Niedzielne podium w Sapporo bez polskich skoczków narciarskich

2020-02-02, 06:57  PAP
Stefan Kraft zwycięzca niedzielnego konkursu w Sapporo. Fot. PAP/EPA/Terje Bendiksby

Stefan Kraft zwycięzca niedzielnego konkursu w Sapporo. Fot. PAP/EPA/Terje Bendiksby

Dawid Kubacki zajął szóste miejsce w zawodach Pucharu Świata w skokach narciarskich w japońskim Sapporo. Polaka po raz pierwszy od 11 konkursów zabrakło w czołowej trójce. Wygrał Austriak Stefan Kraft, który umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej cyklu.

Zaczęło się 29 grudnia na inaugurację Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie, kiedy był trzeci. Kolejne lokaty 29-letniego nowotarżanina to: 3., 2., 1., 3., 3., 1., 1., 3., 3., którą zajął w sobotnich zmaganiach na Okurayamie, choć była to też w sporej mierze "zasługa" Ryoyu Kobayashiego, gdyż jako lider całkiem zepsuł skok w finale.
W niedzielę zaczęło się od wygrania przez Kubackiego kwalifikacji, a 131,5 m w pierwszej serii dawało mu mocne drugie miejsce, tylko za Kraftem, który zdecydowanie odskoczył reszcie stawki lądując na 139. metrze.

Seria finałowa przyniosła najpierw opady gęstego śniegu, później słońce, ale dość zmienny wiatr, który niektórym zawodnikom pozwolił na daleki próby, a innym je uniemożliwiał. Kubacki nie miał najlepszych warunków, ale i przyroda nie była zdecydowanie przeciw niemu. 126 metrów i dziewiąta ocena drugiej serii to było jednak za mało, by po raz 11. z rzędu stanąć na podium. Zabrakło 4,8 pkt, czyli już trzy metry więcej pozwoliłoby mu przedłużyć imponującą serię.

"Nie było źle, w drugiej serii trochę zabrakło szczęścia. Wyjazd do Japonii można podsumować bardzo pozytywnie, bo i dobre skoki, i całkiem fajne miejsca. Myślę, że wyjadę stąd z uśmiechem na ustach" - powiedział Kubacki przed kamerami TVP Sport.

Skończył na 10 kolejnych konkursach w "trójce", co i tak jest trzecią najdłuższą taką passą w historii. Lepsi byli tylko Fin Janne Ahonen - 13 i Peter Prevc - 12.

Seria Słoweńca w 2016 roku także zakończyła się w Sapporo. W niedzielę był jednak jednym z tych, którzy w finałowej serii wykorzystali sprzyjające warunki i dzięki 138 m awansował z 13. pozycji na czwartą. Walkę o najniższy stopień podium przegrał z Ryoyu Kobayashim, który tym razem skakał równo - 128,5 i 132 m.

Drugi był prezentujący w ostatnich tygodniach wysoką formę Stephan Leyhe. Ósmy po pierwszej serii Niemiec w finale poszybował na 142 m, co było największą odległością dnia. 28-latek z Willingen, które będzie następnym przystankiem PŚ, wcześniej tylko raz stał na podium zawodów tego cyklu - był drugi w 2018 roku w Wiśle.

Jego daleki lot spowodował, że jury zdecydowało się obniżyć belkę. Spowodowało to chwilowe zamieszanie i przerwę, a dłuższe niż zwykle oczekiwanie źle wpłynęło na skaczącego tuż po Niemcu Kamila Stocha. Siódmy na półmetku trzykrotny mistrz olimpijski przy jeszcze silniejszym wietrze pod narty niż Leyhe dociągnął do 129. metra i nie mógł liczyć na miejsce w ścisłej czołówce, bo za warunki odjęto mu aż 16,7 pkt. Był jednak zadowolony, że poprawił 21. lokatę z soboty i wyeliminował kilka błędów.

"Solidne skoki, dużo lepsze niż wczoraj. Wyeliminowałem już skrzywienia za progiem, trochę gorzej było jeszcze z timingiem na progu, ale trzeba szukać plusów" - przyznał Stoch.

W niedzielę nie było mocnych na Krafta. W pierwszej serii osiągnął 139 m, czym wypracował sobie 14,1-punktową przewagę nad Kubackim. W drugiej wobec słabszego skoku Polaka już 130 m wystarczyłoby mu do zwycięstwa, ale 27-letni Austriak ponownie uzyskał aż 139 i wygrał zdecydowanie - jego nota była wyższa od oceny Leyhego aż o 21,1 pkt.

Kraftowi Sapporo wyraźnie sprzyja, gdyż przed rokiem na Okurayamie triumfował dwukrotnie, a łącznie już siedem razy stanął tu na podium. W niedzielę cieszył się z 18. zwycięstwa w karierze, a w drugiego w tym sezonie - w grudniu był najlepszy w Niżym Tagile.

Później jednak aż siedmiokrotnie kończył zawody na drugiej pozycji, w tym w sobotę, co pozwoliło mu zostać liderem PŚ, a teraz umocnić się na prowadzeniu. Zgromadził do tej pory 1063 pkt i piątego w niedzielę Niemca Karla Geigera wyprzedza o 63. Kubacki jest trzeci i traci do Austriaka 139. Do Polaka na 17 zbliżył się broniący Kryształowej Kuli Kobayashi.

Piąty z dorobkiem 613 punktów jest Stoch, ale jemu będzie już bardzo trudno włączyć się do walki o końcowy triumf.

Piotr Żyła zajął w niedzielę 21. miejsce. To jego najgorszy występ od 6 stycznia, kiedy był 27. w Bischofshofen. W następnych sześciu konkursach indywidualnych plasował się w czołowej "10".

Do drugiej serii nie awansował Aleksander Zniszczoł, który uplasował się na 40. miejscu.

Andrzeja Stękały i Klemensa Murańki zabrakło w konkursie. Pierwszy z nich zajął w kwalifikacjach 52. pozycję, a drugi został zdyskwalifikowany na niezgodny z regulaminem kombinezon.

Wyniki niedzielnego konkursu:

1. Stefan Kraft (Austria) 268,5 pkt (139,0/139,0 m)
2. Stephan Leyhe (Niemcy) 247,4 (125,5/142,0)
3. Ryoyu Kobayashi (Japonia) 239,0 (128,5/132,0)
4. Peter Prevc (Słowenia) 235,7 (124,0/138,0)
5. Karl Geiger (Niemcy) 234,8 (130,0/124,5)
6. Dawid Kubacki (Polska) 234,2 (131,5/126,0)
7. Timi Zajc (Słowenia) 231,8 (126,0/130,5)
8. Michael Hayboeck (Austria) 226,3 (129,5/126,0)
9. Kamil Stoch (Polska) 225,2 (128,0/129,0)
10. Anze Lanisek (Słowenia) 223,5 (127,0/133,0)
...
21. Piotr Żyła (Polska) 198,4 (121,0/124,0)
40. Aleksander Zniszczoł (Polska) 74,5 (110,0)

Klasyfikacja generalna PŚ (po 18 z 30 konkursów):

1. Stefan Kraft (Austria) 1063 pkt
2. Karl Geiger (Niemcy) 1000
3. Dawid Kubacki (Polska 924
4. Ryoyu Kobayashi (Japonia) 907
5. Kamil Stoch (Polska) 613
6. Marius Lindvik (Norwegia 607
7. Daniel-Andre Tande (Norwegia) 516
8. Stephan Leyhe (Niemcy) 510
9. Peter Prevc (Słowenia) 507
10. Yukiya Sato (Japonia) 463
..
14. Piotr Żyła (Polska) 396
36. Maciej Kot (Polska) 37
40. Stefan Hula (Polska) 31
43. Jakub Wolny (Polska) 22
63. Klemens Murańka (Polska) 4

Klasyfikacja Pucharu Narodów (po 22 z 37 konkursów):

1. Austria 3365 pkt
2. Niemcy 3008
3. Norwegia 2981
4. Polska 2927
5. Japonia 2583
6. Słowenia 2328
(PAP)

Sport

Rankingi WTA - awans Radwańskiej na 30. miejsce przed Wimbledonem

Rankingi WTA - awans Radwańskiej na 30. miejsce przed Wimbledonem

2018-07-01, 11:20
Diamentowa Liga  Urbanek trzeci, Małachowski i Lisek obok podium w Paryżu

Diamentowa Liga – Urbanek trzeci, Małachowski i Lisek obok podium w Paryżu

2018-07-01, 07:56
Ekstraliga żużlowa - lider jedzie do Częstochowy (program 10. kolejki)

Ekstraliga żużlowa - lider jedzie do Częstochowy (program 10. kolejki)

2018-07-01, 07:53
Żużlowa GP  Woffinden wygrał w Horsens, Polacy bez sukcesów

Żużlowa GP – Woffinden wygrał w Horsens, Polacy bez sukcesów

2018-06-30, 22:47
MŚ 2018 - Urugwaj pokonał Portugalię i zagra w ćwierćfinale

MŚ 2018 - Urugwaj pokonał Portugalię i zagra w ćwierćfinale

2018-06-30, 22:44
MŚ 2018 - Francja pierwszym ćwierćfinalistą

MŚ 2018 - Francja pierwszym ćwierćfinalistą

2018-06-30, 20:27
Formuła 1 - Fin Bottas wystartuje z pole position w Grand Prix Austrii

Formuła 1 - Fin Bottas wystartuje z pole position w Grand Prix Austrii

2018-06-30, 17:35
Turniej WTA w Eastbourne - Wozniacki lepsza w finale od pogromczyni Radwańskiej

Turniej WTA w Eastbourne - Wozniacki lepsza w finale od pogromczyni Radwańskiej

2018-06-30, 17:23

Apoloniusz Tajner ponownie wybrany na prezesa PZN

2018-06-30, 17:21
Wybitni sportowcy po śmierci Ireny Szewińskiej. Będzie nam Pani brakowało

Wybitni sportowcy po śmierci Ireny Szewińskiej. "Będzie nam Pani brakowało"

2018-06-30, 11:54
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę