Fularczyk-Kozłowska: chcę zostać mamą, koniec kariery jest bliżej niż dalej

2017-12-29, 12:40  Polska Agencja Prasowa

Mistrzyni olimpijska z Rio de Janeiro wioślarka klubu LOTTO-Bydgostia Magdalena Fularczyk-Kozłowska powiedziała w rozmowie z PAP, że chce zostać mamą, a koniec jej kariery zawodniczej jest bliżej niż dalej. "Moje ciało, nawet przy lżejszym treningu, odmawia posłuszeństwa" - dodała.

Święta Bożego Narodzenia były w tym roku dla mistrzyni olimpijskiej trudnym okresem, gdyż kilka dni wcześniej zmarła jej mama.

"Oczywiście spędziłam je rodzinnie, ale ten czas był dla mnie ciężki i trudny. Spotkałam się ze wszystkimi, ale dla mnie samej nie było to łatwe doświadczenie" - podkreśliła zawodniczka. Jej stan zdrowia, jak również sprawy rodzinne powodują, że pożegnanie ze sportem, jak sama otwarcie przyznaje, jest bliżej niż dalej.

"Pewne decyzje zostały podjęte. Wskazało je życie. Ogłoszę je niedługo. Każdy kolejny medal by mnie dalej cieszył, bo byłby potwierdzeniem dobrze wykonanej pracy, utwierdzeniem w przekonaniu, że ma się tego predyspozycje i talent. Ja już będę miała za chwilę 32 lata. Moje ciało, pomimo spokojniejszego roku, odmawia posłuszeństwa nawet w lżejszym treningu. Nie ukrywam również, że chciałabym zostać mamą i stworzyć rodzinę. Kolejne lata treningu to znacznie utrudnią. Trzeba podjąć męską decyzję i iść albo w prawo albo w lewo" - wskazała złota medalistka z IO w Rio de Janeiro w dwójce podwójnej (w osadzie z Natalią Madaj).

Fularczyk-Kozłowska przyznaje, że po zakończeniu kariery chciałaby pozostać przy sporcie, bo na nim się zna najlepiej. Uważa, że nie nadaje się za bardzo do wychowywania młodych zawodników, gdyż jest osobą bardzo wymagającą i mogłaby nie zrozumieć problemów czy trudności, które napotykają początkujący adepci wioślarstwa. Widzi się w roli osoby zajmującej się kwestiami menedżersko-organizacyjnymi.

"Nie jest się łatwo odnaleźć po zakończeniu startów, jako zawodnik. W sporcie może i byłam genialna, ale w życiu to jeszcze trochę mi brakuje do poziomu +super+. Do +trenerki+ nie mam chyba predyspozycji. Młodzież jest dzisiaj dość ciężka i nie garnie się masowo i chętnie do sportu. Nie boję się o przyszłość dyscypliny. O kobiety jestem spokojna. Jest dwóch młodych - ambitnych trenerów i zdolne zawodniczki. Czwórka przecież przywiozła medal z Rio i nadal jest na najwyższym światowym poziomie, pomimo zmian w składzie. Wioślarstwo będzie się rozwijać i w Tokio w 2020 roku mamy również kilka sporych szans na medal. Czy ktoś zastąpi Madaj i Fularczyk +na deblu+? To się okaże" - oceniła.

Jej zdaniem wszystko jest w rękach trenerów i zawodniczek.

"To jest bardzo ciężka konkurencja. To nie są przelewki. Jesteśmy na wodzie we dwie i trzeba się sprzedać w 120 procentach, żeby to szło. Zobaczymy. Przyszłość dyscypliny na pewno jest" - dodała.

Przyznała jednak, że trzeba bardzo wiele cierpliwości i pokory, żeby dojść na szczyt. Sama wie o tym najlepiej, gdyż przechodziła wszystkie szczeble kariery, zdobywając medale w kategoriach juniorskich i młodzieżowych. Pierwszy seniorski medal w imprezie międzynarodowej zdobyła w 2008 roku w Atenach podczas ME. Rok później stanęła na najwyższym stopniu podium mistrzostw świata w Poznaniu. Największymi sukcesami w jej karierze są jednak dwa medale olimpijskie. Zanim wygrała wraz z Madaj rywalizację w Rio, w parze z Julią Michalską została bowiem brązową medalistką IO w Londynie w 2012 roku.

