Nieudana sobota kujawsko-pomorskich drużyn w 5. kolejce Hokej Superligi. Pomorzanin Toruń prowadził z Grunwaldem Poznań 3:1, ale gospodarze doprowadzili do remisu i wygrali karne zagrywki 5:4. LKS Gąsawa przegrał natomiast na wyjeździe z Wartą Poznań 1:2.
Pomorzanin znakomicie rozpoczął spotkanie. Już w 3. minucie gola strzelił Michał Raciniewski, a przed końcem pierwszej kwarty prowadzenie podwyższył Tomasz Bembenek. Po przerwie Grunwald odpowiedział, ale Bembenek trafił po raz drugi i po trzech kwartach Torunianie prowadzili 3:1.
Końcówka należała jednak do gospodarzy. Gracjan Jarzyński zdobył dwie bramki w 54. i 57. minucie, doprowadzając do remisu 3:3. W karnych zagrywkach Grunwald wygrał 5:4.
WKS Grunwald Poznań – HK Pomorzanin Toruń 3:3 (karne zagrywki 5:4)
Gole Pomorzanina: Michał Raciniewski (3), Tomasz Bembenek (11, 40)
Mniej powodów do zadowolenia miał LKS Gąsawa. Po bezbramkowej pierwszej połowie Warta wyszła na prowadzenie dzięki Waldemarowi Ratajowi, który strzelił dwa gole. W 58. minucie Jakub Janicki zdobył bramkę kontaktową z krótkiego rogu, ale na wyrównanie zabrakło już czasu.
Warta Poznań – LKS Gąsawa 2:1
Gol LKS-u: Jakub Janicki (58)