoszczy zaprasza na premierę.
W najnowszym przedstawieniu Teatru Polskiego w Bydgoszczy łączą się ze sobą trzy światy, które, choć pozornie niepowiązane, zbudowane są na wspólnej tęsknocie i fantazji – co by było, gdyby nasze życie potoczyło się inaczej?
– Nie zajmujemy się stricte tylko powieścią - mówi Emilia Piech. - Tworzymy też świat współczesny wokół tej powieści. Ja jestem Heathcliffem. Jest to postać, która ma w sobie duży motyw zemsty i ciemności.
- Wcielam się nie tylko w postać Katy. Zajmujemy się głównie tematem niespełnienia, więc to zagadnienie eksploruję w postaci Katherine - mówi Michalina Rodak.
Karol Franek Nowiński gra postać Edgara Lintona, który jest mężem Cathy. – Jego także prowadzi motyw zemsty, do którego dołożyliśmy moją prywatną perspektywę aktorską, której celem jest zdobycie władzy w tym spektaklu.
Małgorzata Trofimiuk podkreśla, że książka jest tylko powodem powstania tego spektaklu teatralnego. - Właściwie ten spektakl jest opowieścią naszej reżyserki Klaudii Hartung-Wójciak. Siedzimy, że tak powiem, w jej głowie i w dużej mierze odzwierciedlamy jakieś jej chęci i pragnienia.
- Premiera spektaklu w piątek, 13 marca o godzinie 19:00 w Teatrze Polskim w Bydgoszczy. Kolejne przedstawienia w sobotę, niedzielę i wtorek.
- Więcej na temat spektaklu w audycji „PiKowa Kawiarenka" (wtorek, godz. 21.06). Ewa Dąbska-Wieczorkowska rozmawiać będzie z reżyserką Klaudią Hartung - Wójciak.
- Relacja z premiery w niedzielę w „Śniadaniu z Muzami" tuż po godzinie 10:00.