Liga Mistrzów - gol Lewandowskiego, powrót Milika

2017-02-15, 23:31  Polska Agencja Prasowa
Robert Lewandowski (na zdjęciu z prawej) cieszy się z gola dla Bayernu w starciu z Arsenalem Londyn. Fot. PAP/EPA/LENNART PREISS

Robert Lewandowski (na zdjęciu z prawej) cieszy się z gola dla Bayernu w starciu z Arsenalem Londyn. Fot. PAP/EPA/LENNART PREISS

Robert Lewandowski strzelił gola dla Bayernu Monachium w wygranym 5:1 meczu z Arsenalem w 1/8 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów. Napoli, z Piotrem Zielińskim i grającym od 83. minuty, wracającym po długiej przerwie Arkadiuszem Milikiem, uległo w Madrycie Realowi 1:3.

Monachijczycy prowadzili u siebie od 11. minuty po efektownym strzale zza pola karnego Arjena Robbena, ale - choć mieli dużą przewagę - jeszcze przed przerwą byli kilka razy w poważnych opałach.

W 27. minucie Manuel Neuer z trudem obronił strzał z rzutu wolnego jego rodaka Mesuta Oezila. Wkrótce potem Robert Lewandowski sfaulował w polu karnym Francuza Laurenta Koscielnego. Sędzia podyktował rzut karny dla gości. Strzał Alexisa Sancheza Neuer obronił, pierwsza dobitka Chilijczyka również była nieudana, ale przy kolejnej już się nie pomylił. Do przerwy było więc 1:1.

Druga połowa okazał się popisem Bayernu, który wykorzystał fakt, że od 49. minuty w zespole gości nie grał kontuzjowany Koscielny. Bez Francuza defensywa Arsenalu kompletnie się pogubiła. W 53. minucie wykorzystał to Lewandowski, który trafił do siatki po uderzeniu głową (dośrodkowywał z prawej strony Philipp Lahm). To jego szóste trafienie w obecnym sezonie LM.

Chwilę później polski napastnik popisał się efektownym zagraniem piętą, po którym w dogodnej sytuacji znalazł się Thiago Alcantara. Hiszpan bez kłopotów pokonał golkipera Arsenalu. W 63. minucie ten sam zawodnik podwyższył na 4:1, a w końcówce, gdy nie było już na boisku Lewandowskiego (grał do 86. minuty), wynik ustalił wprowadzony za niego Thomas Mueller.

Poprzednie spotkanie tych drużyn zakończyło się identycznym rezultatem. W listopadzie 2015 roku Bayern pokonał u siebie "Kanonierów" 5:1 w fazie grupowej LM.

Ciekawie zapowiadał się mecz w Madrycie, gdzie Real - osłabiony brakiem Walijczyka Garetha Bale'a - podejmował SSC Napoli. Do 75. minuty w zespole gości grał Piotr Zieliński (zobaczył w pierwszej połowie żółtą kartkę), a od 83. minuty występował Arkadiusz Milik. To pierwszy występ napastnika reprezentacji Polski od czasu październikowego meczu z Danią w eliminacjach MŚ, gdy doznał kontuzji kolana.

Spotkanie w Madrycie zaczęło się świetnie dla ekipy z Neapolu. W ósmej minucie Lorenzo Insigne wykorzystał złe ustawienie kostarykańskiego bramkarza Realu Keylora Navasa i popisał się skutecznym strzałem z ok. 30 metrów.

Kolejne ciosy zadawał już jednak Real. W 18. minucie wyrównał po strzale głową Karim Benzema, który zdobył swoją 51. bramkę w LM. Ten sam zawodnik tuż przed przerwą trafił w słupek. Na początku drugiej połowy efektownym rajdem prawą stroną popisał się Cristiano Ronaldo, który podał do Toniego Kroosa, a Niemiec płaskim strzałem z 15 metrów trafił do siatki.

Jeszcze ładniejszy był gol na 3:1, strzelony w 54. minucie przez Brazylijczyka Casemiro. Więcej bramek już nie padło.

Dzień wcześniej piłkarze Paris Saint-Germain pokonali u siebie Barcelonę aż 4:0. W kadrze gospodarzy zabrakło Grzegorza Krychowiaka. Z kolei Borussia Dortmund, z wracającym do gry po kontuzji pleców Łukaszem Piszczkiem, uległa w Lizbonie Benfice 0:1.

Wtorkowy mecz w Paryżu, sędziowany przez Szymona Marciniaka, niespodziewanie okazał się jednostronny. Bohaterem był obchodzący 29. urodziny Angel di Maria. Argentyńczyk zdobył dwie bramki. Oprócz niego trafienia zaliczyli sprowadzony niedawno z VfL Wolfsburg Niemiec Julian Draxler oraz Urugwajczyk Edinson Cavani, który także obchodził we wtorek urodziny (skończył 30 lat).

Porażka Katalończyków jest ich najwyższą w Lidze Mistrzów od marca 2013 roku, gdy przegrali z Bayernem 0:4. Jeśli odpadną w starciu z PSG, zabraknie ich w ćwierćfinale LM po raz pierwszy od dziesięciu lat.

Powodów do radości nie mają także fani Borussii Dortmund. Ich zespół uległ na wyjeździe Benfice 0:1 po golu Greka Konstantinosa Mitroglou, choć stworzył wiele sytuacji. Nieskuteczny był zwłaszcza Pierre-Emerick Aubameyang. Gabończyk w 58. minucie nie wykorzystał rzutu karnego.

Pierwsze spotkania 1/8 finału odbywają się w czterech terminach (po dwa dziennie) - 14 i 15 lutego oraz 21 i 22 lutego. W przyszły wtorek Bayer Leverkusen podejmie finalistę poprzedniej edycji Atletico Madryt, natomiast Manchester City zagra u siebie z AS Monaco Kamila Glika.

Na koniec pierwszej fazy 1/8 finału - 22 lutego - FC Porto podejmie Juventus Turyn, a Sevilla zagra z mającym kłopoty na krajowym podwórku Leicester City. Do kadry angielskiego zespołu na mecze Ligi Mistrzów nie zgłoszono Bartosza Kapustki i Marcina Wasilewskiego.

Rewanże zaplanowano na 7/8 marca i 14/15 marca. Ćwierćfinały odbędą się 11/12 oraz 18/19 kwietnia, półfinały - 2/3 i 9/10 maja, a finał - 3 czerwca w walijskim Cardiff.

Sport

Mecz wymknął się w decydujących minutach. Noteć przegrywa z Politechniką

Mecz wymknął się w decydujących minutach. Noteć przegrywa z Politechniką

2026-01-17, 23:24
Artego przyspieszyło po przerwie. Pewna wygrana z beniaminkiem

Artego przyspieszyło po przerwie. Pewna wygrana z beniaminkiem

2026-01-17, 21:35
Anwil bezlitosny w Wałbrzychu. Koncert Rottweilerów na otwarcie rundy rewanżowej

Anwil bezlitosny w Wałbrzychu. Koncert „Rottweilerów” na otwarcie rundy rewanżowej

2026-01-17, 20:03
Dobry prognostyk przez zbliżającymi się IO Król-Walas ponownie na podium

Dobry prognostyk przez zbliżającymi się IO! Król-Walas ponownie na podium

2026-01-17, 17:00
Czy Artego stać na walkę o play-offy Sobotni mecz wiele wyjaśni. Relacja w PR PiK

Czy Artego stać na walkę o play-offy? Sobotni mecz wiele wyjaśni. Relacja w PR PiK

2026-01-17, 07:00
Twarde Pierniki nie zdołały wrócić na szlak zwycięstw. Ostatnia kwarta przesądziła o porażce

Twarde Pierniki nie zdołały wrócić na szlak zwycięstw. Ostatnia kwarta przesądziła o porażce

2026-01-16, 23:51
ME piłkarzy ręcznych: Słaby start Polaków. Faworyzowani Węgrzy wyraźnie lepsi

ME piłkarzy ręcznych: Słaby start Polaków. Faworyzowani Węgrzy wyraźnie lepsi

2026-01-16, 22:35
Efektowna wygrana Energi Toruń. Początek należał do gości, a potem rozpoczął się spektakl

Efektowna wygrana Energi Toruń. Początek należał do gości, a potem rozpoczął się spektakl

2026-01-16, 22:00
Astoria Bydgoszcz łapie rytm. Kolejne zwycięstwo i utrzymanie pierwszego miejsca w tabeli

Astoria Bydgoszcz łapie rytm. Kolejne zwycięstwo i utrzymanie pierwszego miejsca w tabeli

2026-01-16, 21:26
Sportowy weekendowy rozkład jazdy  co czeka regionalne zespoły

Sportowy weekendowy rozkład jazdy – co czeka regionalne zespoły?

2026-01-16, 10:00
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę