Żużlowa Polonia nie dostanie dodatkowych pieniędzy od miasta. Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski, który na wczorajszej sesji Rady Miasta przedstawiał sytuację klubu, nie pozostawił złudzeń - "Polonia nie może już liczyć na finansowe koło ratunkowe rzucone przez ratusz".
Niedawno klub poinformował , że pilnie potrzebuje 1,5 mln złotych. Bez tych pieniędzy klubowi grozi to, że nie przystąpi do pierwszoligowych rozgrywek, a w konsekwencji upadnie.
Jest jednak nadzieja, że tak się nie stanie. Prezydent Bydgoszczy zadeklarował przekazanie nie w ratach, a w całości tegorocznej dotacji przyznanej klubowi. Zależy to jednak od działaczy, którzy będą w stanie zadeklarować, że postawią klub na nogi.
Co na to władze Polonii? Prezes klubu Andrzej Polkowski, który był obecny na sesji Rady Miasta, odmówił dziennikarzom komentarza.