Dominika Putto długo czekała na olimpijski debiut. Pierwszy start na igrzyskach od razu może przynieść jej dwa medale. Zawodniczka Zawiszy Bydgoszcz prezentuje w tym sezonie dobrą formę, dlatego jest spora nadzieja na to, że dołoży ona cegiełkę do dorobku reprezentacji Polski.
Kariera kajakarki zaczęła się w Bazie Mrągowo. Po zakończeniu wieku juniora zawodniczka przeniosła się do Zawiszy. – Dominice bardzo zależało na przejściu. Odkąd zawitała do Zawiszy, nasi szkoleniowcy podnieśli jej sportowy poziom – powiedział Waldemar Keister, prezes Zawiszy Bydgoszcz.
Jeśli chodzi o dotychczasową walkę Putto o olimpijski występ, szczególnie blisko była ona wyjazdu w 2021 roku. Na finiszu przegrała jednak walkę o Tokio. – Już trzy lata temu bardzo mało mi zabrakło, aby pojechać na igrzyska. Przegrałam z Justyną Iskrzycką o 0,2 sekundy. Byłam z koleżankami praktycznie do końca, widziałam szkolenie, zbierałam punkty w dzienniczku treningowym, na co mogę się przygotować – wspomniała kajakarka.
– Wraz z mężem i rodziną postawiliśmy wszystko na jedną kartę. Wszystko było dostosowane do mnie. Dzięki temu jadę na igrzyska. Jakie emocje mi towarzyszą? Dopóki nie wystartuję w pierwszym przedbiegu, to nie uwierzę – dodała Putto.
Reprezentantka Zawiszy zaliczy olimpijski debiut w dwóch konkurencjach. Z koleżankami w czwórce z pewnością może myśleć o najwyższych laurach. Mowa o osadzie zdobywającej medale na mistrzostwach świata i Europy. Oprócz bydgoskiej zawodniczki skład tworzą Karolina Naja, Anna Puławska i Adrianna Kąkol.
Keister liczy jednak, że i w „jedynce” kajakarka zaprezentuje się z dobrej strony. – Od dłuższego czasu jest bezkonkurencyjna w kraju w rywalizacji na 200 i 500 metrów. Po cichu wszyscy liczymy, że w Paryżu „odpali” i zdobędzie wysokie miejsce – stwierdził prezes Zawiszy.
Putto rozpocznie rywalizację 6 sierpnia w czwórce. Dzień później powalczy w konkurencji K1. Przypomnijmy, że w igrzyskach wystąpi jeszcze jednak zawodniczka Zawiszy Bydgoszcz, brązowa medalistka z Tokio – Helena Wiśniewska.