Reprezentacja Polski na pewno nie awansuje do mistrzostw Europy z eliminacyjnej grupy E. „Biało-czerwoni” zremisowali na PGE Narodowym z Czechami 1:1 i stracili szansę na zajęcie drugiego miejsca w grupie. Polacy mogą jeszcze wywalczyć przepustkę na turniej w przyszłorocznych barażach.
Przed spotkaniem kibice mogli być zaskoczeni wyjściową „jedenastką”. Zabrakło w niej m.in. Piotra Zielińskiego (nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych) oraz Sebastiana Szymańskiego. Do składu wrócił z kolei Jan Bednarek. Michał Probierz postawił też na dość defensywny środek pola, który stworzyli Bartosz Slisz, Damian Szymański i Jakub Piotrowski.
Na początku starcia goście starali się narzucić swój styl, ale dość szybko „biało-czerwoni” opanowali sytuację i stopniowo przejmowali inicjatywę na boisku. Gospodarze często znajdowali się z piłką na terenie rywala, od czasu do czasu zbliżając się do bramki. Z czasem ataki stały się śmielsze, aż w końcu w 38. minucie jeden z nich na gola zamienił Jakub Piotrowski.
Po zmianie stron Czesi szybko wyrównali. W 49. minucie dużo wolnej przestrzeni w polu karnym wykorzystał Tomáš Souček. Od tego momentu raz jedni, a raz drudzy zagrozili zdobyciem gola, choć nie były to szczególnie częste natarcia. Mimo upływającego czasu polski zespół nie potrafił zdominować rywala. W samej końcówce Polacy dużo czasu spędzili pod czeską bramką, ale to przeciwnicy stworzyli groźniejsze akcje. Finalnie nikt nie zdołał przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę.
Polska – Czechy 1:1 (1:0)
Bramki: Piotrowski (38) – Souček (49)
Polska: Szczęsny – Bednarek, Bochniewicz (58. Peda [85. S. Szymański]), Kiwior – Frankowski, Slisz, D. Szymański (73. Grosicki), Piotrowski, Frankowski – Świderski (46. Buksa), Lewandowski
Polska zakończyła zmagania w grupie z dorobkiem 3 zwycięstw, 2 remisów i 3 porażek. W najgorszym wypadku narodowa drużyna może spaść na przedostatnie, czwarte miejsce. Stanie się tak, jeśli Mołdawia przynajmniej zremisuje z Czechami. Ten mecz wyłoni drugą drużynę, która awansuje na ME. Pewni gry w turnieju są Albańczycy.