"Trzeba dać dziewczynom czas i nie napierać, a sukcesy przyjdą. Przyglądałam się im podczas obozu w Zakopanem w grudniu. Myśmy zaczynały we cztery tworzyć grupę wioślarską. Teraz zawodniczek jest znacznie więcej i idą szeroką ławą" - powiedziała PAP Fularczyk-Kozłowska.

Po sukcesie w Rio mistrzynię olimpijską najbardziej zaskoczyła pustka.

"Zrobiłam to, o czym marzyłam. Zdobyłyśmy z Natalią złoty medal, co było wynikiem ponad naszymi najśmielszymi oczekiwaniami. Po tym nastała pustka. Zrobiłam sobie rok wolnego, który dużo wcześniej zaplanowałam, i nic nie było już uporządkowane. Nie szłam już według planu, schematu. Musiałam sama się ogarnąć i zorganizować. To było dla mnie najgorsze" - zakończyła mistrzyni olimpijska.

Rozmawiał Tomasz Więcławski (PAP)

Bydgoszcz

Sport

Polscy szczypiorniści awansowali na mistrzostwa Europy. Trudny debiut Lijewskiego w roli trenera

Polscy szczypiorniści awansowali na mistrzostwa Europy. Trudny debiut Lijewskiego w roli trenera

2023-04-27, 23:03
Apator Toruń z zaskakującą porażką z beniaminkiem. Trener poda się do dymisji

Apator Toruń z zaskakującą porażką z beniaminkiem. Trener poda się do dymisji?

2023-04-27, 20:16
KH Energa Toruń ogłosiła nazwisko nowego trenera. Drużynę znów poprowadzi Fin

KH Energa Toruń ogłosiła nazwisko nowego trenera. Drużynę znów poprowadzi Fin

2023-04-27, 18:15
Krzysztof Piotrowski (Energa Manekin Toruń): Jestem rozczarowany decyzją o zmniejszeniu ligi [audio]

Krzysztof Piotrowski (Energa Manekin Toruń): Jestem rozczarowany decyzją o zmniejszeniu ligi [audio]

2023-04-27, 16:14
Jakub Błaszczykowski pożegna się z reprezentacją w towarzyskim meczu z Niemcami

Jakub Błaszczykowski pożegna się z reprezentacją w towarzyskim meczu z Niemcami

2023-04-27, 13:07
Anwil Włocławek zdobył Puchar Europy FIBA Polacy triumfowali po dramatycznym meczu

Anwil Włocławek zdobył Puchar Europy FIBA! Polacy triumfowali po dramatycznym meczu

2023-04-26, 22:02
Przyjemski najlepszy podczas ćwierćfinału IMP w Bydgoszczy. W Rybniku awansował Lampart

Przyjemski najlepszy podczas ćwierćfinału IMP w Bydgoszczy. W Rybniku awansował Lampart

2023-04-26, 20:21
Poznaliśmy skład siatkarskiej reprezentacji Polski na sezon 2023. Nikola Grbić zaskoczył

Poznaliśmy skład siatkarskiej reprezentacji Polski na sezon 2023. Nikola Grbić zaskoczył

2023-04-26, 13:11
Piotr Makowski (Pałac Bydgoszcz): Osiągnęliśmy cel, choć chciałoby się więcej [audio]

Piotr Makowski (Pałac Bydgoszcz): Osiągnęliśmy cel, choć chciałoby się więcej [audio]

2023-04-26, 08:30
KS Toruń wygrał, GKM przegrał w Ekstralidze U24. Zengota pojedzie w SEC Challenge

KS Toruń wygrał, GKM przegrał w Ekstralidze U24. Zengota pojedzie w SEC Challenge

2023-04-25, 20:39
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę