Eksperci: konflikt Rosja-Zachód neutralny dla cen paliw w Polsce (analiza)

2014-08-07, 13:19  Polska Agencja Prasowa

Konflikt Rosja-Zachód będzie neutralny dla detalicznych cen paliw w Polsce - ocenili eksperci w rozmowie z PAP. Dodali, że wyraźne podwyżki mogą mieć miejsce tylko, gdyby doszło do blokady zakupów surowców z Rosji, ale to scenariusz mało prawdopodobny.

W środę prezydent Rosji Władimir Putin podpisał dekret ograniczający lub zakazujący wwozu do Rosji produktów rolnych, surowców i żywności z krajów, które przyłączyły się do sankcji na Rosję w związku z konfliktem na Ukrainie. Najnowsze kroki Kremla stanowią odpowiedź na ostatnią rundę sankcji nałożonych przez Zachód na Rosję za jej interwencję na Ukrainie.

W ubiegłym tygodniu Unia Europejska po raz pierwszy zastosowała sankcje uderzające w całe sektory rosyjskiej gospodarki, np. bankowość, technologie, sektor energetyczny, broń i sprzęt wojskowy. Restrykcje mają objąć m.in. odcięcie głównych banków rosyjskich z większościowym udziałem państwa od nowego finansowania na rynku UE, embargo na broń, zakaz eksportu niektórych przedmiotów podwójnego zastosowania dla rosyjskiego sektora obronnego oraz ograniczenie eksportu zaawansowanych technologii i sprzętu potrzebnego do eksploatacji złóż ropy.

Oprócz UE sankcje wobec Rosji za jej politykę wobec Ukrainy wprowadziły też m.in. Stany Zjednoczone, Kanada, Australia, Japonia i Szwajcaria.

Analitycy pytani przez PAP są zgodni, że dotąd wojna gospodarcza między krajami Zachodu a Rosją w żaden sposób nie wpłynęła na krajowy rynek paliw. "Ceny w detalu przez cały lipiec spadały i choć ten trend spadkowy powoli hamuje, to nic nie wskazuje na to, żeby ceny na stacjach miały zacząć rosnąć. Także w hurcie, na rynkach światowych, ceny ropy nadal utrzymują się na niskim poziomie" - powiedział PAP Grzegorz Maziak, ekspert z e-petrol.pl.

"Można powiedzieć, że nie widać żadnego efektu tego, co dzieje się na linii Rosja-Zachód. Nie ma żadnej reakcji na wprowadzone ostatnio sankcje ani na kontynuację tego konfliktu" - dodała Urszula Cieślak z BM Reflex.

Także Halina Pupacz, prezes Polskiej Izby Paliw Płynnych podkreśla, że nie widać reakcji rynku na sytuację na wschodzie Europy czy na Bliskim Wschodzie. "W ostatnim czasie spadają zarówno ceny detaliczne paliw na polskich stacjach, jak i ceny hurtowe w rafineriach. I ten trend powinien się w najbliższym czasie utrzymać, ani sytuacja na Ukrainie, ani na Bliskim Wschodzie, ani w krajach arabskich nie wpłynęła na podwyższenie cen surowca do naszych rafinerii" - powiedziała PAP Pupacz.

W ocenie ekspertów nałożenie sankcji gospodarczych nie przekłada się bezpośrednio na wzrosty cen ropy na giełdach światowych, natomiast oddziałuje na kurs dolara w stosunku do euro i złotego. I to właśnie kanał kursowy jest najbardziej narażonym ogniwem w łańcuchu cenotwórczym dla polskich konsumentów. "Ze względu na nałożenie sankcji gospodarczych na Rosję na wartości wobec dolara tracił złoty. Jednak to osłabienie naszej waluty nie było na tyle istotne, aby przy tych cenach za ropę miało większy wpływ na nasz rynek detaliczny. Efekt był krótkotrwały" - powiedział Maziak.

Cieślak zwraca uwagę, że wahania kursu dol./zł mogą być powodowane nie tylko wojną gospodarczą, ale także czynnikami czysto ekonomicznymi. "Zobaczymy jak dalej będą rozwijać się gospodarki światowe, w tym polska. Bardzo istotne będą także dalsze działania Fed. To z pewnością będą istotniejsze bodźce dla dolara niż konflikt Rosja-Zachód" - powiedziała.

W ocenie ekspertów jedynie daleko posunięta eskalacja sporu Zachodu z Rosją może spowodować wzrost światowych cen ropy, a w efekcie cen w detalu w Polsce. Wprowadzenie przez Zachód blokady na zakup rosyjskiej ropy zdaniem analityków jest mało prawdopodobne. Dodają, że sytuacja może się zmienić, jeśli dojdzie do znaczącego zaostrzenia konfliktu, przy kolejnej fali sankcji bądź przy zbrojnej agresji Rosji na Ukrainę. "Wtedy państwa Zachodu mogłyby się zdecydować na nałożenie embarga na import rosyjskich surowców energetycznych, w tym ropy. To zmuszałoby Europę do poszukiwań nowych źródeł ropy, co z pewnością byłoby znacznie droższe. W skrajnej sytuacji należałoby się liczyć z podwyżkami rzędu 50 proc., a więc baryłka Brent mogłaby kosztować ok. 150 dol." - ocenił Maziak.

Jego zdaniem to jednak skrajny scenariusz, na razie bardzo mało prawdopodobny.

