Siatkarze reprezentacji Polski z drugą wygraną w tegorocznej Lidze Narodów. Podczas czwartego meczu na turnieju w Linyi „biało-czerwoni” przegrywali z Ukrainą już 0:2, lecz ostatecznie triumfowali 3:2. Zespół trenera Nikoli Grbicia w Chinach odniósł dwa zwycięstwa i poniósł dwie porażki.
W premierowym secie Ukraińcy szybko narzucili swoje warunki gry (3:0). Na chwilę polscy zawodnicy wyrównali (8:8), ale potem znów wynik im odjechał (10:13). W końcówce różnica między ekipami była już wyraźna.
Początek drugiej partii wyglądał podobnie, Ukraina prowadziła 4:2, następnie zrobiło się 8:8, a później rywale ponownie „odskoczyli (16:12). Mimo reakcji Grbicia jego podopieczni nie podnieśli się już, ulegając do 18.
Od trzeciej partii szala zaczęła przechylać się na stronę Polaków. As serwisowy Jana Firleja pozwolił im objąć prowadzenie (9:7), które później powiększyli Bartłomiej Lemański i Aleksander Śliwka (15:10). Choć przeciwnicy naciskali (16:17), w końcówce „biało-czerwoni” stanęli na wysokości zadania.
W czwartej odsłonie polski zespół szedł za ciosem. Najpierw zbudował zaliczkę (12:8), a później ją powiększył (17:11). Ukraińcy się nie poddawali (19:21), lecz zwycięzcy poprzedniej edycji nie pozwolili sobie na „nerwówkę”.
Tie-break od początku ułożył się po myśli Polski. Oponenci popełniali coraz więcej błędów, z czego triumfatorzy poprzedniej edycji LN korzystali. (8:6). Z czasem dystans wynosił już cztery punkty (13:9). Taką też różnicą zakończył się piąty set.
Polska – Ukraina 3:2 (19:25, 18:25, 25:22, 25:21, 15:11)
Polska: Firlej, Firszt, Gomułka, Lemański, Majchrzak, Śliwka, Granieczny (libero) oraz Bakaj, Gierżot, Jakubiszak, Markiewicz, Nasevich, Zych
Kolejny turniej Polacy rozegrają w Gliwicach w dniach 24-28 czerwca. Ich rywalami będą Belgia, Turcja, Niemcy i Argentyna.