Rekord życiowy, trzeci wynik w hali w historii kraju i złoto halowych mistrzostw Polski – ostatni czas jest bardzo udany dla Anny Matuszewicz. Dzięki temu skoczkini w dal będzie rywalizować podczas halowych mistrzostw Europy. Zawodniczka MKL-u Toruń liczy na dobry start w Apeldoorn.
– Jeszcze na międzynarodowej halowej imprezie jako seniorka nie byłam. Kamień milowy odhaczony, a co ciekawe nie planowaliśmy tego startu – przyznała Matuszewicz. – Tuż przed imprezą nic nie zmieniamy. Po mistrzostwach kraju trochę podbiliśmy trening, ale nadal czuję, że wszystko jest dobrze – dodała.
– Ten sezon naprawdę układa się od A do Z. Wychodzą naprawdę wszystkie starty. Na razie to sezon marzeń. Dobrze też wykonywana jest praca, przede wszystkim w zdrowiu, dlatego tylko czekałam na fajne wyniki – powiedziała lekkoatletka.
Przypomnijmy, że w kadrze na HME znalazł się też zawodnik Zawiszy Bydgoszcz, Patryk Sieradzki, który pobiegnie na 800 metrów. Impreza w Apeldoorn potrwa od 6 do 9 marca.
Pełna rozmowa z Anną Matuszewicz: