Prokuratura zabezpiecza monitoring, przesłuchiwane będą osoby uczestniczące w interwencji na osiedlu Błonie w Bydgoszczy, po której zmarł 44-letni mężczyzna.
Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz-Południe w poniedziałek wszczęła śledztwo w sprawie policyjnej interwencji w niedzielę w Bydgoszczy, podczas której śmiertelnie postrzelony został 44-latek – poinformowała w poniedziałek rzeczniczka bydgoskiej prokuratury okręgowej Agnieszka Adamska-Okońska.
Śledztwo zostało wszczęte w kierunku art. 231 Kodeksu karnego, czyli przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza. Prokuratura rejonowa skierowała też wniosek do prokuratury okręgowej o powierzenie prowadzenia postępowania innej jednostce. Chodzi o zachowanie bezstronności, bo bydgoscy prokuratorzy i policjanci na co dzień współdziałają ze sobą. Zlecono też przeprowadzenie sekcji zwłok.
Jednocześnie prokurator Adamska-Okońska zaznaczyła, że według wstępnych ustaleń w czasie policyjnej interwencji nie doszło do uchybień.
Funkcjonariuszka, która użyła broni, może liczyć na wsparcie policyjnego psychologa, jeśli uzna, że tego potrzebuje.
Strzeliła, gdy mężczyzna, który ruszył w jej kierunku z nożem, nie reagował na polecenia. Odpowiedzi na szczegółowe pytania śledczych ma dać sekcja zwłok 44-latka.
- Wstępne ustalenia nie wskazują, żeby doszło do uchybień w czasie policyjnej interwencji w Bydgoszczy, podczas której śmiertelnie postrzelony został 44-latek — poinformowała w rozmowie z PAP rzeczniczka bydgoskiej Prokuratury Okręgowej Agnieszka Adamska-Okońska.
- Prokuratura analizuje zebrany dotychczas materiał dowodowy. W nocy z niedzieli na poniedziałek na miejscu pracował prokurator dyżurny. Przeprowadzono oględziny zwłok, miejsca zdarzenia i przesłuchano świadków.
- Do sprawy włączyli się funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych Policji oraz wydziałów kontroli komend miejskiej i wojewódzkiej.
Więcej o tym zdarzeniu pisaliśmy
TUTAJ.