Rajd Dakar - trzeci etap szczęśliwy dla polskich kierowców

2014-01-08, 08:39  Polska Agencja Prasowa
Krzysztof Hołowczyc na trasie 3. etapu Rajdu dakar. Fot. PAP/EPA/NICOLAS AGUILERA

Krzysztof Hołowczyc na trasie 3. etapu Rajdu dakar. Fot. PAP/EPA/NICOLAS AGUILERA

Trzeci etap Rajdu Dakar z San Rafael do San Juan w Argentynie był szczęśliwy dla polskich kierowców. W gronie quadowców zwyciężył Rafał Sonik i został liderem, Krzysztof Hołowczyc był drugi w grupie samochodów, a Jakub Przygoński dziewiąty wśród motocyklistów.

Jak zaznaczył Sonik, takiego sukcesu się nie spodziewał, bowiem etap zaczął się dla niego pechowo.

"Przestał działać metromierz. To jest bardzo ważne urządzenie, więc szybko przełączyłem się na tryb awaryjny. Niestety, krótko potem przejeżdżałem przez rzekę, zalało mi zapasowe urządzenie i do końca musiałem już radzić sobie bez niego. To oznaczało problemy z nawigacją, która była i bez tego bardzo trudna. Zgubiłem się dwa lub trzy razy, ale straty na szczęście były niewielkie" - opowiadał kapitan Poland National Team.

Nie była to jedyna trudność tego dnia, bowiem niedługo przestała mu działać pompa transportująca paliwo z dolnych zbiorników do górnego.

"Na końcowej, 200-metrowej prostej ostatnia kropla wyparowała i silnik zgasł. Przetoczyłem się przez metę siłą rozpędu i stanąłem dosłownie 50 metrów za nią. Lepiej przyjąć zatem na klatę mniejsze ciosy i cieszyć się z końcowego wyniku. Jakbym miał czas patrzeć w trakcie odcinka na poziom paliwa, to prawdopodobnie już w połowie dostałbym zawału" - przyznał krakowianin, Zdobywca Pucharu Świata.

Dotychczasowy lider i zwycięzca poprzedniej edycji imprezy Argentyńczyk Marcos Patronelli miał wypadek i wycofał się z rywalizacji.

W kategorii samochodów wygrał Nani Roma, który jednocześnie objął prowadzenie w "generalce". Katalończyk i triumfator Dakaru z 2004 roku, wówczas wśród motocyklistów, o minutę i siedem sekund wyprzedził Hołowczyca z rosyjskim pilotem Konstantynem Żylcowem. Dwunasty był Martin Kaczmarski z Portugalczykiem Filipe Palmeiro, 22.
Marek Dąbrowski i Jacek Czachor, a 25. Adam Małysz z Rafałem Martonem.

Aby Orzeł z Wisły mógł przystąpić do ścigania jego serwis pracował przez całą noc nad odbudowaniem auta po poniedziałkowym niefortunnym dachowaniu. W Toyocie Hilux wymieniono szereg elementów zarówno w karoserii jak i mechanice.

"Nie wiem dokładnie ile było tych uszkodzeń. Wizualnie dużo. Przede wszystkim zostały zreperowane hamulce. Trzeci odcinek był bardzo trudny i techniczny, trasa wiodła wąwozami po kamieniach i wyboistych duktach nad przepaściami. W tych warunkach przebiliśmy oponę. Wymieniliśmy koło, ale auto nie prowadziło się już tak precyzyjnie i cały czas zarzucało tyłem. Prawdopodobnie ten zapas mógł mieć jeszcze znamiona dachowania" - komentował Małysz (Orlen Team).

Jego koledzy z teamu, warszawiacy Marek Dąbrowski i Jacek Czachor, skoncentrowali się na równej jeździe. Mając na uwadze, że to dopiero trzeci z 13 etapów rajdu, zdecydowali się nie atakować na niebezpiecznych kamienistych partiach, aby nie uszkodzić Toyoty.

"Jechaliśmy głównie po wymytych korytach rzek. Etap wyniszczający auto. Trzeba było bardzo uważać żeby czegoś nie uszkodzić, bo jeszcze wiele dni rywalizacji przed nami. Trzymamy swoje, właściwe tempo jazdy i to nas cieszy" - powiedziałk Dąbrowski

Jego pilot Czachor dodał: "Na razie nie popełniamy nawigacyjnych błędów i to jest najważniejsze. Chyba jak dotąd zdarzyła nam się jedna trudna sytuacja, straciliśmy tam może 30 sekund. Na trasie było bardzo dużo dziur, wybojów i wyschniętych rzek. Jedziemy w zwartej grupie i każdy kurzy sobie nawzajem, ale nie ma innego wyjścia, musimy przejechać te górskie trasy z dobrym czasem".

Z powodu złych warunków atmosferycznych organizator skrócił odcinek specjalny o 130 km i motocykliści oraz quadowcy mieli do pokonania 243 km. Ich zadanie zostało ułatwione tylko nieznacznie, gdyż musieli wspiąć się na szczyt wysokości 4300 m.

"Momentami było niesamowicie stromo. Trzeba było mądrze wykorzystywać moc motocykla, który na tej wysokości jest słabszy. Przez mniejszą ilość tlenu szybciej męczyliśmy się również fizycznie. To był naprawdę ciężki dzień, a trasa wymagająca nawigacyjnie" - skomentował Przygoński.

Swój siódmy, a drugi w tym roku etapowy triumf w rajdzie Dakar zaliczył Joan Barreda Bort, który otwiera klasyfikację generalną.

Motocykliści zatrzymali się na noc na odseparowanym od reszty uczestników biwaku. Nie mogą korzystać z pomocy mechaników, a niezbędnych napraw dokonają wyłącznie z użyciem tych części, które zabrali ze sobą.

W środę druga część etapu maratońskiego dla motocyklistów - 352 km odcinka specjalnego. Trudna nawigacyjnie trasa prowadzi z San Juan do Chilecito.

Samochody mają w planie dwie próby z pomiarem czasu przedzielone strefą neutralizacji. Ich długość łączna wynosi 657 km; ponadto 211 km dojazdówki. Nie było tak długiej dziennej trasy na rajdzie Dakar od 2005 roku! Zawodnicy przejadą wiele kanionów oraz koryt wyschniętych rzek. Będzie również sporo otwartych przestrzeni doskonałych do wyprzedzania, wszystko to w scenerii jak z dzikiego zachodu. (PAP)

sporty motorowe

Sport

ME w Birmingham 2026: Piąty medal dla Polski. Bukowiecka ze srebrem na 400 metrów

ME w Birmingham 2026: Piąty medal dla Polski. Bukowiecka ze srebrem na 400 metrów

2026-08-15, 21:25
Złoto dla Polski podczas pływackich ME Wasick triumfowała i pobiła rekord kraju

Złoto dla Polski podczas pływackich ME! Wasick triumfowała i pobiła rekord kraju

2026-08-15, 20:42
BKS Bydgoszcz zamknął skład na przyszły sezon. Dołączył środkowy z ciekawą przeszłością

BKS Bydgoszcz zamknął skład na przyszły sezon. Dołączył środkowy z ciekawą przeszłością

2026-08-15, 19:17
Wskoczyli do Brdy, by walczyć o czas. Za nami kolejna edycja Wody Bydgoskiej

Wskoczyli do Brdy, by walczyć o czas. Za nami kolejna edycja Wody Bydgoskiej

2026-08-15, 17:54
Elana Toruń z pierwszym zwycięstwem w sezonie. Wda Świecie wywalczyła punkt

Elana Toruń z pierwszym zwycięstwem w sezonie. Wda Świecie wywalczyła punkt

2026-08-15, 16:31
ME w Birmingham 2026: Kazimierska awansowała do finału na 1500 metrów. Spory spadek Sułek-Schubert

ME w Birmingham 2026: Kazimierska awansowała do finału na 1500 metrów. Spory spadek Sułek-Schubert

2026-08-15, 14:14
ME w Birmingham 2026: Kolejny medal Katarzyna Zdziebło druga w chodziarskim maratonie

ME w Birmingham 2026: Kolejny medal! Katarzyna Zdziebło druga w chodziarskim maratonie

2026-08-15, 12:11
ME w Birmingham 2026: Kołodziejski piąty w skoku wzwyż. Sułek-Schubert prowadzi w siedmioboju

ME w Birmingham 2026: Kołodziejski piąty w skoku wzwyż. Sułek-Schubert prowadzi w siedmioboju

2026-08-15, 10:37
Eliminacje do LE: Lech rozbił KI Klaksvik. Pewny awans mistrza Polski

Eliminacje do LE: Lech rozbił KI Klaksvik. Pewny awans mistrza Polski

2026-08-14, 23:43
Ważne zwycięstwo GKM-u. O play-off zdecyduje ostatnia kolejka

Ważne zwycięstwo GKM-u. O play-off zdecyduje ostatnia kolejka

2026-08-14, 21:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę