Imię Krystyny Meissner nadano uroczyście Scenie na Zapleczu toruńskiego Teatru im. Wilama Horzycy. Meissner była przez 13 lat jego dyrektorem, stworzyła Międzynarodowy Festiwal Teatralny Kontakt.
– Obejmowała ten teatr w dość trudnym czasie, w 1983 roku – mówi obecna dyrektor Teatru Renata Derejczyk. – Był to czas ciężki, można powiedzieć, politycznie, niestabilny ekonomicznie. Udało się jej w dość szybkim czasie wyprowadzić ten teatr, dać mu bezpieczeństwo. Myślę, że była też mentorką, wskazywała kierunki rozwoju.
– Ona jest nazywana dalej w środowisku „żelazną damą polskiego teatru”, bo była niezłomna w swoich postanowieniach dotyczących teatru, tworzenia teatru, prezentacji teatru i tego, co w teatrze jest najważniejsze. Była wizjonerką, była osobą, która miała niezwykłą intuicję teatralną i potrafiła świetnie wyczuć, co w teatrze jest akurat teraz potrzebne i po prostu szła za tym głosem – dodaje Olga Nowakowska, dyrektor Strefy Kultury Wrocław, która współpracowała z Krystyną Meissner.
Uroczystość nadania imienia poprzedziło spotkanie „Zszywanie Europy – rozmowy dla Krystyny Meissner”, w którym wzięli udział ludzie teatru, których zawodowe ścieżki skrzyżowały się z charyzmatyczną dyrektor.