Polscy koszykarze pokonali Izrael podczas mistrzostw Europy w Pradze

2022-09-05, 16:11  Polska Agencja Prasowa
Koszykarze reprezentacji Polski/fot. Leszek Szymański, PAP

Koszykarze reprezentacji Polski/fot. Leszek Szymański, PAP

Reprezentacja Polski koszykarzy pokonała w Pradze Izrael 85:76 (23:16, 16:17, 29:23, 17:20) w swoim trzecim meczu grupy D mistrzostw Europy koszykarzy. To druga wygrana biało-czerwonych w turnieju.

To był dla Polski kolejny bardzo ważny mecz z Izraelem w ostatnich miesiącach (pierwszy pod koniec czerwca w el. MŚ w Lublinie, wygrany po dogrywce 90:85) i kolejny, który zakończył się zwycięstwem biało-czerwonych.

Polacy rozpoczęli mecz z jedną zmianą w składzie w porównaniu do poprzednich meczów - 35-letni Aaron Cel zastąpił Aleksandra Dziewę, a poza tym na parkiecie pojawili się: A.J. Slaughter, Mateusz Ponitka, Michał Sokołowski i Aleksander Balcerowski.

Wśród rywali w podstawowym składzie wyszedł m.in. 21-letni Deni Avdija (Washington Wizards), którego zabrakło w czerwcu w meczu w Lublinie, a w Pradze jest liderem drużyny Izraela, oraz kapitan, 34-letni Gal Mekel mający polskie obywatelstwo (dziadkowie zarówno matki, jak i ojca mieszkali nad Wisłą do połowy XX wieku).

Pierwsze punkty zdobył właśnie Cel, a kolejne Balcerowski i zespół trenera Igora Milicica prowadził 6:5. Pod koszem punkty zdobywał Roman Sorkin, z dystansu Tamir Blatt, ale Polacy także odpowiadali akcjami za trzy punkty - trafili Sokołowski i Slaughter, co po wyrównanym początku dało prowadzenie 17:12.

Biało-czerwoni grali agresywnie w defensywie i dynamicznie w ataku. Punkty zdobywali też rezerwowi, których Milicic wprowadzał chętnie, często dokonując szybkich rotacji. Po dwóch wolnych Jarosława Zyskowskiego było 21:12. Pierwszy faul w tej kwarcie Polacy popełnili dopiero w 7. minucie (Sokołowski). Po rzucie Blatta tuż na początku drugiej kwarty Izrael niebezpiecznie zbliżył się i przegrywał tylko 21:23. Biało-czerwoni spokojnie przetrzymali napór i grając konsekwentnie w ataku i nadal dobrze i czysto w defensywie (pierwszy faul popełnił w tej części Cel cztery minuty przed końcem) powiększyli przewagę - w 15. minucie prowadzili 35:25.

W drugiej połowie gra biało-czerwonych wyglądała nadal solidnie. Co prawda rywale zmieniając się w obronie na zasłonach utrudniali rozgrywanie akcji, ale sposobu na zatrzymanie Slaughtera nie potrafili znaleźć.

A 35-letni Amerykanin, który w polskiej drużynie narodowej gra od 2015 roku trafiał raz za razem - w trzeciej kwarcie trzy razy zza linii 6,75 m. Równo z syreną kończącą atak za trzy rzucił także Cel i Polska prowadziła po raz pierwszy w spotkaniu różnicą 14 pkt 58:44, a następnie 61:47 i 63:49.

Pod bronionym koszem Balcerowski z długimi ramionami był skuteczną zaporą dla poczynań podkoszowych rywali, w tym Avdiji, który pierwsze punkty z gry (i to rzutem z dystansu) zdobył dopiero na początku czwartej kwarty. Wówczas Polacy kontrolowali sytuację na parkiecie, choć rywale dwukrotnie zmniejszyli straty do pięciu punktów (70:65 i 73:68) po rzutach za trzy punkty Nimroda Leviego i Yama Madara. Podopieczni trenera Milicica odpowiadali jednak za każdym razem punktami, byli skoncentrowani i waleczni, słowem trzymali się - jak powiedział na konferencji szkoleniowiec - swojego planu.

Po rzucie za trzy Ponitki, który był bliski uzyskania triple-double (miał 11 pkt, 9 zbiórek i 7 asyst), biało-czerwoni uzyskali największą przewagę 83:68 w 36. minucie spotkania. Nieliczna grupa kibiców biało-czerwonych w hali O2 miała powody do radości i głośno fetowała zwycięstwo, skandując nie tylko nazwiska koszykarzy, ale i Łukasza Koszarka, dyrektora sportowego kadry, byłego wielokrotnego reprezentanta kraju.

Tym samym Polacy poprawili niekorzystny bilans meczów z Izraelem (obecnie mają 5 zwycięstw i 9 porażek) i przekreślili plany rywali na trzecie z rzędu zwycięstwo w jednym turnieju, co drużynie z Tel Awiwu nie udało się jeszcze w dotychczasowej historii Eurobasketu.

Oprócz Ponitki liderem biało-czerwonych był Slaughter, który z 24 punktów aż 18 zdobył rzutami zza linii 6,75 m (trafił 6 z 11), miał też pięć asyst i dwie zbiórki. Waleczny jak zawsze Sokołowski i 35-letni Cel wraz z kolegami sprawili, że drugie zwycięstwo w turnieju stało się faktem. Wcześniej biało-czerwoni pokonali Czechów 99:84 i przegrali z Finlandią 59:89.

We wtorek Polska zagra z Holandią.

Polska - Izrael 85:76 (23:16, 16:17, 29:23, 17:20)

Polska: A. J. Slaughter 24, Aleksander Balcerowski 17, Aaron Cel 13, Mateusz Ponitka 11, Michał Sokołowski 8, Michał Michalak 6, Aleksander Dziewa 2, Jarosław Zyskowski 2, Jakub Garbacz 2, Łukasz Kolenda 0, Jakub Schenk 0;

Izrael: Yovel Zoosman 18, Yam Madar 17, Tamir Blatt 10, Tomer Ginat 8, Nimrod Levi 8, Roman Sorkin 6, Deni Avdija 3, Jake Cohen 3, Gal Mekel 3, Rafael Menco 0, Guy Pnini 0;

Sport

Twarde Pierniki źle otworzyły nowy sezon. Wysoka porażka na inaugurację

Twarde Pierniki źle otworzyły nowy sezon. Wysoka porażka na inaugurację

2023-09-22, 22:39
Kw. do IO: Polki wciąż w grze o marzenia. Zwycięstwo z Niemkami po tie-breaku

Kw. do IO: Polki wciąż w grze o marzenia. Zwycięstwo z Niemkami po tie-breaku

2023-09-22, 21:48
Energa Toruń się nie zatrzymuje. Czwarte zwycięstwo z rzędu toruńskiej ekipy

Energa Toruń się nie zatrzymuje. Czwarte zwycięstwo z rzędu toruńskiej ekipy

2023-09-22, 20:53
Magda Linette powalczy o trzeci tytuł w karierze. Polka awansowała do finału w Kantonie

Magda Linette powalczy o trzeci tytuł w karierze. Polka awansowała do finału w Kantonie

2023-09-22, 16:03
Dominik Kubera z dziką kartą na GP w Toruniu. Cierniak i Kowalski rezerwowymi

Dominik Kubera z dziką kartą na GP w Toruniu. Cierniak i Kowalski rezerwowymi

2023-09-22, 14:54
Sportowy weekendowy rozkład jazdy  co czeka regionalne zespoły

Sportowy weekendowy rozkład jazdy – co czeka regionalne zespoły?

2023-09-22, 10:00
BKS Visła udanie rozpoczął nowy sezon. Rywale nie wygrali nawet seta

BKS Visła udanie rozpoczął nowy sezon. Rywale nie wygrali nawet seta

2023-09-22, 08:36
Legia wygrała z Aston Villą w LKE. Raków Częstochowa słabszy od Atalanty w LE

Legia wygrała z Aston Villą w LKE. Raków Częstochowa słabszy od Atalanty w LE

2023-09-22, 07:51
Kw. do IO: Spore rozczarowanie Polek. Biało-czerwone przegrały z Tajlandią

Kw. do IO: Spore rozczarowanie Polek. „Biało-czerwone” przegrały z Tajlandią

2023-09-20, 21:39
Michał Probierz: Nie będzie rewolucji. Większa grupa piłkarzy musi wziąć odpowiedzialność

Michał Probierz: Nie będzie rewolucji. Większa grupa piłkarzy musi wziąć odpowiedzialność

2023-09-20, 14:01
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę