Czy Ty w ogóle miałeś kiedyś dylemat, czy rzucić narzędzia chirurgiczne czy nie?
- Kiedy już pojawiły się te narzędzia to nie miałem dylematu. Świętej pamięci mój ojciec, on nie był fanem mojego muzycznego wyboru. Jego zdaniem i nawet muszę się z nim dziś zgodzić, jest to szukanie "igły w stogu siana". To trzeba naprawdę rzucić się na głęboką wodę i tak większość się w niej topi, a nieliczni pozostają. Umówmy się szczerze, że talent a bycie wybitnym to dwie różne rzeczy. Więc chyba lepiej, że jest tak jak jest, że moją dyscypliną życiową jest medycyna, a muzyka jest tym kwiatkiem w butonierce.
Nie wierzę, że nigdy nie żałowałeś tej decyzji?
- Nie, ja jestem zodiakalnym Bliźniakiem i coś w tym jest. Chyba bym nie potrafił żyć tylko jednym życiem. Byłoby mi ciężko i nudno. Kiedyś wracaliśmy z jakiegoś koncertu w poniedziałek rano. Wziąłem urlop ze szpitala i jadąc rano do domu miałem poczucie winy i leniwienia się, bo przecież normalni ludzie o tej porze pracuję. Może dlatego ta muzyka jest na deser, a nie na danie główne.
- Kiedy już pojawiły się te narzędzia to nie miałem dylematu. Świętej pamięci mój ojciec, on nie był fanem mojego muzycznego wyboru. Jego zdaniem i nawet muszę się z nim dziś zgodzić, jest to szukanie "igły w stogu siana". To trzeba naprawdę rzucić się na głęboką wodę i tak większość się w niej topi, a nieliczni pozostają. Umówmy się szczerze, że talent a bycie wybitnym to dwie różne rzeczy. Więc chyba lepiej, że jest tak jak jest, że moją dyscypliną życiową jest medycyna, a muzyka jest tym kwiatkiem w butonierce.
Nie wierzę, że nigdy nie żałowałeś tej decyzji?
- Nie, ja jestem zodiakalnym Bliźniakiem i coś w tym jest. Chyba bym nie potrafił żyć tylko jednym życiem. Byłoby mi ciężko i nudno. Kiedyś wracaliśmy z jakiegoś koncertu w poniedziałek rano. Wziąłem urlop ze szpitala i jadąc rano do domu miałem poczucie winy i leniwienia się, bo przecież normalni ludzie o tej porze pracuję. Może dlatego ta muzyka jest na deser, a nie na danie główne.