Rio - Antiga: wszystko mamy zaplanowane pod kątem awansu do igrzysk [wywiad]

2016-03-24, 14:40  Polska Agencja Prasowa

Trener polskich siatkarzy Stephane Antiga liczy się z każdą opcją co do rezultatu w turnieju kwalifikacyjnym w Tokio, ale plan na sezon uwzględnia tylko scenariusz z udziałem w igrzyskach. Francuz w rozmowie z PAP odniósł się też do dopingu Rosjanina Aleksandra Markina.

Polska Agencja Prasowa: Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej (FIVB) 19 kwietnia ma się zająć sprawą przyłapanego na dopingu Aleksandra Markina, który wziął udział w styczniowym turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk. W mediach pojawiły się głosy, że ukarana może zostać za to cała reprezentacji Rosji i stracić wywalczony w Berlinie awans do Rio de Janeiro. Spodziewa się pan, że rzeczywiście konsekwencje mogą dotknąć całej ekipy "Sbornej"?

Stephane Antiga: Nie mam pojęcia. Trudno przewidzieć, co zrobi światowa federacja, tym bardziej że wykryty u Markina meldonium jest zakazany dopiero od 1 stycznia. Nie potrafię powiedzieć, jaka będzie decyzja. Z punktu widzenia polskiej reprezentacji to chyba nie jest aż tak ważne, bo zajęliśmy trzecie miejsce w Berlinie i niezależnie od wszystkiego zagramy w światowym turnieju kwalifikacyjnym w Tokio. Znacznie bardziej istotne jest to dla Francuzów, którzy byli drudzy i dla czwartych Niemców, którzy dzięki dyskwalifikacji Rosjan zyskaliby prawo gry w Japonii.

PAP: Zaskoczyła pana sama wiadomość, że w grupie rosyjskich sportowców, która została przyłapana na stosowaniu meldonium w ostatnich miesiącach, znalazł się siatkarz?

S.A.: Oczywiście. W tej dyscyplinie nie ma zbyt wielu przypadków dopingu. Nie pamiętam, kiedy słyszałem, by siatkarz miał pozytywny wynik kontroli. Meldonium nie można stosować od początku roku. Bardzo dziwne to wszystko... Pozostaje nam czekać na decyzję FIVB.

PAP: Jak często zdarzają się kontrole antydopingowe w siatkówce?

S.A.: Trudno mi to dokładnie określić. Mam wrażenie, że nie jest to tak częste jak słyszy się o niektórych sportach, ale też nie mam poczucia, by było to rzadko.

PAP: Zawsze powtarza pan, że pana podopieczni muszą się bawić siatkówką. Chyba trudno będzie o taką postawę w Tokio, gdy będą mieli przed sobą ostatnią szansę na wywalczenie przepustki do Rio?

S.A.: No tak, ale trzeba cały czas się bawić grą i czerpać radość z niej. To naprawdę jest ważne. To nie znaczy oczywiście, że zawodnicy mają się uśmiechać na boisku cały czas, ale cieszyć się grą, zwłaszcza że występują w kadrze, co jest prawdziwym honorem. Nawet pod presją trzeba zachować koncentrację, ale też bawić się i być zadowolonymi, że grają razem. Pracujemy ciężko i mecz jest tego zwieńczeniem, to najlepszy moment.

PAP: Ma pan teraz w głowie dwa różne scenariusze dotyczące losów biało-czerwonych w turnieju kwalifikacyjnym w Tokio? Czy tylko pozytywny?

S.A.: Oczywiście trzeba liczyć się z każdą opcją, ale wszystko mamy zaplanowane pod kątem awansu do Rio. W Japonii teoretycznie nie będzie tak trudno o wywalczenie awansu jak w Berlinie, ale też trzeba zagrać bardzo dobrze. Jeśli to się nam uda, to może być bardzo fajnie. Dobra gra to niezbędny warunek, by wywalczyć przepustkę na igrzyska.

