Mityng Pedro's Cup - prezes PZLA: trzeba zachęcać kibiców nowościami

2014-01-28, 16:52  Polska Agencja Prasowa

Prezes PZLA Jerzy Skucha jest zwolennikiem wprowadzania nowości służących uatrakcyjnianiu zawodów. Pochwala pomysł organizatorów piątkowego mityngu Pedro's Cup w Bydgoszczy, którzy po raz pierwszy w historii ujęli w programie konkurs rzutu młotem w hali.

"Trzeba wzbudzać czymś nowym zainteresowanie kibiców, by chętniej przychodzili na zawody lekkoatletyczne. Taki rzut ciężarkiem to coś całkowicie innego. Odległości są na poziomie pchnięcia kulą, więc można spokojnie to zorganizować pod dachem. Jestem zwolennikiem takiego urozmaicania zawodów, bo to na pewno jest atrakcją dla publiczności" - powiedział PAP Skucha.

Mityng Pedro's Cup odbędzie się w hali Łuczniczka. W konkursie rzutu młotem, a właściwie ciężarkiem, bo taka jest oficjalna nazwa konkurencji, wystąpią m.in. medaliści mistrzostw świata Anita Włodarczyk, Paweł Fajdek i Szymon Ziółkowski. Jak zaznaczył prezes, związek nadal będzie szukać sposobów, by urozmaicić zawody.

"Chcemy wyjść z nową inicjatywą. Skoro mało ludzi przychodzi na stadiony, to wyjdziemy do nich. Właśnie dzięki nowym konkurencjom, czy chociażby rywalizacjom na rynkach dużych miast, możemy zachęcić widzów do przyjścia i kibicowania. Widzieliśmy już takie konkursy pchnięcia kulą, skoku o tyczce w centrach miast. Trzeba iść w tym kierunku" - ocenił Skucha.

Dobry przykład dają organizatorzy mityngu Diamentowej Ligi w Zurychu. W ubiegłym roku kulomioci po raz czwarty rywalizowali w połowie sierpnia w... hali głównej dworca kolejowego.

Prezes PZLA zaznaczył, że czasami wynik sportowy schodzi na drugi plan: "Rzut ciężarkiem też można rozgrywać niemal wszędzie, bo odległości nie są duże. Takie konkursy są po to, by wzbudzać zainteresowanie, a nie po to, by zobaczyć, kto jest lepszy".

W marcu (7-9) odbędzie się największa w historii impreza lekkoatletyczna w Polsce. W Sopocie w Ergo Arenie zawodnicy będą walczyć o medale halowych mistrzostw świata.

"Dla związku taka impreza nie jest obciążeniem, ponieważ środki finansowe pochodzą z miasta, ministerstwa sportu i od sponsorów. Dokładne informacje ma prezydent Sopotu Jacek Karnowski. Skala wielkości to jest ok. 20 mln złotych, ale konkretnych danych nie mam. IAAF praktycznie się nie dokłada. Pokrywa koszt jedynie kilku zawodników - ich przylotu i zakwaterowania. Są też duże restrykcje reklamowe. Np. jeśli lokalny komitet organizacyjny pozyskuje sponsorów, to musi dzielić się przychodem z IAAF" - powiedział Skucha.

W Sopocie mają wystąpić wszyscy najlepsi polscy zawodnicy. "Na razie w ekipie jest silne poruszenie. Wszyscy są zdrowi i mam nadzieję, że tak zostanie. Nawet Anna Rogowska stanęła na nogi. Nie ma żadnych sygnałów, nawet myśli, żeby ktoś chciał ominąć sezon halowy" - podkreślił.

Co do prognoz sportowych wspomniał: "zazwyczaj mieliśmy w halowych mistrzostwach świata zero, jeden lub dwa medale. Każdy zatem wynik powyżej dwóch miejsc na podium będzie olbrzymim sukcesem". Przypomniał też, że szans medalowych jest mniej niż w sezonie letnim.

