Niedawno cztery kluby z naszego regionu zakończyły rundę jesienną w III Lidze. Nie był to dobry czas dla Unii Janikowo. Trzeci zespół poprzedniego sezonu obecnie zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. Na ten moment Unia ma marne widoki na utrzymanie. – Obawiam się, że jeśli nie wzmocnimy tej drużyny, to może ona pożegnać się z III Ligą – stwierdził piłkarz zespołu, Miłosz Matuszewski.
Runda jesienna Unii Janikowo w liczbach:
17 meczów
10 punktów
2 wygrane
4 remisy
11 porażek
17 strzelonych bramek
34 stracone bramki
Wydawało się, że Unia Janikowo miała sporo powodów do zadowolenia, gdy w zeszłym sezonie skończyła walkę w lidze na trzecim miejscu. Sukces sportowy nie przyniósł jednak sukcesów organizacyjnych. Klub popadł w spore kłopoty. Więcej o nich powiedział trener Michał Orlik. – Przed sezonem wiedzieliśmy, że musimy wiązać koniec z końcem. Finansowo i organizacyjnie wiele się u nas zmieniło. Po sezonie odeszło 12 zawodników. Musieliśmy ściągnąć chłopaków z niższych lig – powiedział trener.
Nic zatem dziwnego, że w tym sezonie dobre rezultaty były mrzonką. Mimo tego kibice mogą czuć rozczarowanie. Słaba postawa drużyny sprawiła, że Unia jest przedostatnia i widmo spadku wyraźnie zagląda jej w oczy. – Byliśmy przygotowani na to, że ta runda może tak wyglądać. Kilka punktów zabrakło do tego, by wykonać plan minimum – dodał Michał Orlik.
Brak punktów i trudna sytuacja w tabeli wpływa na morale ekipy. – Jeśli nie trenujemy czegoś w tygodniu, to nie zrobimy tego w meczu. Ponadto są rzeczy nie do przeskoczenia. Mamy też krótką ławkę. Obawiam się, że jeśli nie wzmocnimy tej drużyny, to Unia może pożegnać się z III Ligą – gorzko stwierdził Miłosz Matuszewski. – Mamy teraz dużo przemyśleń przed rundą wiosenną – dodał piłkarz.
Podsumowanie rundy jesiennej w wykonaniu Unii Janikowo: