Ludzie z Dąbrówki w powiecie świeckim walczą o poprawę bezpieczeństwa na drodze powiatowej. Pasy już były obiecane, na razie na obietnicy się kończy.
- Boimy się o dzieci i siebie - mówią mieszkańcy Dąbrówki w gminie Drzycim w powiecie świeckim.
Chodzi o drogę powiatową, która - w ich ocenie - jest bardzo niebezpieczna. Walczą o znaki, chodnik i ścieżkę - na razie bezskutecznie.
- Jest bardzo niebezpiecznie. Żaden kierowca nie stosuje się do ograniczenia prędkości. Jeździ tędy wiele ciężarówek, niemal spychają nas z drogi, gdy idziemy z dziećmi. Chcielibyśmy, żeby obowiązywał tu teren zabudowany, żeby było przejście dla pieszych. Dzieci w drodze do szkoły muszą iść polem. Innego wyjścia nie ma - opisują mieszkańcy.
Co na to drogowcy?
- Jedyną opcją jest analiza i przeprowadzenie audytu bezpieczeństwa ruchu drogowego - mówi Adam Meller z Powiatowego Zarządu Dróg w Świeciu.
Przejście dla pieszych miało być gotowe w tym miejscu w 2025 roku.
- Tak, dokładnie i tu bijemy się w pierś. Mamy pewien zator, za co bardzo przepraszam.
W najbliższym czasie podejdziemy do tego tematu i postaramy się to jak najszybciej naprawić - dodaje Adam Meller.
Więcej w relacji Marcina Dolińskiego.