"My nie mamy wcale wielu kandydatów do trofeów. Konkurencje, w których dominujemy, to rzuty długie, a tych pod dachem nie ma. Jest jednak pchający kulą Tomasz Majewski, grupa tyczki - skromniejsza, ale mam nadzieję, że jakościowo lepsza, mamy dwóch 800-metrowców - Adama Kszczota i Marcina Lewandowskiego, są też skoczkinie wzwyż - Justyna Kasprzycka i Kamila Lićwinko. I chyba realnych szans więcej nie ma. Czekamy jeszcze na decyzję w sprawie wieloboistki Karoliny Tymińskiej, czy dostanie dziką kartę" - wymienił prezes PZLA.

Wielu lekkoatletów odpuszcza sezon halowy, argumentując to możliwością lepszego przygotowania się do rywalizacji latem. Skucha, który przez wiele lat był szefem szkolenia, nie uważa, by starty w hali przeszkadzały.

"Mam zdaniem, przygotowania do sezonu halowego w niczym nie przeszkadzają. To tylko przyspieszenie w treningu zimowym. Jeżeli już się wejdzie na jakiś poziom objętości w zimie i przetrze się w hali, to później startuje się z większego pułapu" - ocenił Skucha. (PAP)

Sport

Liga Narodów 2026: Polacy z piekła do nieba. Wygrana z Ukrainą i przerwanie złej passy

Liga Narodów 2026: Polacy z piekła do nieba. Wygrana z Ukrainą i przerwanie złej passy

2026-06-14, 11:03
Mundial 2026: Hit w grupie C na remis. Australia i Szkocja z pierwszymi wygranymi

Mundial 2026: Hit w grupie C na remis. Australia i Szkocja z pierwszymi wygranymi

2026-06-14, 10:11
GKM z dużą szansą na pierwszy bonus w sezonie. Do Grudziądza przyjedzie rozbity Falubaz. Relacja w PR PiK

GKM z dużą szansą na pierwszy bonus w sezonie. Do Grudziądza przyjedzie rozbity Falubaz. Relacja w PR PiK

2026-06-14, 09:31
Knicks wrócili na tron po 53 latach Historyczny tytuł Jeremyego Sochana

Knicks wrócili na tron po 53 latach! Historyczny tytuł Jeremy’ego Sochana

2026-06-14, 06:03
Mundial 2026: Balogun poprowadził USA do zwycięstwa, Katar wyrównał w doliczonym czasie

Mundial 2026: Balogun poprowadził USA do zwycięstwa, Katar wyrównał w doliczonym czasie

2026-06-13, 23:15
Złoto po proteście. Alex Borucki mistrzem Europy w K1 500 m

Złoto po proteście. Alex Borucki mistrzem Europy w K1 500 m

2026-06-13, 20:54
Majchrzak pokonał Miedwiediewa i zagra o pierwszy tytuł ATP

Majchrzak pokonał Miedwiediewa i zagra o pierwszy tytuł ATP

2026-06-13, 20:51
Superliga hokeja na trawie: Pomorzanin wygrał pierwszy półfinał w Poznaniu

Superliga hokeja na trawie: Pomorzanin wygrał pierwszy półfinał w Poznaniu

2026-06-13, 20:00
Trzy polskie medale w Montemor. Srebro i brąz dla Zawiszy Bydgoszcz

Trzy polskie medale w Montemor. Srebro i brąz dla Zawiszy Bydgoszcz

2026-06-13, 19:05
IV Liga: Chemik mistrzem, Pogoń w barażach. Unia Gniewkowo daleko za resztą stawki [wyniki 34. kolejki]

IV Liga: Chemik mistrzem, Pogoń w barażach. Unia Gniewkowo daleko za resztą stawki [wyniki 34. kolejki]

2026-06-13, 18:08
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę