Wimbledon 2026: Hurkacz awansował, trzy Polki odpadły w pierwszej rundzie. Chwalińska przegrała z kontuzją
Hubert Hurkacz jako jedyny z polskich singlistów wygrał w poniedziałek mecz pierwszej rundy Wimbledonu. Wrocławianin pokonał rozstawionego z numerem 11. Caspera Ruuda i w kolejnym spotkaniu zmierzy się z Sebastianem Ofnerem. Z turniejem po porażkach pożegnały się natomiast Maja Chwalińska, Magdalena Fręch i Magda Linette. Chwalińska miała piłkę meczową, ale po urazie kostki i problemach ze skurczami przegrała z Mananchayą Sawangkaew.
Chwalińska, która otrzymała od organizatorów Wimbledonu tzw. dziką kartę, była rozstawiona z numerem 20. Natomiast jej poniedziałkowa rywalka, obecnie 164. w światowym rankingu, dostała się do drabinki głównej z kwalifikacji.
W drugim secie - przy stanie 6:2, 5:3 - Polka poprosiła o przerwę medyczną. Chwilę wcześniej poślizgnęła się na korcie przy piłce meczowej. Wróciła na kort, ale widać było, że kontuzja coraz mocniej jej dokucza.
Hubert Hurkacz – Casper Ruud 3:0 (6:4, 6:2, 7:6 [9-7])
Magdalena Fręch odpadła w pierwszej rundzie Wimbledonu po porażce z rozstawioną z numerem 19. Anną Kalinską. Polka dobrze rozpoczęła spotkanie i w pierwszym secie prowadziła 5:3, ale Rosjanka odrobiła straty, a następnie wygrała tie-break. W drugiej partii Fręch została przełamana już w pierwszym gemie. Kalinska utrzymała później wszystkie własne podania i nie pozwoliła Polce wypracować ani jednego break pointa.
To czwarty kolejny występ Fręch w Londynie zakończony porażką w pierwszym meczu. Ostatnie zwycięstwo na wimbledońskiej trawie odniosła w 2022 roku.
Anna Kalinska – Magdalena Fręch 2:0 (7:6 [7-5], 6:4)
Magda Linette odpadła w pierwszej rundzie Wimbledonu po porażce z rozstawioną z numerem piątym Mirrą Andriejewą. Polka postawiła mistrzyni niedawnego French Open trudne warunki, a spotkanie było bardziej wyrównane, niż wskazywała różnica miejsc w rankingu.W pierwszym secie Linette dotrzymywała Rosjance kroku do stanu 5:5. Wtedy Andriejewa przełamała jej podanie i po chwili zamknęła partię własnym serwisem.
W drugim secie Rosjanka prowadziła 4:2, ale poznanianka doprowadziła do remisu. Kluczowy okazał się dziewiąty gem. Linette miała dwie okazje, by wyjść na prowadzenie 5:4, obroniła też trzy break pointy, lecz przy czwartym straciła podanie. Andriejewa wykorzystała później własny serwis i awansowała do drugiej rundy.
Mirra Andriejewa – Magda Linette 2:0 (7:5, 6:4)