W czwartek, 7 sierpnia baryłka ropy Brent w dostawach na wrzesień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztowała 104,77 dol. "23 czerwca referencyjny dla rynku europejskiego gatunek ropy Brent notowano po 115 dol./b, zaś obecnie jest to już tylko 105 dol./b, czyli mamy spadek o ponad 10 proc. Przy okazji sankcji gospodarczych wobec Rosji spekulowano już o cenie na poziomie 200 dol./b" - dodała Pupacz.

Także Cieślak z BM Reflex jest zdania, że nie należy spodziewać się przerwania dostaw rosyjskiej ropy na rynki zachodnie oraz do Polski. Według niej jest mało prawdopodobne, by Europa przestała kupować surowce z Rosji. "Dostawy są niezagrożone. Większą uwagę przywiązywałbym raczej do sytuacji na Bliskim Wschodzie, ten region jest bardziej zapalny w tym momencie. Mimo wszystko spodziewam się, że ceny na rynku globalnym będą stabilne. Mamy duże zapasy ropy, przede wszystkim w USA. Popyt również jest stabilny i nie powinien rosnąć" - powiedziała Cieślak.

W jej ocenie, gdyby doszło do blokady handlowej między Europą a Rosją to Europa sobie poradzi. "Każdy kraj ma zapasy, więc przez trzy miesiące nie odczulibyśmy braku ropy. Jednak od początku trzeba by organizować nową sieć dostaw. Ekonomicznie byłoby to bardzo nieopłacalne, więc w tej chwili wprowadzenie w życie takiego scenariusza jest bardzo mało prawdopodobne" - dodała.

Analitycy przewidują, że w kolejnych miesiącach ceny głównych gatunków paliw zachowają obecne poziomy. "Do końca wakacji nie powinno być żadnych zmian w obecnych poziomach cen na stacjach benzynowych. Nie wykluczam, że także do końca roku wahania cen będą bardzo umiarkowane" - powiedziała Cieślak. Zaznaczyła, że obecne prognozy obarczone są dużym ryzykiem.

Maziak z e-petrol.pl zaznaczył, że na światowym rynku jest nadpodaż ropy. "Jeśli nie nastąpią żadne nadzwyczajne zdarzenia polityczne, to w dalszej części roku ceny ropy utrzymają obecny poziom, ze wskazaniem na lekki spadek. To nie będzie gwałtowny spadek, ale baryłka Brent może zostać wyceniana na ok. 100 dol. Wydaje się, że ważniejszym z punktu widzenia globalnych cen ropy regionem świata niż wschód Europy jest Irak i Libia. Dalszy rozwój sytuacji politycznej w tych krajach powinien mieć większe znacznie dla rynku światowego" - dodał.

Maziak prognozuje, że do końca roku litr paliwa Pb95 będzie kosztował 5,20-5,70 zł.

Z danych Polskiej Izby Paliw Płynnych wynika, że 6 sierpnia średnia ogólnopolska cena litra ON wynosiła 5,26 zł, Pb95 - 5,40 zł, a LPG - 2,63 zł.

Analitycy spodziewają się wzrostu cen autogazu i oleju napędowego.

Nikodem Chinowski (PAP)

Biznes

Cukrownia Żnin walczy o głosy. Konkurs na najlepszy produkt turystyczny

Cukrownia Żnin walczy o głosy. Konkurs na najlepszy produkt turystyczny

2022-10-22, 14:54
Włocławek chce budować farmy fotowoltaiczne. Ekspertyza Politechniki Bydgoskiej

Włocławek chce budować farmy fotowoltaiczne. Ekspertyza Politechniki Bydgoskiej

2022-10-21, 15:48
Wielkie wietrzenie szaf w galerii handlowej. Babi Targ w Bydgoszczy

Wielkie wietrzenie szaf w galerii handlowej. Babi Targ w Bydgoszczy

2022-10-21, 11:56
Jak ubrać córkę na uroczystość rodzinną Doradzamy [reklama]

Jak ubrać córkę na uroczystość rodzinną? Doradzamy! [reklama]

2022-10-20, 09:14
Zakupy sprzętu IT, AGD, RTV dla firmy  Dlaczego warto rozpocząć od rozmowy ze specjalistą B2B [reklama]

Zakupy sprzętu IT, AGD, RTV dla firmy – Dlaczego warto rozpocząć od rozmowy ze specjalistą B2B [reklama]

2022-10-20, 00:55
Bydgoskie kancelarie prawne pod lupą PIP. Inspekcja znalazła sporo nieprawidłowości

Bydgoskie kancelarie prawne pod lupą PIP. Inspekcja znalazła sporo nieprawidłowości

2022-10-19, 15:15
KE zatwierdziła polski program rekompensat dla przedsiębiorstw energochłonnych

KE zatwierdziła polski program rekompensat dla przedsiębiorstw energochłonnych

2022-10-17, 12:45
Protest przedsiębiorców w Bydgoszczy: Ostatnie rachunki za prąd to wyrok

Protest przedsiębiorców w Bydgoszczy: „Ostatnie rachunki za prąd to wyrok"

2022-10-15, 07:00
Wspólnie ułożyli napis Together. Flash mob w firmie Atos [wideo, zdjęcia]

Wspólnie ułożyli napis „Together”. Flash mob w firmie „Atos” [wideo, zdjęcia]

2022-10-13, 19:21
Ten budynek będzie biznesową wizytówką Włocławka i miejscem pracy dla młodych

Ten budynek będzie biznesową wizytówką Włocławka i miejscem pracy dla młodych

2022-10-12, 10:15
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę