Koszykarze Twardych Pierników przez całe starcie z wicemistrzami Polski mieli inicjatywę, a w końcówce podkręcili tempo i dzięki kolejnym rzutom za trzy uciekli przeciwnikom. Torunianie pokonali Enea Zastal BC Zielona Góra 95:77, a Aaron Cel zdobył 24punkty, trafiając wszystkie rzuty.
Twarde Pierniki Toruń zwyciężyły bardzo pewnie w czwartkowym meczu z faworyzowanym Zastalem. Zespół z grodu Kopernika przed sezonem nie był wymieniany w gronie faworytów ligi, a po tej wygranej ma bilans 6-2 i zajmuje drugie miejsce w tabeli ekstraklasy. Po raz kolejny świetną partię w barwach zespołu gospodarzy rozegrał Maurice Watson, który rzucił 25 punktów i dołożył 8 asyst. Bardzo dobrze spisał się także Aaron Cel - 24 pkt (trafił wszystkie osiem rzutów z gry i cztery osobiste!), 7 zbiórek i 6 asyst.
Gospodarze byli niezwykle zadowoleni z przebiegu rywalizacji. Trener Ivica Skelin jako jeden z kluczowych elementów uznał dobre dzielenie się piłką. To pozwalało na otwarte rzuty z dystansu. Tych torunianie trafili w meczu z Zastalem 13 przy 8 rywali. Dominowali też na tablicach.
- Graliśmy bardzo mądrze. W ofensywie byliśmy cierpliwi, oddawaliśmy dobre rzuty. W defensywie staraliśmy się być agresywni, aby uniemożliwić rywalom ich grę- ocenił szkoleniowiec gospodarzy.
Skelin przyznał jednak, że nie jest to czas na świętowanie, bo liga jest bardzo długa. Jak zgodnie podkreślają wszyscy przedstawiciele toruńskiego klubu, potrzebna jest dalsza ciężka praca, chociaż przedsezonowe ruchy transferowe wyglądają na więcej niż pozytywne.
-Myślę, że wygraliśmy dzięki dobrej obronie, która napędzała nasze szybkie ataki i pozwoliła je wykończyć. Poczuliśmy, że zielonogórzanie zaczęli wątpić w to, że wygrają a my to wykorzystaliśmy - dodał kapitan drużyny Twardych Pierników, Aaron Cel.
W zdecydowanie odmiennych nastrojach Arenę Toruń opuszczali goście z Zielonej Góry. Trener Vidin tłumaczył na konferencji prasowej, że jego zawodnikom odcięło prąd w ostatnich pięciu minutach (ostatnią kwartę goście przegrali 14:26). Zespół, który łączy grę w ekstraklasie z występami w lidze VTB jest, zdaniem szkoleniowca, po prostu zmęczony, co jest naturalne.
- Powiedziałem zawodnikom w szatni, żeby się nie przejmowali, bo sezon jest długi. Naszym celem jest awans do play off, a później w nim walka do samego finału. Są wymówki realne i nierealne, a zmęczenie zespołu jest faktem. Mamy za mało zawodników i za krótką rotację. Chcemy, aby ktoś do nas jeszcze dołączył - jeden, a może i dwóch zawodników. Z tak krótkim składem nie damy bowiem rady skutecznie grać w dwóch ligach - mówił trener zespołu z Zielonej Góry.
Twarde Pierniki Toruń - Enea Zastal BC Zielona Góra 95:77 (20:17, 28:23, 21:23, 26:14)
Twarde Pierniki Toruń:
Maurice Watson 25, Aaron Cel 24, Jahenns Manigat 17, Trevor Thompson 14, Michał Samsonowicz 5, Michał Kołodziej 4, Bartosz Diduszko 4, James Eads III 2, Szymon Janczak 0, Jakub Dusza 0, Paweł Sowiński 0.
Enea Zastal BC Zielona Góra:
Jarosław Zyskowski 20, Dragan Apić 17, Nemanja Nenadić 13, Tony Meier 10, Devoe Joseph 6, David Brembly 5, Andrzej Mazurczak 4, Branden Frazier 2, Krzysztof Sulima 0, Nikodem Klocek, Konrad Szymański, Przemysław Żołnierewicz