El. MŚ 2018 – Fabiański: na początku meczu zaskoczyliśmy Rumunów

2016-11-12, 11:33  Polska Agencja Prasowa

Łukasz Fabiański powiedział, że reprezentacja Polski zaskoczyła Rumunów na początku piątkowego meczu w Bukareszcie (3:0) w eliminacjach piłkarskich mistrzostw świata 2018. „Wysoki pressing przynosił dobre efekty” – ocenił.

Było zagrożenie, że mecz zostanie przerwany. W 54. minucie, tuż przed wykonaniem rzutu rożnego przez Rumunów, na polu karnym biało-czerwonych wybuchła petarda hukowa. Najbliżej tego zdarzenia był Robert Lewandowski, który ogłuszony padł na murawę. Przerwa trwała około czterech minut, ostatecznie kapitan biało-czerwonych wrócił na boisko i kontynuował grę.

„Kiedy widziałem Roberta leżącego na murawie, to nie był miły widok. Na szczęście nic poważnego mu się nie stało. Nie mówię, że byliśmy przygotowani na coś takiego. Kiedy jednak wcześniej analizowaliśmy drużynę przeciwnika, to zwracaliśmy uwagę na atmosferę na stadionie oraz na trybunach. Musieliśmy być przygotowani na wszystko. Dobrze, że przy tym wszystkim zachowaliśmy spokój i koncentrację” – przyznał bramkarz Swansea City.

Biało-czerwoni objęli prowadzenie w 11. minucie po efektownej akcji i golu Kamila Grosickiego.

„Chyba trochę zaskoczyliśmy Rumunów tym, jak zaczęliśmy to spotkanie. Staraliśmy się atakować ich daleko od naszej bramki i odbierać im tam piłkę. Wysoki pressing przynosił dobre efekty. Pierwsza bramka dała nam trochę więcej pewności siebie” – ocenił.

Jednak po zmianie stron inicjatywę przejęli gospodarze.

„Początek drugiej połowy może był trochę nerwowy. Jednak później to się uspokoiło i znowu mieliśmy większą kontrolę nad meczem. Zależało nam żeby dobrze zacząć drugą połowę. Ważna była świadomość, że Rumuni są w ciężkiej sytuacji i muszą nas zaatakować. Chcieliśmy przetrwać ich ataki, choć nie stworzyli sobie klarownych sytuacji. Jednak częściej utrzymywali się przy piłce w okolicy naszego pola karnego” – przyznał bramkarz reprezentacji Polski.

Biało-czerwoni wykorzystali porażkę Czarnogóry z Armenią (2:3) i z 10 punktami objęli prowadzenie w grupie E.

„O tym, że opanowaliśmy sytuację w naszej grupie możemy mówić tylko do kolejnego meczu w tych eliminacjach. Jesteśmy w bardzo dobrej sytuacji, ale przed wyjazdowym spotkaniem z Czarnogórą mamy nieco dłuższą przerwę. Trzeba cały czas trzymać rękę na pulsie i walczyć o kolejne punkty” – zakończył Fabiański.

W poniedziałek we Wrocławiu biało-czerwoni zagrają towarzysko ze Słowenią.

źródło: PAP

Sport

Kolejni dwaj siatkarze zostają w Bydgoszczy

Kolejni dwaj siatkarze zostają w Bydgoszczy

2020-05-13, 16:37
Czołowy toruński hokeista nadal chciałby grać w rodzinnym mieście, ale nie jest pewny swojej przyszłości

Czołowy toruński hokeista nadal chciałby grać w rodzinnym mieście, ale nie jest pewny swojej przyszłości

2020-05-13, 12:42
Bydgoski kierowca wyścigowy w czasie pandemii poleca rywalizację w wirtualnym świecie

Bydgoski kierowca wyścigowy w czasie pandemii poleca rywalizację w wirtualnym świecie

2020-05-12, 13:23
Toruński kolarz o szansach na rozpoczęcie sezonu

Toruński kolarz o szansach na rozpoczęcie sezonu

2020-05-11, 16:29
Kapitan bydgoskich koszykarzy cieszy się z powrotu do Astorii, a gustuje w kuchni hiszpańskiej

Kapitan bydgoskich koszykarzy cieszy się z powrotu do Astorii, a gustuje w kuchni hiszpańskiej

2020-05-11, 13:27
Jego biurem jest... las, w którym mocno zasuwa. Posłuchajcie rozmowy z kapitanem kadry polskich lekkoatletów

Jego biurem jest... las, w którym mocno zasuwa. Posłuchajcie rozmowy z kapitanem kadry polskich lekkoatletów

2020-05-08, 14:27
Grudziądzcy żużlowcy w komplecie. Przemysław Pawlicki zostaje w GKM

Grudziądzcy żużlowcy w komplecie. Przemysław Pawlicki zostaje w GKM!

2020-05-08, 08:37
Nasze sportowe audycje z ciekawymi tematami dotyczącymi regionu w sobotę i niedzielę od godziny 17:05

Nasze sportowe audycje z ciekawymi tematami dotyczącymi regionu w sobotę i niedzielę od godziny 17:05!

2020-05-07, 14:20
Wioślarka Lotto-Bydgostii kocha przyrodę, gustuje w owocach morza, a kilka lat temu zamieniła Wisłę na Brdę

Wioślarka Lotto-Bydgostii kocha przyrodę, gustuje w owocach morza, a kilka lat temu zamieniła Wisłę na Brdę

2020-05-07, 12:09
Artiom Łaguta zostaje w Grudziądzu

Artiom Łaguta zostaje w Grudziądzu!

2020-05-06, 19:05
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę