Thriller z happy-endem w Łodzi! Astoria wygrywa z ŁKS-em i pozostaje niepokonana w 2026 roku!
Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz pokonała na wyjeździe ŁKS‑em Coolpack Łódź 75:73 w hitowym meczu 25. kolejki Pekao S.A. 1 Ligi Mężczyzn. Spotkanie miało wszystkie cechy starcia drużyn z czołówki: zmiany prowadzenia, taktyczne szachy i decydujące akcje w ostatnich sekundach.
Od pierwszych akcji inicjatywę przejęli Bydgoszczanie. Dwie celne „trójki” pozwoliły Astorii szybko objąć prowadzenie 6:2. Z czasem jednak skuteczność z dystansu spadła, a ŁKS Łódź zaczął konsekwentnie wykorzystywać przewagę pod koszem. Sytuację gości dodatkowo utrudniły trzy szybkie faule Patryka Kędla. Ograniczona rotacja odbiła się na obronie i walce na tablicach. W drugiej kwarcie Łodzianie grali spokojnie i cierpliwie, budując przewagę akcja po akcji. W końcówce pierwszej połowy atak przyjezdnych wyraźnie się zatrzymał. Przez pięć ostatnich minut nasi zdobyli zaledwie cztery punkty i do szatni schodzili z dwucyfrową stratą.
Po przerwie obraz meczu się zmienił. Zespół trenera Skiby przyspieszył grę i częściej atakował obręcz. W trzeciej kwarcie Adam Kemp zdobył 10 punktów, co pozwoliło odrobić praktycznie cały dystans. Gospodarze stracili pewność w ataku – przestali trafiać z półdystansu, a ich przewaga w pojedynkach jeden na jednego nie była już tak widoczna.
O wszystkim zadecydowała czwarta kwarta, a właściwie jej końcówka. Astoria wyszła na prowadzenie 68:62, lecz nie potrafiła szybko „zamknąć” meczu. Co więcej koszykarze z grodu nad Brdą ponownie „zacięli się” w ofensywie i nie potrafili odnaleźć drogi do kosza przez cztery minuty. Impas przełamał wracający na parkiet Kędel. W końcówce kluczowe okazało się doświadczenie Bydgoszczan. Wykorzystali limit fauli rywali i zachowali skuteczność na linii rzutów wolnych, co pozwoliło im utrzymać minimalną przewagę i sięgnąć po zwycięstwo.
ŁKS Coolpack Łódź – Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 73:75 (23:20, 21:14, 15:25, 14:16)