PAP: Przed miłośnikami siatkówki jeszcze najbardziej emocjonująca część sezonu ligowego. Pewna występu w finale jest ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, a o drugie miejsce w walczą Asseco Resovia Rzeszów i PGE Skra Bełchatów. Który z tych zespołów - pana zdaniem - zagra o mistrzostwo?

S.A.: Nie podejmę się wytypowania. W tym sezonie liga była bardzo dziwna. Mieliśmy trochę niespodzianek. W ostatnich kolejkach fazy zasadniczej szykuje się fajny spektakl, ale dla Skry teraz jeszcze najważniejsza jest Liga Mistrzów. Sytuacja w PlusLidze to zarówno dla bełchatowian, jak i dla rzeszowian bardzo dobry trening mentalny, bo grają pod presją cały czas. Oczywiście nie zawsze prezentują się tak dobrze, jak ich na to stać, ale to dlatego że nie mają czasu na odpoczynek.

PAP: Na początku lutego obchodził pan 40. urodziny. Pojawił się jakiś wyjątkowy prezent? A może ma pan jakieś postanowienie?

S.A.: Urodzinowym prezentem były wakacje z rodziną, na które pojechaliśmy do Francji. Spotkałem się z bliskimi. To były bardzo fajne dwa tygodnie. Do szczęścia nie potrzebuję nic więcej. Nie zrezygnowałem w tym czasie ze sportu, bo nawet jak nie gram w siatkówkę, to potrzebuję ruchu.

Rozmawiała Agnieszka Niedziałek. (PAP)

Sport

Worek medali dla Polski ostatniego dnia pływackich ME w Lublinie. Wasick i Kozan ze złotem

Worek medali dla Polski ostatniego dnia pływackich ME w Lublinie. Wasick i Kozan ze złotem

2025-12-07, 21:58
Słaby występ Noteci przed własną publicznością. Goście zdecydowanie lepsi

Słaby występ Noteci przed własną publicznością. Goście zdecydowanie lepsi

2025-12-07, 18:59
Polki na podium Pucharu Świata w łyżwiarstwie. Drużyna zajęła trzecie miejsce

Polki na podium Pucharu Świata w łyżwiarstwie. Drużyna zajęła trzecie miejsce

2025-12-07, 18:05
Mamy nowego mistrza F1 Norris z tytułem mimo zwycięstwa Verstappena w ostatnim wyścigu

Mamy nowego mistrza F1! Norris z tytułem mimo zwycięstwa Verstappena w ostatnim wyścigu

2025-12-07, 17:06
Sukces Polki podczas Grand Slam w judo. Sobierajska zdobyła brązowy medal

Sukces Polki podczas Grand Slam w judo. Sobierajska zdobyła brązowy medal

2025-12-07, 15:25
Noteć powalczy o przedłużenie serii i zbliżenie się do czołowej ósemki. Relacja w PR PiK

Noteć powalczy o przedłużenie serii i zbliżenie się do czołowej ósemki. Relacja w PR PiK

2025-12-07, 08:33
MŚ: Koniec marzeń Polek o ćwierćfinale. Wysoka porażka ze współgospodyniami

MŚ: Koniec marzeń Polek o ćwierćfinale. Wysoka porażka ze współgospodyniami

2025-12-06, 23:17
Astoria zgodnie z planem. Domowe zwycięstwo z Resovią bez większych problemów

Astoria zgodnie z planem. Domowe zwycięstwo z Resovią bez większych problemów

2025-12-06, 22:18
Artego potrzebowało takiego zwycięstwa. Bydgoszczanki lepsze od Zagłębia Sosnowiec

Artego potrzebowało takiego zwycięstwa. Bydgoszczanki lepsze od Zagłębia Sosnowiec

2025-12-06, 21:34
CUK Anioły latają bardzo wysoko. Torunianie jako pierwsi pokonali GKS Katowice

CUK Anioły latają bardzo wysoko. Torunianie jako pierwsi pokonali GKS Katowice

2025-12-06, 20:48
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę