Nie wszystkie drużyny z województwa kujawsko-pomorskiego będą pozytywnie wspominać 16. kolejkę Betclic III Ligi grupy 2. Wygrane zanotowali piłkarze Wdy Świecie i Elany Toruń. Wyższość rywala musieli z kolei uznać zawodnicy Zawiszy Bydgoszcz oraz Tłuchowii Tłuchowo.
Zawisza walczył o to, by odskoczyć Polonii Środa Wielkopolska w walce o pierwsze miejsce w tabeli. Rywal bydgoszczan, Wikęd Luzino, choć prezentuje się nieźle, ostatnio przegrał dwa spotkania z rzędu. Po pierwszej połowie bliżej triumfu byli gospodarze, zdobywając bramki w 30. i 43. minucie. Bydgoszczanie odpowiedzieli raz. W 34. minucie na listę strzelców wpisał się Mikołaj Staniak. Po przerwie gole już nie padły, a to oznaczało porażkę drużyny z naszego regionu.
Wikęd Luzino – Zawisa Bydgoszcz 2:1 (2:1)
Bramka dla Zawiszy: Staniak (34)
Tłuchowia szukała bardzo potrzebnych punktów w Stargardzie. Błękitni wyszli na boisko w roli faworyta nawet mimo braku stabilnej formy. Jako pierwsi drogę do bramki znaleźli gospodarze, otwierając wynik w 21. minucie. Później inicjatywę przejęli tłuchowianie, obejmując prowadzenie dzięki dwóm trafieniom Adriana Szczutowskiego. Po przerwie beniaminek nie obronił niewielkiej przewagi. Rywale najpierw doprowadzili do wyrównania, a następnie w 60. minucie przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Błękitni Stargard – Tłuchowia Tłuchowo 3:2 (1:2)
Bramki dla Tłuchowii: Szczutowski (31, 37)
Przeplatającą wygrane porażkami Wdę czekało domowe starcie ze znajdującą się w strefie spadkowej Pogonią II Szczecin. Tym razem świecianie wywiązali się z roli faworyta. Prowadzili już po pierwszej połowie za sprawą wykorzystanego rzutu karnego przez Michała Kalittę. W drugiej części spotkania wynik ustalił inny napastnik w układance Krzysztofa Urtnowskiego, Jay Jaskólski.
Wda Świecie – Pogoń II Szczecin 2:0 (1:0)
Bramki dla Wdy: Kalitta (43 - rzut karny), Jaskólski (74)
Elana mogła przybliżyć się do walki o wysokie cele. Do tego potrzebowała wiktorii z niżej notowaną Notecią Czarnków. Rywal ostatnio prezentował się dobrze. Zgodnie z oczekiwaniami gospodarze postawili się torunianom. Świadczy o tym fakt, że o wygranej zdecydowała jedna bramka. Dla przyjezdnych tuż przed przerwą „jedenastkę” na gola zamienił Oskar Sikorski.
Noteć Czarnków – Elana Toruń 0:1
Bramka dla Elany: Sikorski (45 - rzut karny)