Reprezentacja Polski awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata rozgrywanych na Filipinach. „Biało-czerwoni” w 1/8 finału zwyciężyli Kanadę 3:1, a w kolejnej rundzie zmierzą się z Turcją.
Spotkanie otworzyli pewnie podopieczni Nikoli Grbica. Skuteczna zagrywka Marcina Komendy oraz szczelny blok pozwoliły szybko zbudować wysoką przewagę (13:6). Choć rywale zmniejszyli dystans po asie Sharone Vernona-Evansa, Polacy kontrolowali wydarzenia na parkiecie. Po ataku Kamila Semeniuka zakończyli pierwszego seta wygraną 25:18.
Druga partia miała bardziej wyrównany przebieg. Początkowe prowadzenie biało-czerwonych zniwelowali Kanadyjczycy, którzy dzięki skutecznej grze w końcówce doprowadzili do remisu 21:21. O losach odsłony zadecydowały błędy Polaków – autowe uderzenie Bartosza Kurka oraz blok na Semeniuku przesądziły o wyniku 23:25.
Trzeci set rozpoczął się od dominacji mistrzów olimpijskich z Tokio. Serwis Norberta Hubera oraz mocne ataki Wilfredo Leona pozwoliły odskoczyć na 10:3. Rywale jeszcze zbliżyli się na trzy punkty, jednak po błędzie Jacksona Younga przewaga ponownie urosła. W końcówce Kurek dołożył pewne ataki, a zepsuta zagrywka Vernona-Evansa ustaliła wynik na 25:20.
W czwartej odsłonie przewaga biało-czerwonych była bezdyskusyjna. Seria punktów od początku seta (4:0) ustawiła przebieg gry. Skuteczne kontry Jakuba Kochanowskiego i blok Komendy powiększały różnicę, która sięgnęła ośmiu oczek. Zespół Grbica nie wypuścił inicjatywy z rąk i zakończył pojedynek zwycięstwem 25:14.
Najskuteczniejszym zawodnikiem Polaków był Kamil Semeniuk, autor 18 punktów, w tym trzech blokiem. Ćwierćfinał z Turcją odbędzie się w środę, a stawką będzie awans do najlepszej czwórki turnieju.
Polska – Kanada 3:1 (25:18, 23:25, 25:20, 25:14)