Za Abramczyk Polonią Bydgoszcz rozczarowujący sezon w Metalkas 2. Ekstralidze. Zawód budzi kolejny brak sukcesu w walce o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej, na którą Bydgoszcz czeka od 2013 roku. Zmagania podsumował kierownik drużyny, Krzysztof Kanclerz.
– W tym sezonie było trudno, bo Unia Leszno i Stal Gorzów w barażu to zespoły ekstraligowe. Zbudowaliśmy ekipę, która dawała nadzieję, że postawimy się Unii w lidze – powiedział Kanclerz.
Główna przyczyna braku awansu? Słabsza postawa seniorów. – Spodziewaliśmy się po nich więcej punktów, choć mierzyli się z trudnymi rywalami. Ci sprowadzili ich na ziemię. Jedynie na swoim torze jakkolwiek to wyglądało – przyznał rozmówca, komentując też postawę trenera Tomasza Bajerskiego. – Na pewno na jego niekorzyść działa brak realizacji celu. Nie wieszałbym jednak na nim psów, bo wykonywał dobrą pracę, często siedząc po nocach – dodał.
Zespół na sezon jest praktycznie zamknięty. Po dwóch latach do drużyny powróci Wiktor Przyjemski. Polonia zaskoczyła, przedłużając umowę z Tomem Brennanem na dwa lata. Brytyjczyk skończył starty na pozycji U24, a zatem został piątym seniorem. To zwiastuje walkę o skład.
– Warunki cieplarniane się skończyły. Nikomu już miejsce w drużynie nie będzie się należało. Będzie walka o skład i będą jeździć najlepsi. Przy słabszej postawie któregoś z seniorów gotowi do jazdy będą juniorzy, dzięki czemu ci starsi poczują oddech na plecach – przyznał kierownik. – Podchodzimy do tego pomysłu zdroworozsądkowo. Nie zamierzamy rotować składem przez cały sezon. Myślę, że po kilku kolejkach sytuacja się wyklaruje – zaznaczył.
Pełna rozmowa z Krzysztofem Kanclerzem: