Reprezentacja Polski pokonała Albanię 2:1 (0:1) w półfinale baraży o awans do piłkarskich mistrzostw świata 2026. Na PGE Narodowym w Warszawie „biało-czerwoni” odwrócili losy spotkania po przerwie i zachowali szansę na wyjazd na mundial.
Początek należał do gospodarzy, którzy od pierwszych minut narzucili tempo i długo utrzymywali się przy piłce. Zespół prowadzony przez Jana Urbana spychał rywali do defensywy, jednak brakowało konkretów w polu karnym. Największe zagrożenie wynikało ze stałych fragmentów gry i dośrodkowań, z którymi defensywa Albanii radziła sobie doskonale.
W miarę upływu czasu mecz się wyrównał. Gra przeniosła się do środkowej strefy, a Albańczycy konsekwentnie czekali na okazję do kontrataku. Decydujący dla pierwszej połowy moment nastąpił w 42. minucie. Błąd w ustawieniu popełnił Jan Bednarek, co bezlitośnie wykorzystał Arber Hoxha. Skrzydłowy gości przejął piłkę, minął Kamila Grabarę i skierował ją do pustej bramki.
Po zmianie stron Polska zagrała zdecydowanie odważniej i szybciej. Wzrosła intensywność pressingu, a akcje ofensywne zaczęły przybierać odpowiednie kształty. W 63. minucie wyrównanie przyniósł Robert Lewandowski, który skutecznie zamknął akcję po dośrodkowaniu Sebastiana Szymańskiego z rzutu rożnego. Bramkarz Albanii popełnił błąd w ocenie toru lotu piłki, co kapitan reprezentacji wykorzystał „bezwzględnie”.
Dziesięć minut później gospodarze dopięli swego. Piotr Zieliński otrzymał podanie od Szymańskiego i zdecydował się na strzał z dystansu. Uderzenie z około 25 metrów było precyzyjne i na tyle mocne, że Strakosha nie miał szans na skuteczną interwencję.
W końcówce spotkania Polacy kontrolowali przebieg gry i nie dopuścili rywali do stworzenia klarownych sytuacji. Zwycięstwo 2:1 oznacza awans do finału baraży.
Polska – Albania 2:1 (0:1)
Bramki: Lewandowski (63), Zieliński (73)
31 marca reprezentacja Polski zmierzy się w Sztokholmie ze Szwecją, która w swoim półfinale pokonała Ukrainę 3:1.